Zimny prysznic w Opolu
Sensacyjny początek play offu – Uni, rewelacja sezonu, nieoczekiwanie przegrał z ekipą z Mielca. DevelopRes Rzeszów zdominował Bydgoszczanki.
Tym razem Katarzyna Zaroślińska-Król nie pomogła opolskiemu zespołowi. Fot. Artur Kraszewski / Press Focus
Opolski zespół rundę zasadniczą zakończył na trzeciej pozycji, ustępując jedynie ligowym potentatom, DevelopResowi i PGE Budowlanym Łódź. W pewnym momencie mógł pochwalić się serią dziewięciu zwycięstw z rzędu. W stolicy polskiej piosenki zaczęto więc coraz głośniej mówić nawet o medalu.
Pierwszy mecz ćwierćfinałowy przyniósł jednak zimny prysznic. Opolanki wprawdzie w starciu z ITA Tools Stalą Mielec musiały sobie radzić bez jednej ze swoich liderek, kontuzjowanej Guereki Uxue, ale i tak wydawały się murowanymi faworytkami.
Mecz tymczasem od początku nie układał się po ich myśli. Przyjezdne nie przestraszyły się faworytek. Grały odważnie. Trzymały wynik. W ich szeregach dobrze prezentowały się skrzydłowe: Aleksandra Kazała, Weronika Sobiczewska i Anna Bączyńska. Po drugiej stronie siatki z kolei dwoiła się i troiła Katarzyna Zaroślińska-Król. Gra toczyła się punkt za punkt. Gdy kibice szykowali się na emocjonującą końcówkę, nieoczekiwanie przewagę zyskała Stal. Seria błędów Opolanek i ataki Sobiczewskiej spowodowały, że przyjezdne odskoczyły (24:20). Siatkarki Uni obroniły trzy piłki setowe, ale przestrzelona zagrywka zakończyła partię.
Kolejne sety miały podobny przebieg. Przez większość czasu nieznacznie prowadziły Mielczanki i tylko w drugim miejscowe były w stanie odrobić straty. W trzecim i czwartym kluczowe akcje padły łupem przyjezdnych.
Za to w Rzeszowie emocji nie było. Mistrz Polski wręcz zdeklasował Metalkas Pałac Bydgoszcz, który już przed meczem był na straconej pozycji. Do starcia z DevelopResem przystępował bowiem jedynie w 10-osobowym składzie. Brakowało m.in. przyjmujących Poli Nowakowskiej, Wiktorii Makarewicz i rozgrywającej Marty Łyczakowskiej.
Kibice trochę walki obejrzeli jedynie w drugiej odsłonie. Było to jednak efektem bardziej rozkojarzenia Rzeszowianek niż dobrej postawy ich rywalek. Przyjezdne wygrywały nawet 16:14, ale reprymenda trenerki Jeleny Blagojević podziałała. Sygnał do odrabiania strat dała Julita Piasecka, miejscowe odzyskały prowadzenie (20:19), a po serii zagrywek Switłany Dorsman zakończyły partię.
(mic)
Ćwierćfinały (do 2 zwycięstw)
◼ Uni Opole – ITA Tools Stal Mielec 1:3 (23:25, 25:21, 20:25, 22:25). Stan rywalizacji 0-1.
OPOLE: Makarowska-Kulej (3), Hellvig (19), Kecher (8), Zaroślińska-Król (24), McCall (12), Połeć (9), Łyduch (libero) oraz Paluszkiewicz. Trener Bartłomiej DĄBROWSKI.
MIELEC: Bińczycka (2), Bączyńska (16), Moszyńska (5), Sobiczewska (19), Kazała (16), Ponikowska (7), Mazur (libero) oraz Ociepa, Calkins (3), Walczak. Trener Dominik STANISŁAWCZYK.
Sędziowali: Justyna Helender i Piotr Kowalski (oboje Wrocław). Widzów 2847.
I: 8:10, 15:14, 20:19, 23:25.
II: 7:10, 14:15, 20:19, 25:21.
III: 10:6, 14:15, 17:20, 20:25.
IV: 8:10, 12:15, 16:20, 22:25.
Bohaterka – Julia BIŃCZYCKA.
RZESZÓW: Wenerska (4), Piasecka (14), Dorsman (6), Bannister (16), Jansen (6), Heyrman (8), Szczygłowska (libero) oraz Jasper (1), Chmielewska, Jankowska (1), Sieradzka (1). Trenerka Jelena BLAGOJEVIĆ.
BYDGOSZCZ: Sobalska (1), Foucher (2), Witowska (5), Głodzińska (11), Pinczewska (7), Pol (5), Jagła (libero) oraz Dębowska (1), Ziółkowska. Trener Dominik ŻUKOWSKI.
Sędziowali: Michał Malinowski (Skarżysko-Kamienna) i Marcin Rek (Kielce). Widzów 1385.
Przebieg meczuI: 10:5, 15:6, 20:6, 25:9.
II: 10:8, 14:15, 20:18, 25:20.
III: 10:6, 15:8, 20:11, 25:16.
Bohaterka – Julita PIASECKA.
Następne mecze: 25.03.: Bielsko-Biała – ŁKS, PGE Budowlani – Police; 28.03.: Bydgoszcz – Rzeszów, Mielec – Opole; 29.03.: ŁKS – Bielsko-Biała, Police – PGE Budowlani.
