Zespół ludzi niechcianych
Hiszpania to nie tylko Barcelona i Real. Betis robi wszystko, żeby zostać zauważonym.
Cedric Bakambu zdobył gola w starciu z Mallorcą. Fot. PAP/EPA
Betis to wyjątkowa drużyna w Primera Division. Znajduje się w pewnej odległości od wielkiej trójki: Atletico Madryt, Realu Madryt i Barcelony. Jest jednak na tyle silna, by naciskać na możniejszych rywali i przy okazji walczyć o europejskie puchary. To zespół budowany inaczej. Władze Betisu poszukują zawodników, którzy zmagają się z problemami w swoich klubach, i dają im nowe życie. Tak było w przypadku Isco i Giovaniego Lo Celso, którzy są bardzo ważnymi elementami układanki trenera Manuela Pellegriniego. Problem tkwi w tym, że obaj liderzy są aktualnie kontuzjowani. I co? I w Sewilli nic sobie z tego nie robią, wygrywają kolejne mecze, gdy wyprzedzające ich ekipy Atletico i Villarrealu tracą punkty.
W niedzielę Betis pokonał 2:1 Mallorcę. Była to trzecia wygrana z rzędu w lidze. Tydzień wcześniej pokonał Los Colchoneros 1:0, rewanżując się za fatalną porażkę w Pucharze Króla (0:5). Betis w Primera Division jest rozpędzony, choć przecież wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że powinien radzić sobie słabo. W starciu z ekipą z Balearów Manuel Pellegrini wystawił jedenastkę, której średnia wieku osiągnęła 28,72 lat. W pierwszym składzie znalazło się miejsce dla defensora Natana, który został skreślony (chyba zbyt szybko) przez Napoli i sprzedany do Betisu za 5 milionów euro. Obok niego wystąpili 32-letni Diego Llorente i 33-letni Ricardo Rodriguez, o których świat piłkarski już zapomniał, a oni od 1,5 roku grają w LaLiga z sukcesami. Zagrał też Marc Roca, którego Leeds oddało do Sewilli zaledwie za 4,5 miliona euro. W drugiej linii wystąpił Alvaro Fidalgo, którego Betis wypatrzył tej zimy w meksykańskiej Americe i zapłacił za niego prawie nic, 2 miliony euro. Gola zdobył natomiast 34-letni Cedric Bakambu, którego europejski futbol wypluł w 2018 roku do Chin, po czym szukał dla siebie miejsca w Marsylii, Olympiakosie, Al-Nasr (ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich) i Galatasaray, aż w końcu trafił do Betisu. Wcześniej do siatki trafił Abde Ezzalzouli, który niedawno jeszcze występował z Marokiem w Pucharze Narodów Afryki, a do Betisu przeniósł się w 2023 roku, gdy został wykupiony z Barcelony, która nie miała problemu z tym, żeby oddać go za drobne. Ekipa dowodzona przez Manuela Pellegriniego to grupa ludzi niechcianych. A mimo wszystko zajmuje piąte miejsce w lidze, z zaledwie czterema punktami straty do czwartego Atletico, które zajmuje ostatnią lokatę gwarantującą udział w Lidze Mistrzów. Betis też z powodzeniem gra w Lidze Europy, w której w fazie ligowej zajął czwarte miejsce i czeka na przeciwnika w 1/8 finału. Gdy wszystko wskazuje na to, że ten andaluzyjski eksperyment nie ma prawa się udać, jego bohaterowie udowadniają, że wszystko jest możliwe. I nie jest to przecież wynik dobrej formy w tym sezonie, a długotrwały proces – w poprzednich rozgrywkach Betis dotarł do finału Ligi Konferencji!
Kacper Janoszka
◼ Mallorca – Real Betis 1:2 (0:2)0:1 – Ezzalzouli (18), 0:2 – Bakambu (45+2), 1:2 – Muriqi (66)
|
1. Real M. |
24 |
60 |
53:19 |
|
2. Barcelona |
23 |
58 |
63:23 |
|
3. Villarreal |
23 |
45 |
44:26 |
|
4. Atletico |
24 |
45 |
38:21 |
|
5. Betis |
24 |
41 |
39:29 |
|
6. Espanyol |
24 |
35 |
29:33 |
|
7. Celta |
24 |
34 |
32:27 |
|
8. Sociedad |
24 |
31 |
34:35 |
|
9. Athletic |
24 |
31 |
27:34 |
|
10. Osasuna |
24 |
30 |
28:28 |
|
11. Getafe |
24 |
29 |
20:28 |
|
12. Sevilla |
24 |
26 |
31:39 |
|
13. Alaves |
24 |
26 |
21:30 |
|
14. Valencia |
24 |
26 |
25:37 |
|
15. Girona |
23 |
26 |
22:37 |
|
16. Elche |
24 |
25 |
31:35 |
|
17. Rayo |
23 |
25 |
21:30 |
|
18. Mallorca |
24 |
24 |
29:39 |
|
19. Levante |
23 |
18 |
26:40 |
|
20. Oviedo |
23 |
16 |
13:36 |
1-4 – LM, 5 – LE, 6 – elim. LK, 18-20 – spadek
