Zegarmistrzowska precyzja
Colorado oraz Dallas, dwie najlepsze drużyny w tabeli, zgodnie wygrywają swoje mecze.
Nathan MacKInnon jako pierwszy w tym sezonie zdobył 30 bramek, ale pewnie ten dorobek będzie zdecydowanie większy. Fot. SIPA/USA/PressFocus.
NHL
Nathan MacKinnon, rodem z Halifaksu, od kilku sezonów jest gwiazdą pierwszej wielkości ligi, ale sezon bieżący może być rekordowy pod każdym względem. 30-letni napastnik Colorado Avalanche ma już swojej bogatej kolekcji Puchar Stanleya (2022), zaś obecnie jego drużyna jest liderem i pewnie zmierza po premię sezonu zasadniczego. Kanadyjczyk strzela i podaje z zegarmistrzowską precyzją, a Lawiny wygrywają. Tym razem zwyciężyły na wyjeździe Minnesotę 5:1 (1:0, 2:0, 2:1), zaś MacKinnon zdobył dwa gole (34 i 58 min, do pustej). Tym samym jako pierwszy zawodnik osiągnął barierę 30 bramek. W klasyfikacji kanadyjskiej zgromadził 61 pkt (30 goli+31 asyst) i o „oczko” ustępuje Connor McDavidowi (Edmonton) 62 (23+39).
- To niesłychanie ważna wygrana, bo przecież jest wielce prawdopodobne, że z Minnesotą i Dallas będziemy rywalizowali w play offie – podkreślił trener zwycięzców, Jared Bednar.
Po raz kolejny zespół z Denver udowadnia, że formacje specjalne odgrywają kluczową rolę. Wspomniany MacKinnon zdobył bramkę w liczebnej przewadze, zaś jego wyczyn niespełna 5 min później skopiował Cole Makar (39). W tym momencie goście prowadzili 3:0, bo listę strzelców otwarł Martin Necas (19). Dzięki temu przyjezdni mieli więcej swobody oraz mogli pozwolić sobie na większy rozmach. Straty zmniejszył Ryan Hartman (46), pokonując MacKenziego Blackwooda (28 obron). Brock Nelson asystował przy trafieniach MacKinnona i Makara aż w końcu i on doczekał się bramki (57).
W tabeli prowadzi Colorado – 59 pkt. Za nim Dallas – 55, Minnesota – 49 i Carolina – 47.
Minnesota - Colorado 1:5, Dallas – Toronto 5:1, New Jersey – Buffalo 3:1, Nashville - NY Rangers 2:1, Detroit – Washington 3:2 i Utah – Winnipeg 4:3 oba po dogrywkach, Pittsburgh – Montreal 4:3 po karnych, Edmonton – Vegas 4:3
(ws)
