Zatrucie pucharem?!
Piorunujący początek nie przyniósł Jastrzębianom powodzenia.
Rusłan Baszyrow dobrze rozpoznał słabe punkty JKH. Fot. Mirosław Woźnik/PressFocus
Już w 71 sekundzie meczu w Karwinie Szymon Kiełbicki wyszedł z krążkiem i dokładnie podał do Macieja Urbanowicza, który zdobył prowadzenie. Niezrażeni Torunianie nie odpuszczali i jeszcze w pierwszej tercji mieli dwie liczebne przewagi, jednak ich nie wykorzystali. Na początku drugiej odsłony goście nie potrzebowali już przewagi zawodnika, by Rusłan Baszyrow wyrównał. Gdy jednak dwóch jastrzębian (Marek Charvat i Radosław Nalewajka za Karolusa Kaarlehto) trafiło do boksu kar równocześnie, trudno było nie skorzystał i tenże Baszyrow zdobył dla Energi prowadzenie. W trzeciej tercji JKH uzyskał sporą przewagę, a goście szukali kontr, jednak gole nie padały. W 58 minucie karę złapał Torunianin Adrian Jaworski, a trener Rafał Bernacki wycofał bramkarza, ale Energa się wybroniła. Po zdobyciu Pucharu Polski JKH przegrał trzeci z czterech tegorocznych meczów ligowych.
◼ JKH GKS Jastrzębie - Energa Toruń 1:2 (1:0, 0:2, 0:0)
1:0 - Urbanowicz - Kiełbicki (1:11), 1:1 - Baszyrow - Syty (25:27), 1:2 - Baszyrow - Syty - Korenczuk (31:16, w podwójnej przewadze).
Sędziowali: Rafał Noworyta i Krzysztof Kozłowski - Michał Żak i Piotr Kot. Widzów 600.
JKH: Kaarlehto (2), Futryk; Bagin - Alho, Onak (2) - Bezuška, Hanzel - Charvat (4), Wojciechowski – Adamek; Ł. Nalewajka - Berzins - Sihvonen, Ślusarczyk - Kiełbicki (2) – Urbanowicz, O. Laszkiewicz - Stolarski - R. Nalewajka, Kuzak - Moś – Kolat. Trener Rafał BERNACKI.
ENERGA: Svensson, Studziński; Laitinen (2) – Ilvessuo, Zieliński - Kulincew, Schafer – Jaworski (2), Gimiński; Baszyrow - Syty - Denyskin, Sedlak - Arrak - Korenczuk, J. Lewandowski - Fjodorows - Worona, Napiórkowski - Maćkowski – Phelps, M. Kalinowski. Trener Sami HIRVONEN.
Kary: JKH - 10 min, Energa - 4 min.
