Zazdroszczą nam Trościanki
W Tampere polski zawodnik zdobył złoty medal w mistrzostwach Europy U20 i poprawił rekord świata juniorów w dziesięcioboju.
Polski wieloboista był bohaterem drugiego dnia rywalizacji młodych lekkoatletów w Tampere. Fot. x.com/PZLANews
Hubert Trościanka leciał do Tampere jako wicelider europejskich tabel i ubiegłoroczny wicemistrz świata. Miał też wielkie sportowe ambicje – złożyć równy wielobój, który dałby mu złoto oraz rekordowy wynik. To wszystko ziściło się w czwartek i piątek na stadionie Ratinan w Tampere. Do konkursu rzutu oszczepem, przedostatniej konkurencji dziesięcioboju, Trościanka przystępował z pozycji lidera rywalizacji. Miał za sobą świetny start w skoku o tyczce, w którym ustanowił rekord życiowy 4,80 m. Potem ustanowił również „życiówkę” w oszczepie - 68,87 m, uzyskując najlepszy w historii ME juniorów wynik w ramach dziesięcioboju.
Przed ostatnią konkurencją – biegiem na 1500 m – 19-latek ze Szprotawy miał na koncie 7760 pkt i był na drodze do poprawienie rekordu. Podopieczny Marka Rzepki potrzebował w ostatniej konkurencji wyniku na poziomie 4:40. Finiszował trzeci z czasem 4:28,59 i ustanowił kosmiczny rekord świata do lat 20. W dwudniowej walce zgromadził 8514 pkt. i o 79 punktów poprawił dotychczasowy najlepszy wynik w historii należący od 2017 roku do Niemca Niklasa Kaula.
– O tym, że mogę uzyskać wynik na poziomie 8500, myśleliśmy z trenerem już rok temu. Wtedy nie wszystko poszło po naszej myśli. Zabrakło szczęścia, a ja byłem mniej doświadczony. Teraz byłem przygotowany na rekord, ale czekaliśmy na odpowiedni moment – cieszył się Trościanka.
Srebrny medal wywalczył Holender Luuk Pelkmans (8293), a brąz Szwajcar Leon Krummenacher (7972).
Sukces bardzo ucieszył prezesa PZLA Sebastiana Chmarę, od blisko 30 lat rekordzisty Polski seniorów w dziesięcioboju. On kończył mistrzostwa Europy juniorów w 1990 roku na 7. miejscu. – Świetnie oglądało się występ Huberta. Jestem z niego tak po ludzku dumny. Mamy talent w męskim wieloboju, jakiego może zazdrościć nam świat. Wierzę, że przed nim kolejne sukcesy, ma na to papiery – przekonuje Chmara cytowany przez serwis pzla.pl.
Brąz w konkursie kulomiotów (6 kg) zdobył Jakub Rodziak, który w najlepszej próbie uzyskał 19,37 m. Złoty medal zdobył Holender Jarno van Daalen - 21,07. Rodziak w Tampere wystąpi jeszcze w finale rzutu dyskiem, który jest jego koronną konkurencją.
W finale konkursu rzutu młotem Jan Delewski poprawił rekord życiowy (70,72) i zajął 7. miejsce. Także siódma w finale rzutu dyskiem była Alicja Winiarz (48,99). Na 8. pozycji zakończył finał skoku w dal Krzysztof Grochowski - 7,34.
Bez problemu do finału biegu na 400 m awansowała Anastazja Kuś. Zeszłoroczna mistrzyni Europy do lat 18 wygrała swoją serię (53,13).
(t)
Rekord Anity
Obchodząca w piątek 40. urodziny Anita Włodarczyk podczas mityngu PTS w Bańskiej Bystrzycy (z serii World Athletics Continental Tour Bronze) poprawiła rekord świata masters w rzucie młotem, w 6. próbie uzyskując 70,94 m. Lekkoatletka AZS AWF Katowice jest też wciąż aktualną rekordzistką świata - w 2016 roku w Warszawie rzuciła 82,98.
Świetnie na Słowacji zaprezentowały się też Anna Maria Gryc i Angelika Sarna. Gryc zajęła drugie miejsce na 400 m przez płotki, czasem 55,05 poprawiając rekord życiowy (5. rezultat w historii polskiej LA). Także druga z „życiówką” finiszowała na 800 m Sarna - w czasie 1:59,19. Obie biegaczki uzyskały sporo punktów w rankingu kwalifikacyjnym do wrześniowych mistrzostw świata w Tokio. Najlepszy wynik w karierze na 800 m uzyskała także trenująca w USA Klaudia Kazimierska - na stadionie w Eugene (stan Oregon) pobiegła 2:00,01.
Wygrane w Olsztynie
Cztery zwycięstwa odnieśli polscy lekkoatleci podczas Memoriału Zbigniewa Ludwichowskiego w Olsztynie (World Athletics Continental Tour Bronze). Konrad Bukowiecki wygrał konkurs kulomiotów - 20,51, Maria Andrejczyk była najlepsza w oszczepie - 58,88 m, Piotr Lisek w skoku o tyczce - 5,62 i Mateusz Borkowski na 800 m - 1:45,99. Na dystansie 400 m 2. miejsce za Jamajczykiem Jevaughnem Powellem (45,43) zajął jeden z wychowanków patrona mityngu, Karol Zalewski - 45,66; czwarty finiszował Kajetan Duszyński - 45,83.
(t)
