Zatrzymani Kawalerzyści
Rekordowa seria zespołu z Ohio została przerwana.
W nocy z wtorku na środę uwaga koszykarskiego świata skupiła się na hali w Bostonie, gdzie aktualni mistrzowie NBA podejmowali niepokonanych liderów tabeli. Fot. PAP/EPA
Nie ma już drużyn niepokonanych w NBA. We wtorek w Boston Garden rozegrano mecz na szczycie: aktualni mistrzowie podejmowali kroczących od zwycięstwa do zwycięstwa „Kawalerzystów” z Cleveland. Gospodarze byli zdecydowanie lepsi w pierwszej połowie (65:48), prowadzili nawet 21 punktami. Trzecia kwarta należała do przyjezdnych, którzy zmniejszyli straty do 2 „oczek”. W ostatniej części emocji nie brakowało, ale na finiszu więcej zimnej krwi mieli Celtics. Pasjonujący pojedynek w tym meczu toczyli liderzy obu zespołów - Jayson Tatum (33 punkty, 12 zbiorek, 7 asyst) oraz Donovan Mitchell (35 punktów, 8 zbiórek). Seria Cavaliers zatrzymała się na 15 kolejnych wygranych, ale pozostają liderami tabeli.
Dużego kalibru niespodziankę sprawili koszykarze San Antonio, którzy pokonali u siebie liderów konferencji, Oklahoma City. Sukces tym większy, bo gospodarze grali bez kontuzjowanych Victora Wembanyamy, Devina Vassella,Jeremy'ego Sochana oraz chorego trenera Gregga Popovicha. Pod ich nieobecność najlepszymi zawodnikami Spurs byli Keldon Johnson (22 punkty, 5 zbiórek, 4 asysty) oraz Harrison Barnes (20 punktów, 8 zbiórek).
W trzecim kolejnym meczu Denver zabrakło Nikoli Jokicia. W mediach pojawiła się informacja, że to nie kontuzja, a "powody osobiste". "Natalia, żona Nikoli, spodziewa się ich dziecka i zawodnik chce być przy niej - zdradza serwis basketnews.com. Nie ma pewności czy Jokić zagra w piątkowym spotkaniu z Dallas. We wtorek Denver bez swojego lidera wygrało w Memphis, a odpowiedzialność za zdobywanie punktów wzięli na siebie Jamal Murray (27 punktów) oraz Michael Porter jr (24).
Wyniki: Boston - Cleveland 120:117, Brooklyn - Charlotte 116:115, Memphis - Denver 110:122, Dallas - New Orleans 132:91, San Antonio - Oklahoma City 110:104, LA Lakers - Utah 124:118.
(bb)
