Zerowy początek Polaków
Żadnych goli nie obejrzeliśmy w inauguracyjnym meczu Biało-czerwonych w Lidze Narodów.
Sebastian Szymański (nr 20) mógł strzelić gola w pierwszej połowie. Fot. Leszek Szymański/PAP
Pierwsze celne uderzenie w tym spotkaniu odnotowano pod koniec pierwszej połowy, gdy niespodziewanie znakomitą okazję miał Sebastian Szymański. Całościowo jednak można się było nieźle wynudzić. W przerwie trener Jan Urban dokonał dwóch zmian i w drugiej części spotkania Polacy zaprezentowali lepsze oblicze. Lepsze - to nie znaczy wystarczającodobre, bo mimo kilku sytuacji Biało-czerwonych żadne bramki nie padły.
Polska - Bośnia i Hercegowina 0:0
