Zielone światło dla Sochana

Reprezentant Polski ma nieco ponad tydzień na znalezienie sobie klubu.

We wtorek Nowojorczycy pokonali u siebie Sacramento. Knicks mają zakusy na Jeremy'ego Sochana. Fot. Facebook New York Knicks.

NBA

Są nowe informacje w sprawie Jeremiego Sochana. Według pracującego dla New York Timesa Marca Steina Polak oraz jego agent dostali od klubu zgodę na poszukiwanie nowego pracodawcy jeszcze w tym oknie transferowym. "Nasze źródła przekazują, że Jeremy Sochan i jego reprezentanci otrzymali od Spurs zielone światło na zbadanie rynku transferowego i znalezienie nowego klubu w drodze wymiany. Inni informatorzy zauważają, że rola Sochana w zespole zmniejszyła się, a w obliczu pytań o jego ofensywne dopasowanie do Wemby'ego, zmiana otoczenia jest bardzo realna" - informuje Stein. W ostatnich tygodniach w kontekście transferu Sochana wymienianych było kilka klubów, m.in. New Orleans Pelicans, Los Angeles Lakers, Chicago Bulls i Phoenix Suns. Ostatnio najwięcej mówiło się o możliwej zamianie z New York Knicks na grającego tam Guerschona Yabusele, który jest kolegą Wembanyamy z reprezentacji Francji. Okienko transferowe zamyka się 5 lutego.

W lidze trwa wyścig dwóch najlepszych ekip ligi Wschodu i Zachodu. Detroit oraz Oklahoma City idą obecnie "łeb w łeb", dzieli je tylko jedna porażka. We wtorek obie drużyny wygrały swoje spotkania. Thunder pokonali we własnej hali dużo niżej notowane Pelikany. Shai Gilgeous-Alexander, wicelider ligowych strzelców, zdobył 29 punktów, a Chet Holmgren dodał 20 punktów, 14 zbiórek i 5 bloków. Gospodarze grali mocno osłabieni - bez trzech graczy pierwszej piątki (Jalen Williams, Isaiah Hartenstein i Cason Wallace) oraz kluczowego rezerwowego (Alex Caruso). Gilgeous-Alexander zdobył co najmniej 20 punktów po raz 118 z rzędu, co jest drugim pod tym względem wyczynem w lidze. Tylko legendarny Wilt Chamberlain miał takich gier więcej (126).

Detroit miało trudniejsze zadanie, bo grało na wyjeździe, w Ball Arena w Denver. Stamtąd ciężko wywieźć zwycięstwo, chyba, że na ławce kontuzjowanych będzie Nikola Jokić. Tak właśnie było we wtorek. Bez Serba gospodarze mieli mocno utrudnione zadanie. Mecz rozstrzygał się w ostatnich sekundach, gdy Tobias Harris trafił dwa rzuty wolne tuż przed końcowa syreną. Cade Cunningham zaliczył double double (22 punkty, 11 asyst), a wspomniany Harris dodał 22 oczka. Dla Nuggets Jamal Murray zdobył 24 punkty i 10 asyst, ale spudłował dwa kluczowe rzuty wolne w ostatnich sekundach. - Strona mentalna była w tym meczu naszym problemem - przyznał David Adelman, trener Denver.

Pistons prowadzili nawet 18 punktami w drugiej kwarcie oraz 11 punktami na początku czwartej, ale Denver odrobiło straty. W końcówce jednak mocniejsi okazali się goście. Wciąż nie jest jasne kiedy do składu Denver wróci Jokić. Środkowy ma przerwę od 29 grudnia, gdy w trakcie meczu z Miami upadł i doznał urazu kolana. Teraz pojawia się już na przedmeczowych rozgrzewkach i jego powrót jest spodziewany w najbliższym czasie. We wtorek opuścił 16 mecz w sezonie, jeśli nie zagra w jeszcze choćby dwóch wtedy straci prawo do posezonowych nagród, a ze znakomitymi średnimi (29,6 punktu, 12,2 zbiórki i 11,0 asysty) miałby szanse na tytuł MVP.

Washington - Portland 115:111, New York - Sacramento 103:87, Philadelphia - Milwaukee 139:122, Oklahoma City - New Orleans 104:95, Denver - Detroit 107:109, Phoenix - Brooklyn 106:102, Utah - LA Clippers 103:115.

(p)

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się