Zbyt krótka ławka

Po zaciętej walce i festiwalu bramkowym mistrzynie Polski nie sprostały duńskim faworytkom.

Heroiczna postawa nie dała Miedziowym punktów w Danii; z piłką Malena Cavo. Fot. Paweł Andrachiewicz/PressFocus

LIGA EUROPEJSKA KOBIET

Na inaugurację fazy grupowej Ligi Europejskiej Zagłębie zmierzyło się na wyjeździe z Viborgiem, który trzy razy wygrywał elitarną Ligę Mistrzyń (2006, 2009, 2010) i ma na koncie 14 krajowych tytułów.

Dunki były zdecydowanymi faworytkami sobotniej potyczki, ale lepiej weszło w nią Zagłębie. I to zdecydowanie lepiej, bo po 7 minutach ekipa trenerki Bożeny Karkut prowadziła już 6:1. Kolejny fragment Viborg wygrał 5:2 (8:6), ale po chwili Zagłębie ponownie powiększyło prowadzenie (12:8). I tak wyglądała pierwsza połowa - Dunki zmniejszały straty do dwóch goli (12:14), a następnie lepszym okresem (17:13) odpowiadały mistrzynie Polski. Dzięki świetnej grze w ataku pozycyjnym Miedziowe schodziły na przerwę z dwubramkową zaliczką.

Drugą połowę lepiej zaczęły Dunki i po dwóch minutach po raz drugi na tablicy wyników pojawił się remis (20:20). Kiedy Marielle Martinsen dała swemu zespołowi pierwsze prowadzenie (24:23), Bożena Karkut poprosiła o przerwę. Po wznowieniu gry to Dunki pierwsze trafiły do siatki, ale na kwadrans przed końcem spotkania było jeszcze „tylko” 32:30 dla Viborga. I wtedy - niestety - dała znać spowodowana plagą urazów krótka ławka rezerwowych polskiej drużyny. Dunki narzuciły bardzo wysokie tempo, a liderująca im Martinsen rzuciła w sumie aż 12 bramek, nie myląc się ani razu! Na 8 minut przed końcem polski zespół tracił już 5bramek (30:35), ale zdołał jeszcze zmniejszyć dystans po trafieniach Maleny Cavo i Joanny Drabik. Zagłębie nadal walczyło, po kolejnym golu Drabik przegrywało 37:39, ale doświadczony duński zespół nie pozwolił już sobie wydrzeć zwycięstwa.


◼ Viborg HK - KGHM MKS Zagłębie Lubin 42:38 (18:20)

ZAGŁĘBIE: Zima 1, Maliczkiewicz - Janas 5, Jakubowska 4, Kochaniak 7, Drabik 4, Fernandez 5, Grzyb 4, Cesareo 5, Cavo 3, Jureńczyk. Kary: 6 min. Trener Bożena KARKUT.

Najwięcej bramek dla Viborga: Martinsen 12, Hald 7, Fisker 6, Sondergaard 5.

W drugim meczu grupy D rumuńska Corona Braszów (Zagłębie podejmie ją 18 stycznia)przegrała z francuskim Dijon 30:35 (16:19).

(ZC)

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się