Zarobili na prezenty
Boks
Zarobili na prezenty
Tuż przed świętami w Rijadzie odbyła się ciekawa gala, w której programie była tylko jednak mistrzowska walka, ale za to kilka z udziałem czołowych pięściarzy wagi ciężkiej, którzy wkrótce będą walczyć o mistrzostwo świata. Nie była więc może bardzo prestiżowa, ale na pewno... lukratywna dla jej uczestników. Ich gaże pochłonęły grube miliony dolarów i na pewno było co wydać na prezenty pod choinkę.
W jedynej mistrzowskiej walce Rosjanin Dimitri Biwoł (22 zw. - 11 KO) bezdyskusyjnie pokonał na punkty Brytyjczyka Lyndona Arthura (23 zw. - 16 KO, 2 por.), broniąc pas WBA wagi półciężkiej. Australijczyk Jai Opetaia (24 zw. - 19 KO), który zwakował mistrzowski pas IBF w junior ciężkiej, znokautował w 1. rundzie niepokonanego dotąd Anglika Ellisa Zorro (17 zw. - 7 KO, 1 por.).
W serialu z udziałem najcięższych Kubańczyk Frank Sanchez (24 zw. - 17 KO) zastopował w 7. rundzie Nowozelandczyka Juniora Fa (20 zw. - 11 KO, 3 por.). Chorwat Filip Hrgovic (17 zw. - 14 KO) przez techniczny nokaut w 1. rundzie pokonał Australijczyka Marka De Mori (41-3-2, 36 KO). Niemiec Agit Kabaeyl (24 zw. - 16 KO) niespodziewanie łatwo rozbił Rosjanina Arslanbeka Machmudowa (18 zw. - 17 KO, 1 por.), wygrywając przez TKO w 4. rundzie. Brytyjczyk Daniel Dubois (20 zw. - 19 KO, 2 por.), niedawno pokonany przez Ukraińca Ołeksandra Usyka, zastopował w 10. rundzie wracającego po dopingowej wpadce Amerykanina Jarrella Millera (26 zw. - 22 KO, 1 por., 1 rem.).
W walkach wieczoru Brytyjczyk Anthony Joshua (27 zw. - 24 KO, 3 por.) łatwo wygrał ze Szwedem Otto Wallinem (26 zw. - 14 KO, 2 por.), który nie wyszedł do 6. rundy, zaś Nowozelandczyk Joseph Parker (34 zw. - 23 KO, 3 por.) sensacyjnie pokonał jednogłośnie na punkty Amerykanina Deontaya Wildera (43 zw. - 42 KO, 3 por., 1 rem.). Rezultat ostatniego pojedynku oznacza, że nie dojdzie do planowanej na wiosnę hitowej walki Joshua - Wilder, który miał wyłonić rywala dla zwycięzcy starcia mistrzów „królewskiej” kategorii, Anglika Tysona Fury'ego (WBC) z Usykiem (IBF, WBA, WBO, IBO).
Cztery pasy „Potwora”
Noszący przydomek „Potwór” Japończyk Naoya Inoue (26 zw. - 23 KO) zunifikował cztery mistrzowskie tytuły (IBF, WBO, WBC, WBA) w wadze superkoguciej. Rok temu był czempionem tych samych federacji w wadze koguciej. Wczoraj w Tokio znokautował w 10. rundzie Filipińczyka Marlona Tapalesa (37 zw. - 19 KO, 4 por.). Początkowo walka była wyrównana, ale od 4. starcia, w którym Tapales był liczony, przewaga Inoue była bardzo wyraźna. Pretendent przyjmował coraz więcej ciosów i w 10. rundzie po kolejnej serii przyklęknął, dając się wyliczyć. Do momentu przerwania walki Japończyk wyraźnie prowadził na punkty - 88:82, 89:81, 90:80.
(a)
