Zdecyduje dyspozycja dnia

Rozmowa z byłym bramkarzem m.in. GKS-u Katowice i Górnika Zabrze, obecnie trenerem golkiperów

Jesienią Górnik wygrał u siebie z GKS-em 3:0. Jak będzie na otwarcie Nowej Bukowej? Fot. Norbert Barczyk/PressFocus

NA KOLEJKĘ ZAPRASZA MATEUSZ SŁAWIK

Wybiera się pan na mecz niedzielny mecz GKS - Górnik na Nowej Bukowej?

– Niestety, ze względu na obowiązki zawodowe nie będę mógł pojawić się na nowym stadionie GieKSy, żeby zobaczyć na żywo derby Śląska. Byłem na jesiennym meczu w Zabrzu, wierzę, że również teraz będzie świetna atmosfera na trybunach i bardzo dobry poziom na boisku. Natomiast na pewno w najbliższym czasie wybiorę się na nowy Stadion Miejski w Katowicach, żeby poczuć jego atmosferę. W sercu i pamięci zawsze będzie „Stara Bukowa”, ale cieszę się, że GieKSa się rozwija i ma nowy obiekt.

Jak ten nowy stadion jest pana zdaniem ważny dla Katowic?

– Myślę, że nowy stadion i dobra baza treningowa są kluczowymi elementami do budowania siły klubu i drużyny, ale będzie on również ważnym punktem na mapie Katowic. Podobnie jak stary stadion na Bukowej z całym zapleczem, który był kiedyś jednym z najbardziej nowoczesnych w Polsce i to na nim przez 10 lat z rzędu wiele tysięcy kibiców oglądało występy GieKSy w europejskich pucharach. To jest wspaniała historia, ale myślę, że nadchodzi czas, żeby dopisać kolejne rozdziały. Przez te 19 lat, kiedy GieKSy nie było w ekstraklasie, zostali w większości tylko najwierniejsi kibice, a kolejne pokolenie młodych bardziej interesowało się już innymi śląskimi klubami grającymi w najwyższej klasie rozgrywkowej. Katowice jako stolica województwa mają olbrzymi potencjał ekonomiczny i społeczny. Poprzez dobrą grę na nowoczesnym stadionie w świetnych warunkach można zainteresować kolejnych sponsorów i rozkochać w sobie nowych kibiców, co prowadzi do rozwoju klubu i stanowi wartość dla wszystkich.

Za kogo będzie pan trzymał kciuki w tym niedzielnym pojedynku? Jest pan z Katowic, grał w GKS-ie, ale sporo czasu spędził w Górniku jako zawodnik, potem jako trener. 

– Obu klubom naprawdę wiele zawdzięczam. W GieKSie się wychowałem i zadebiutowałem w ekstraklasie, w Górniku okrzepłem i miałem swój najlepszy czas jako bramkarz. Dodatkowo w Zabrzu dostałem szansę pracy jako trener bramkarzy, przez wiele lat pracując w pierwszym zespole i obecnie w akademii młodzieżowej klubu, dlatego trudno mi odpowiedzieć na to pytanie. Myślę, że będzie remis, a trzymam kciuki za piłkarzy obu drużyn, żeby zagrali dobry mecz, dając pozytywne emocje kibicom obu zaprzyjaźnionych drużyn.

Patrząc po piłkarsku, kto ma większe atuty i jak patrzy pan na bramkarski pojedynek Kudła vs. Majchrowicz?

– Uważam, że atuty są po obu stronach i będą decydowały szczegóły. Jeżeli chodzi o bramkarzy, to obaj prezentują wysoki poziom – z Kudłą pracowałem w Górniku, a z Majchrowiczem kilka lat temu w reprezentacji Polski U-18. Kudła zagrał już wiele dobrych meczów dla GieKSy i może to powtórzyć, a obronione karne Majchrowicza i dobre występy w ostatnich meczach na pewno dodadzą mu pewności siebie. W derbach o wszystkim zdecyduje dyspozycja dnia. 

Których bramkarzy wyróżniłby pan w ekstraklasie w tym sezonie i dlaczego?

– Wysoki poziom prezentują utalentowani Mrozek i Abramowicz. Oprócz tego za wieloletnią solidność cenię Placha.

Kto jest pana faworytem wyścigu o mistrzostwo – Raków, Jagiellonia czy Lech?

– Życzę mistrzostwa Jagiellonii i trenerowi Siemieńcowi za umiejętność łączenia gry na wysokim poziomie w ekstraklasie i europejskich pucharach. To świadczy o charakterze i sile mentalnej zespołu.

W jednym z ciekawszych meczów w tej kolejce ostatni Śląsk podejmuje Lecha. Jak widzi pan to spotkanie? Wrocławianie powalczą?

– Lech jest oczywiście faworytem, ale nieraz byliśmy świadkami, że drużyny z końca tabeli wygrywały z zespołami z pierwszej trójki. Śląsk marzy o utrzymaniu, musi szukać punktów w każdym meczu i na pewno będzie bardzo zmobilizowany przed tym spotkaniem.

Co słychać u Mateusza Sławika? Trudno pana złapać, więc zapewne jest pan bardzo zajęty.

– Zgadza się. Pracuję w Akademii Górnika Zabrze i reprezentacji Polski U-16, prowadzę też Bramkarską Kopalnię Talentów przy tej pierwszej, więc na brak zajęć nie narzekam, ale – jak mówią – jeżeli praca jest twoją pasją, to nie przepracujesz ani jednego dnia.

Rozmawiał Michał Zichlarz

Mateusz Sławik. Fot. gornikzabrze.pl