Zastal Express zatrzymany

Pędząca ostatnio drużyna z Zielonej Góry została zastopowana w Dąbrowie Górniczej.

Mecz w Dąbrowie Górniczej był zacięty do samego końca. Fot. PAP / Jarek Praszkiewicz

ORLEN BASKET LIGA

W Dąbrowie Górniczej na inaugurację 20. kolejki spotkań MKS podejmował Zastal. Goście przyjeżdżali z serią trzech kolejnych wygranych oraz Andym Mazurczakiem, który wracał do składu po kontuzji. Dąbrowianie z kolei znowu zagrali bez Dominika Greena. Najdroższy gracz w szeregach MKS-u większość sezonu jest poza składem.

Już po pierwszym gwizdku okazało się, że Mazurczak pozostaje na ławce i najpewniej przyjechał jedynie w roli „straszaka”. Początek był zaskakujący, bo miejscowi niczym tajfun przeszli przez parkiet w pierwszych minutach i prowadzili 14:4! Potem jednak stopniowo układ sił zmieniał się na korzyść Zastalu. „Zimny prysznic w pierwszych minutach, ale już przyzwyczajamy się do tej temperatury” – napisali Zastalowcy w mediach społecznościowych. Po kilku minutach drugiej ćwiartki goście prowadzili już 5 „oczkami” (31:26).

Oczy wielu kibiców zwrócone były na Jakuba Szumerta. Ten grający w Zastalu 20-latek kilka dni wcześniej rozegrał najlepszy mecz w karierze (27 punktów, 12 zbiórek, 3 asysty, 2 przechwyty i 2 bloki), wybrano go MVP kolejki. W Dąbrowie Górniczej młodziak nie zwalniał tempa, do przerwy miał na koncie 11 punktów, będąc najskuteczniejszym graczem zespołu. Na trybunach hali imienia Zygmunta Cybulskiego głośna była barwna grupa kibiców z Zielonej Góry, która rozpostarła efektowny transparent „Zastal Express”.

Przez większość drugiej połowy ton grze nadawali gospodarze, którzy cały czas prowadzili 6-8 punktami. Na finiszu nie dali już sobie odebrać cennego zwycięstwa. Dąbrowianie ten mecz mogli domknąć znacznie wcześniej, ale na potęgę pudłowali z rzutów osobistych. – Zabrakło nam fizyczności w drugiej połowie. Graliśmy bez dwóch ważnych zawodników, traciliśmy siły, mieliśmy graczy z czterema czy pięcioma faulami na koncie. Nadszedł w tym meczu kryzys. Musimy się pozbierać, wyzdrowieć – komentował po spotkaniu Arkadiusz Miłoszewski, trener Zastalu.

Wygrana ma ogromne znacznie dla MKS-u w kontekście walki o fazę play off. Obecnie z remisowym bilansem (10-10) balansuje w okolicach 8. miejsca. – Ta wygrana cieszy, bo daje nam wiarę, że obraliśmy dobry kierunek. Postawiliśmy sobie za cel, by atakować tak zwane pomalowane i to zrealizowaliśmy z żelazną konsekwencją – przyznał trener MKS-u, Artur Gronek.

Zielonogórzanie też mogą być zadowoleni, bo w dwumeczu mają lepszy bilans od swoich czwartkowych rywali.

◼ MKS Dąbrowa Górnicza - ORLEN Zastal Zielona Góra 91:86 (24:23, 19:22, 22:18, 26:23)

DĄBROWA GÓRNICZA: Montgomery 16, Muhammad 11 (1x3), Thomas 10 (1x3), Curry 16 (2x3), Peterka 6 - Bonner 11, Wojdała 1, Piechowicz 4, Załucki 3 (1x3), Musiał 2, Bogucki 11. Trener Artur GRONEK.

ZIELONA GÓRA: Garrison 3 (1x3), Fayne 6, Szumert 11, Maughmer 22 (4x3), Lewis 21 - Sulima 3, Cartier 13 (1x3), Konate 2, Woroniecki 5 (1x3). Trener Arkadiusz MIŁOSZEWSKI.

1. Szczecin

19

32

1579:1543

2. Wrocław

18

31

1601:1477

3. Sopot

19

31

1663:1565

4. Gdynia

19

31

1534:1460

5. Zielona G.

20

31

1706:1629

6. Dziki

19

30

1727:1610

7. Legia

18

30

1514:1418

8. Włocławek

19

30

1717:1632

9. Dąbrowa G.

20

30

1733:1729

10. Ostrów

19

29

1600:1650

11. Wałbrzych

18

28

1434:1455

12. Toruń

19

26

1645:1686

13. Lublin

19

25

1528:1688

14. Gliwice

19

24

1506:1675

15. Słupsk

18

23

1478:1577

16. Krosno

19

22

1535:1695

Najbliższe mecze: Szczecin - Włocławek, Ostrów Wielkopolski - Legia (oba 14.02.), Wałbrzych - Sopot, Dziki - Gliwice, Lublin - Słupsk (wszystkie 15.02.), Toruń - Krosno (17.02.).

(pp)

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się