Zawrót głowy Igi Świątek

Polka w trzecim secie poddała mecz z Amerykanką Ann Li. Nie była pierwszą ani ostatnią, która w stolicy Hiszpanii przegrała z wirusem.

To drugi w dorosłej karierze krecz byłej liderki rankingu, a pierwszy od maja 2023. Fot. instagram.com/mutuamadridopen/

WTA W MADRYCIE

Próbowałam wygrać, ale czułam się zupełnie bez energii z powodu wirusa - powiedziała Iga Świątek po tym, jak w sobotę skreczowała z Amerykanką Ann Li w trzeciej rundzie turnieju WTA 1000 na kortach ziemnych w Caja Magica. Raszynianka poddała spotkanie przy stanie 6:7 (4-7), 6:2, 0:3.

To drugi w dorosłej karierze, a pierwszy krecz byłej liderki rankingu od maja 2023, kiedy przerwała grę w trzecim secie ćwierćfinału z Kazaszką Jeleną Rybakiną w Rzymie.

- Wiem, że między zawodnikami krąży jakiś wirus. Jestem pewna, że za kilka dni dojdę do siebie, ale teraz nie mam w ogóle mocy - powiedziała 24-letnia Polka.

Nie mogła nawet pić

Świątek już w piątek czuła się fatalnie, choć miała nadzieję, że w trakcie pojedynku z Li może będzie lepiej. W pewnym momencie wydawało jej się, że ma szanse na zwycięstwo, ale na początku trzeciego seta zaczęło się jej kręcić w głowie i miała problemy z koordynacją. - Nie mogłam nawet niczego wypić i nagle poczułam drastyczny spadek energii - przyznała.

Pomimo dolegliwości chciała stanąć do pojedynku z Amerykanką. - Byłam może dwa razy chora w mojej karierze i wciąż byłam w stanie wygrywać mecze, ale tym razem było gorzej niż ostatnio. Dla mnie turniej tak naprawdę dopiero się zaczynał, więc jest to rozczarowanie. Zawsze chcę próbować, ale jeśli czuję, że nie daję rady, to nie ma sensu - przyznała Raszynianka.

Kibicować „naszym”

W Madrycie nie ma więc już Bialo-czerwonych, bo wcześniej z imprezą w drugiej rundzie pożegnali się Magdalena Fręch, Magda Linette i Hubert Hurkacz. Kibicować można za to podopiecznym polskich trenerów. Do 1/8 finału pewnie awansowały Naomi Osaka - prowadzona przez byłego opiekuna Świątek Tomasza Wiktorowskiego, oraz Marta Kostjuk; Ukrainka pod wodzą Katowiczanki Sandry Zaniewskiej sprawiła niespodziankę w 3. rundzie, eliminując rozstawioną z „piątką” Amerykankę Jessicę Pegulę 6:1, 6:4. Japonka o ćwierćfinał spróbuje stawić czoło liderce rankingu Arynie Sabalence.

Coco wymiotowała

W Madrycie wirus zaatakował też innych zawodników. W niedzielę wyprzedzająca w rankingu Polkę o 9 punktów Amerykanka Coco Gauff zwymiotowała na korcie, ale wygrała z Rumunką Soraną Cirsteą 4:6, 7:5, 6:1. Przyznała po meczu, że czuła się bardzo źle, a w sobotę miała niewielką gorączkę.

Już w piątek z przyczyn zdrowotnych z turnieju wycofała się Amerykanka Madison Keys, a w niedzielę Rosjanka Ludmiła Samsonowa. Wśród mężczyzn pojedynek z zatruciem pokarmowym przegrał Chorwat Marin Cilić. Problemy po sobotnim meczu zgłaszał również Francuz Corentin Moutet.

Jak nie blackout, to…

Organizatorzy turnieju rozgrywanego w madryckim kompleksie Caja Magica nie mają szczęścia w ostatnich latach. Przed rokiem również w środku rozgrywek doszło w Hiszpanii do blackoutu, który zakłócił przebieg imprezy i spowodował paraliż w wielu miastach w kraju.

Świątek powinna wrócić na korty w kolejnym „tysięczniku”, który 5 maja rozpocznie się w Rzymie.

(t, PAP)

8 WYGRANYCH z rzędu odniosła już Marta Kostjuk; to najdłuższa seria zwycięstw w karierze podopiecznej Sandry Zaniewskiej, która zaczęła się od pokonania Magdy Linette w gliwickich kwalifikacjach Billie Jean King Cup.

 

Linda bez finału

Nie udało się Lindzie Klimovicovej (160. WTA) awansować do finału turnieju WTA 125, rangi challenger, na kortach ziemnych w portugalskim Oeiras (z pulą nagród 115 tys. dolarów). Po wygraniu trzech spotkań, w półfinale podopieczna Tomasza Iwańskiego została zatrzymana przez Francuzkę Fionę Ferro (246., ale 5 lat temu była 39.) 3:6, 4:6. Przed tygodniem triumf w poprzednich zawodach w położonym pod Lizboną Oeiras odniosła Maja Chwalińska (118.).

Hurkacz w challengerze

Po odpadnięciu w drugiej rundzie w Madrycie z Włochem Lorenzo Musettim Hubert Hurkacz (63. ATP) ma ponad tydzień do kolejnego „tysięcznika” - w Rzymie. Wrocławianin postanowił przygotować się do występu na Foro Italico trybem startowym i otrzymał „dziką kartę” od organizatorów turnieju ATP Challenger 175 w Cagliari. Główne zmagania rozpoczną się we wtorek.

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się