Zawalczą o lepszy ranking
Linda Klimoviczova startuje w challengerach we Francji, Maja Chwalińska zagra w Ekwadorze, a Katarzyna Kawa w Dubaju.
Po debiucie w reprezentacji Polski Linda Klimoviczova teraz spróbuje zbliżyć się do Top 100 na świecie. Fot. PAP/Lech Muszyński
Klimoviczova w najbliższych dwóch tygodniach zagra w halowych challengerach WTA 125 w Angers i Limoges, z nadzieją poprawienia aktualnego „życiowego” rankingu 144. WTA. Urodzona w Ołomuńcu 21-letnia reprezentantka Polski - efektownie zadebiutowała dla Biało-czerwonych w połowie listopada w Gorzowie Wlkp. (wygrała w deblu i w singlu) w turnieju Billie Jean King Cup z Nową Zelandią i Rumunią - w ostatnim miesiącu roku nie broni żadnych punktów i może awansować na miejsce pozwalające jej na rozstawienie w eliminacjach Australian Open 2026.
Na otwarcie turnieju spotka się z Francuzką Tiantsoą Rakotomangą Rajaonah (125. WTA). Niespełna 20-letnia tenisistka urodzona na Madagaskarze triumfowała w tym sezonie w zawodach WTA 250 w Sao Paulo. W przypadku wygranej, o ćwierćfinał Klimoviczova bić się będzie z jedną z Rosjanek: Kamillą Rachimową (109.) lub Aliną Korniejewą (213.).
Tytułu w Angers bronić będzie rozstawiona z „jedynką” Alycia Parks (68. WTA), która zwyciężyła także w 2022 roku. 24-letnia Amerykanka to triumfatorka warszawskiego challengera z 2024, w którym po drodze do tytułu pokonała m.in. Klimoviczovą, wtedy występującą jeszcze pod czeską flagą.
Zagadka z Quito
Na drugiej półkuli, w Quito, w imprezie tej samej rangi, ale na kortach ziemnych, rywalizować ma Maja Chwalińska - piszemy w trybie przypuszczającym, bo nawet strona WTA do niedzieli (na dobę przed inauguracją) nie podała turniejowej drabinki... 24-letnia tenisistka z Dąbrowy Górniczej w stolicy Ekwadoru kończy 3-tygodniowe tournée po Ameryce Południowej - wcześniej dotarła do ćwierćfinału w chilijskiej Colinie i 1/8 finału w Buenos Aires.
Kawa u szejków
W trudniejszej sytuacji, broniąc punktów za sukcesy sprzed roku (m.in. finał WTA 125 w Buenos Aires i ćwierćfinał WTA 125 we Florianopolis), jest Katarzyna Kawa. Polka (121. WTA) spadnie o przynajmniej 10 miejsc w rankingu, ale spróbuje odzyskać nieco w tym tygodniu w imprezie niższej rangi - ITF 100 na twardych kortach w Dubaju. Na otwarcie rozstawiona z nr 5 Polka spotka się z 17-letnią Czeszką Vendulą Valdmannovą (339.), występując z dziką kartą. Wydarzeniem turnieju w Zjednoczonych Emiratach Arabskich jest powrót na korty po 1,5 roku 41-letniej Rosjanki Wiery Zwonariowej, byłej nr 2 (2010 rok) na świecie!
Tomasz Mucha
