Zepsute święto
Bielszczanki nie sprostały wyzwaniu i w fatalnym stylu uległy Uni Opole. A mecz był szczególny...
Trener Bartłomiej Piekarczyk i rozgrywająca Wiktoria Szewczyk mają o czym myśleć. Fot. Łukasz Sobala/PressFocus
TAURON LIGA
Dla BKS-u piątkowe spotkanie z Uni Opole było 1500. w ekstraklasie, w której występuje nieprzerwanie od 50 lat, w sumie 53 sezony w elicie. Żaden inny klub w Polsce nie może pochwalić się takim wynikiem. Kolejny w tej klasyfikacji Pałac Bydgoszcz gra w ekstraklasie nieprzerwanie do 33 lat.
Jak wyliczył klub, siatkarki z Bielska-Białej wygrały 867 spotkań i 632 przegrały. Zdobyły 97.852 punkty i 92.776 straciły. Przyniosło to 8 złotych, 5 srebrnych i 6 brązowych medali, co czyni z BKS-u czwarty najbardziej utytułowany klub kobiecej siatkówki w Polsce, po Chemiku Police, AZS Warszawa i AZS AWF Warszawa.
Z okazji okazałego jubileuszu mecz z Uni miał specjalną oprawę. Przypomniano najważniejsze postaci BKS-u, były też występy artystyczne i imponujący tort.
Opolanki postanowiły miejscowym zepsuć świętowanie. Grały znakomicie. Nieoczekiwanie zdominowały grę. Bielszczanki na ich tle wyglądały fatalnie. Nic w ich grze nie funkcjonowało. Miały ogromne problemy z przyjęciem zagrywki, atakiem i postawieniem skutecznego bloku. Nawet liderki, atakująca Kertu Laak i środkowa Aleksandra Gryka, były bezradne. Bartłomiej Piekarczyk, trener BKS-u, imał się różnych sposobów, by pobudzić swój zespół do lepszej gry. Dokonywał zmian, prosił o przerwy, cierpliwie tłumaczył, jak mają grać, ale nic nie przynosiło rezultatu. Jego podopieczne nie miały argumentów, by zatrzymać rozpędzone rywalki. Te z każdą kolejną udaną akcją zyskiwały pewność siebie. Katarzyna Zaroślińska-Król, Hanna Hellvig i przede wszystkim Uxue Guereca z łatwością radziły sobie z blokiem bielszczanek. Nawet gdy wydawało się, że miejscowe za chwilę złapią rytm - w drugim secie dwukrotnie dochodziły przeciwniczki na dwa punkty, a w trzecim odrobiły trzy punkty straty - blok Uni zrobił różnicę.
(mic)
◼ BKS Bostik ZGO Bielsko-Biała – Uni Opole 0:3 (15:25, 20:25, 15:25)
BIELSKO-BIAŁA: Szewczyk (1), Borowczak (5), Orzyłowska (2), Laak (8), Bozoki-Szedmak (5), Gryka (7), Adamek (libero) oraz Michalewicz (1), Abramajtys, Podlaska (1), Nowakowska (2), Kecman (4), Suska (libero). Trener Bartłomiej PIEKARCZYK.
OPOLE: Mulka (3), Guereca (19), Kecher (9), Zaroślińska-Król (12), Hellvig (11), Połeć (5), Łyduch (libero) oraz McCall. Trener Bartłomiej DĄBROWSKI.
Sędziowali: Krzysztof Wojtunik (Łódź) i Paweł Kapica (Częstochowa). Widzów 1328.
Przebieg meczu
I: 9:10, 10:15, 14:20, 15:25.
II: 7:10, 9:15, 17:20, 20:25.
III: 6:10, 8:15, 10:20, 15:25.
Bohaterka – Uxue GUERECA.
◼ PGE Budowlani Łódź – Metalkas Pałac Bydgoszcz 3:0 (25:12, 25:14, 25:13)
PGE BUDOWLANI: Siuda (2), Damaske (11), Lelonkiewicz (6), Storck (19), Buterez (10), Planinsec (4), Łysiak (libero) oraz Milewska. Trener Maciej BIERNAT.
BYDGOSZCZ: Łyczakowska, Baka (6), Witowska (2), Foucher (3), Nowakowska (4), Pol (4), Ziółkowska (libero) oraz Głodzińska, Adamczewska (3), Sobalska, Dąbrowska (1). Trener Martino VOLPINI.
Sędziowali: Mirosław Beń (Białystok) i Marcin Myszkowski (Warszawa). Widzów 1915.
Przebieg meczu
I: 10:5, 15:8, 20:9, 25:12.
II: 10:8, 15:9, 20:10, 25:14.
III: 10:4, 15:7, 20:12, 25:13.
Bohaterka – Maja STORCK.
|
1. Budowlani |
6 |
15 |
5/1 |
17:6 |
|
2. Rzeszów |
5 |
13 |
4/1 |
14:5 |
|
3. Opole |
6 |
12 |
4/2 |
13:7 |
|
4. Radom |
6 |
11 |
4/2 |
13:8 |
|
5. ŁKS |
4 |
10 |
3/1 |
11:4 |
|
6. Bielsko-Biała |
6 |
9 |
3/3 |
12:13 |
|
7. Bydgoszcz |
5 |
7 |
3/2 |
9:10 |
|
8. Police |
5 |
5 |
2/3 |
8:12 |
|
9. Wrocław |
5 |
5 |
1/4 |
7:12 |
|
10. Mogilno |
6 |
5 |
1/5 |
9:16 |
|
11. Mielec |
5 |
4 |
2/3 |
7:13 |
|
12. Nowy Dwór Maz. |
5 |
0 |
0/5 |
1:15 |
1-8. play off, 12. spadek
