Zima – czas na zastanowienie
TRYBUNA KIBICA – Piast Gliwice
Smutny jest ten widok w przededniu kalendarzowej zimy i przerwy w rozgrywkach ekstraklasy. Zajmujemy 18. miejsce, mamy najmniej punktów ze wszystkich drużyn i trudno ukryć, że czeka nas bardzo ciężka wiosna, a w jej trakcie walka o utrzymanie się w ekstraklasie. Niby to tylko dwa punkty straty do Bruk-Betu Termaliki i... Legii, z którą zagra zaległy mecz w niedzielę, ale nawet odrobienie tego dystansu nie sprawi, że wydostaniemy się ze strefy spadkowej. Trzeba patrzeć i na to, że po 20 punktów mają Lechia, Motor, GieKSa i Widzew. Teoretycznie to zagęszczenie może nam sprzyjać, bo wystarczą dwie kolejki, by doszło do zmian, ale czy tego, znaczy takiej nerwówki, oczekiwaliśmy po sezonie 2025/26?
Fakt, aż tak wielkich planów i nadziei nie było – chociażby z racji ubytków kadrowych, a i zagadki związanej z osobą nowego trenera, Maksa Moeldera. A jest oczywiste, że każda taka rewolucja nie przynosi efektów od razu, że trzeba czasu, cierpliwości itd. I nie ma oczywiście bez gwarancji, że to wszystko się uda.
Z perspektywy czasu można się zastanawiać, czy w tych wszystkich poczynaniach nie było za dużo ryzyka, na czele z pozyskaniem szkoleniowca, o którym trudno powiedzieć, że miał bardzo duże doświadczenie (i kompetencje). Relatywnie szybka zmiana na Daniela Myśliwca i efekty jego pracy pokazały, że w tej materii popełniono falstart. W sumie ciekawe, czy będzie to nauczka na przyszłość – w tym znaczeniu, że w piłce na najwyższym krajowym szczeblu pole na eksperymenty nie jest zbyt szerokie.
Można w tym kontekście stwierdzić, że szkoda, iż ta ligowa jesień dobiega dla nas końca. Odkąd pojawił się trener Myśliwiec, nareszcie zaczęliśmy w miarę przyzwoicie punktować, a znajdując się w tym „rozpędzie”, boleśnie ugodziliśmy Legię. Czy teraz zrobimy to jeszcze raz?Inna sprawa, że chyba nikt nie mógł się spodziewać, iż stołeczny zespół znajdzie się w takim miejscu.
Ale to nie nasze zmartwienie. Zresztą swoich mamy pod dostatkiem i obyśmy wiosną nie mieli kolejnych. Tak poza tym niech ta przerwa w ligowej rywalizacji będzie dla zarządzających naszych klubem zaczynem refleksji nad sposobami prowadzenia ekstraklasowego klubu.
Piastol
