Zgniecione ciężarem meczu

Porażka w Elblągu mocno skomplikowała sytuację Sośnicy, którą najprawdopodobniej czekać będą baraże o utrzymanie.

Klaudia Grabińska i jej koleżanki już po kwadransie rozbiły gliwicki mur. Fot. Orlen Superliga

ORLEN SUPERLIGA KOBIET

Wiemy, jaki ciężar ma to spotkanie. Zwycięstwo nas utrzyma bez baraży, porażka o niczym nie przesądzi, ale mocno skomplikuje naszą sytuację - mówił przed wyjazdem na północ Polski trener gości, Michał Kubisztal .

Głowy nie wytrzymały

Atutem Sośnicy miała być dobra dyspozycja pokazana przed tygodniem w meczu z Kaliszem oraz 2 punkty przewagi nad Elblągiem, co nawet w przypadku remisu i zwycięstwa w rzutach karnych stawiało ją w mocno uprzywilejowanej pozycji. Co innego jednak deklaracje i oczekiwania, a co innego realizacja założeń taktycznych, gdy zabrzmi pierwszy gwizdek, a trybuny rykną dopingiem za swoim zespołem; wtedy nawet umiejętności i dobra forma mogą przegrać z tym, co dzieje się w głowach. A te w tym sezonie nie są mocną stroną Gliwiczanek, które znów przegrały z presją i ciśnieniem w spotkaniu o ogromnym znaczeniu.

Dobre 15 minut i odjazd Startu

Pierwszy kwadrans zapowiadał jednak wyrównane zawody (3:3, 4:6, 7:8, 9:9), tymczasem Elblążanki w 5 kolejnych minutach rzuciły 5 kolejnych bramek, a drugie 15 minut wygrały 10:5! Intensywność poczynań ekipy Magdaleny Stanulewicz - solidna obrona i skuteczność w ataku - sprawiły, że w 48 minucie prowadziła 28:20.

To była już bardzo bezpieczna przewaga, chociaż w końcówce ambitne Gliwiczanki próbowały odrobić straty i odwrócić losy meczu (31:28 w 58 min). Końcówka jednak nie była nerwowa, ponieważ Start - mając wybornie dysponowaną Małgorzatę Ciąćkę w bramce (jak najbardziej zasłużona nagroda MVP) - oraz wspaniałych kibiców, przetrwały trudny moment i spokojnie dowiozły zwycięstwo.

Dzieliły się piłką

- Spotkanie było wyrównane i ciekawe. Wygrałyśmy, bo byłyśmy zespołem. Pomagałyśmy sobie, mocno przesuwałyśmy w obronie, dzieliłyśmy się piłką i dlatego punkty zostały w Elblągu. Taki sam plan mamy na kolejne spotkanie. Znów musimy być drużyną mocną w obronie, w której jedna pomoże drugiej - podsumowała obrotowa Startu, Klaudia Grabińska.

Zbigniew Cieńciała

GŁOS TRENERÓW

Michał KUBISZTAL: - O ile początek był obiecujący, to potem ciężar tego starcia zaczął nas gnieść, aż - niestety - zgniótł zupełnie. Matematycznie nadal mamy szanse na uniknięcie baraży, ale najpierw musimy wygrać dwa ostatnie mecze i zobaczyć, co to nam da. Jeśli nic, to czekać nas będą baraże. Sami sobie skomplikowaliśmy sytuację i teraz sami musimy zrobić wszystko, by wrócić na właściwe tory.

Magdalena STANULEWICZ: - Grałyśmy dobrze w obronie, konsekwentnie realizowałyśmy to, co sobie założyłyśmy. Nie wymyślałyśmy innej piłki ręcznej, więc z tego jestem bardzo zadowolona. Tych punktów szukałyśmy, na te punkty czekałyśmy i nareszcie są z nami. To zwycięstwo doda nam wiatru w żagle, wierzę, że w ostatnich dwóch meczach też zapunktujemy.


◼ Energa Start Elbląg - SPR Sośnica Gliwice 32:29 (19:14)

START: Suliga, Ciąćka, Pentek - Pahrabicka 8, Masalowa 5, Wicik 1, Grabińska 7/6, Kuźmińska 1, Szczepaniak 2, Terzić 3, Kozłowska 3, Tarczyluk, Szczepanek 1, Chwojnicka 1. Kary: 16 min. Trenerka Magdalena STANULEWICZ.

SOŚNICA: Glosar, Wawrzynkowska, Osowska - Dmytrenko 4, Kozimur 4, Mokrzka 2, Strózik 3, Guziewicz 2, Andronik 10/3, Tukaj 2, Leśniak 1, Pilikauskaite, Skubacz, Kaczmarek 1. Kary: 6 min. Trener Michał KUBISZTAL.


Enea MKS Gniezno - PGE MKS El-Volt Lublin 26:28 (15:13)

GNIEZNO: Hypka, Krupa-Chlebik - Szczepanik 5/4, Łęgowska 6, Fegić 3, Głębocka 4, Cygan 1, Lipok 5, Wabińska, Rocha, Nurska 1, Kuriata 1, Bartkowiak. Kary: 16 min. Trener Peter KOSTKA.

LUBLIN: Wdowiak, Martins - Górna 2, Prieto Omullony 7, Lima 2, Andruszak 7, Rosiak 5, Przywara 3, Matuszczyk, M. Więckowska, Radosavlijević 2, D. Więckowska, Gliwińska, Tomczyk, Planeta. Kary: 14 min. Trener Paweł TETELEWSKI.

Awansem: PR Koszalin - KPR Gminy Kobierzyce 24:34 (13:17), KGHM MKS Zagłębie Lubin - Krasoń MKS Piotrcovia 20:27 (11:16)

Tauron Ruch Szczypiorno Kalisz - HC Galiczanka Lwów poniedziałek, 18.00

Grupa mistrzowska

1. Lublin

22

60

700:559

2. Zagłębie

22

59

765:582

3. Piotrcovia

22

42

647:588

4. Kobierzyce

22

31

642:626

5. Koszalin

22

30

591:672

6. Gniezno

22

28

623:602 

Grupa spadkowa

7. Galiczanka

21

30

573:620

8. Start

22

20

634:720

9. Sośnica

22

19

612:682

10. Ruch

21

8

592:728

23. seria - grupa mistrzowska - 25-29 marca: Lublin - Zagłębie, Gniezno - Kobierzyce, Koszalin - Piotrcovia; grupa spadkowa - 28-31 marca: Sośnica - Galiczanka, Start - Ruch.

(mar)

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się