Zasłabł przy ławce

Adam Szalai jeszcze do niedawna był kapitanem reprezentacji Węgier. Fot. Foto Fabio Ferrari/LaPresse/SIPA USA/PressFocus.pl

Dramatycznie rozpoczęło się w Amsterdamie sobotnie spotkanie Holandia – Węgry. Niedługo po pierwszym gwizdku sędziego na ławce trenerskiej gości zasłabł członek sztabu, a jeszcze przed dwoma laty reprezentant Węgier, Adam Szalai. Członkowie sztabu szkoleniowego i piłkarze z ławki szybko utworzyli wokół niego mur, zasłaniając go przed kibicami i kamerami. Gra została wstrzymana na blisko kwadrans, a poszkodowanyodwieziony do szpitala.

- Adam jest przytomny, może mówić i wszystko jest w porządku. Sędzia zapytał nas, czy chcemy kontynuować grę, a moi zawodnicy powiedzieli, że tak – wyjaśnił włoski selekcjoner Węgrów Marco Rossi podczas pomeczowej konferencji prasowej.

Węgierska Federacja Piłkarska poinformowała później, że Szalai jest przytomny, a jego stan - stabilny. 36-latek przechodził badania. „Dziękuję za tak wiele wiadomości, nic mi nie jest" – napisał na Facebooku Szalai.

36-letni Szalai jest byłym kapitanem węgierskiej reprezentacji. Strzelił 26 goli w 86 międzynarodowych występach, a za nim długa kariera klubowa w Niemczech. Grał w FSV Mainz, Schalke 04 Gelsenkirchen i Hoffenheim. Asystentem trenera kadry został na początku tego roku.