Zasłużyli na oklaski
Żółto-niebiescy przełamali się po czterech kolejnych ligowych porażkach. Mających dobrą passę Słoników załatwili bramkami... ich byli zawodnicy.
Vladislavs Gutkovskis w przeszłości strzelał gole dla Bruk-Betu. Fot. Piotr Matusewicz/PressFocus
Po serii siedmiu kolejek bez wygranej i czterech porażkach z rzędu piłkarze z Gdyni przełamali fatalną serię ciągnącą się od 17 sierpnia. Jednocześnie przerwali passę siedmiu meczów bez przegranej Niecieczan i była to pierwsza wygrana trenera Tomasza Grzegorczyka – wcześniej zaliczył dwie porażki – po powrocie do klubu w roli szkoleniowca Żółto-niebieskich. – Nie możemy zapominać o fakcie, że Termalica w ostatnich sześciu meczach pięć razy wygrała i raz zremisowała. Tym bardziej zwycięstwo nad zespołem z ligowej czołówki, który miał bardzo dobrą serię, smakuje podwójnie – cieszył się po meczu szkoleniowiec.
Gospodarze wreszcie zagrali na miarę oczekiwań, a o zwycięstwie przesądziła świetna w ich wykonaniu pierwsza połowa. Wynik meczu otworzył Dawid Kocyła. Na 2:0 podwyższył Vladislavs Gutkovskis, dla którego było to siódme trafienie w rozgrywkach Betclic 1. Ligi. Do przerwy debiutancką bramkę w Arce zdobył jeszcze Maciej Ambrosiewicz. Co ciekawe, cała trójka grała kiedyś w barwach Bruk-Betu, a ten ostatni jeszcze w ubiegłym sezonie był jego zawodnikiem.
Honorowe trafienie po przerwie dla gości było autorstwa Kamila Zapolnika. – Dzisiaj zespół zasłużył, żeby być oklaskiwanym przede wszystkim za pierwszą połowę. Zagraliśmy dwie różne połowy i to jest materiał do głębszej analizy. Na gorąco też już mam wnioski, ale na pewno niełatwo jest dźwignąć się z takiej sytuacji, gdzie niekoniecznie musiałeś te dwa ostatnie spotkania przegrać. Mimo wszystko je przegraliśmy, a teraz dobrze zareagowaliśmy, pokonując silną drużynę, która jest napędzona – podsumował szkoleniowiec Gdynian.
Zbigniew Cieńciała
OCENA MECZU⭐ ⭐ ⭐
◼ Arka Gdynia – Termalica Bruk-Bet Nieciecza 3:1 (3:0)
1:0 – Kocyła, 12 min, 2:0 – Gutkovskis, 18 min (głową), 3:0 – Ambrosiewicz, 40 min, 3:1 – Zapolnik, 54 min (głową)
ARKA: Arndt (68. Grobelny) – Lipkowski, Szota, Komenda, Gojny – Sidibe (57. Kun), Ambrosiewicz - Solecki, Kocyła (83. Dzięgielewski), Waluś (57. Milewski) – Gutkovskis (82. Rama). Trener Tomasz GRZEGORCZYK.
TERMALICA: Chovan – Dombroski (81. Biniek), Durdov, Hilbrycht (46. Zapolnik), W. Jakubik – Jaroszewski, Kozik, Kubica, Kurzawa – Masoero (46. Synoś), Putiwcew (85. Zarówny). Trener Marcin BROSZ.
Sędziował Grzegorz Kawałko (Olsztyn). Widzów 5111. Żółte kartki: Sidibe, Solecki, Szota – Kubica, Putiwcew.
