Zaufania godny zmiennik

Na pożegnanie z kaliską publicznością tamtejszy KKS podejmował beniaminka ze Szczecina. Mecz lepiej ułożył się dla Świtu, bo już w 7 min Sebastian Kapelusz wykorzystał rzut karny sprokurowany przez Adriana Cierpkę. Nie załamało to miejscowych i 180 sek. wyrównali. Kamil Koczy znalazł z polu karnym Nestora Gordillo, a doświadczony Hiszpan zwiódł rywali i pięknym uderzeniem posłał piłkę do siatki. Miejscowi szli po więcej, ale długo brakowało im spokoju i precyzji. Widzący to trener Marcin Woźniak podjął decyzję o wpuszczeniu drugiego napastnika, stawiając na Mikołaja Chacińskiego. Był to strzał w dziesiątkę, bo 19-latek rodem z Gdańska okazał się godnym zaufania zmiennikiem. Najpierw wykorzystał złe wybicie Adriana Sandacha i podanie drugiego zmiennika, Krzysztofa Toporkiewicza, a następnie przejął piłkę w polu karnym i posłał w „długi” róg. Dla Chacińskiego było to 3. trafienie w sezonie, a dla KKS-u 3. zwycięstwo z rzędu, dzięki któremu umocnił się w ścisłej czołówce.

(mha)