Zapowiadało się na więcej

O dobrym początku sezonu szybko zapomniano, bo skończyło się walką o utrzymanie.

Utrzymanie Kielczan ma twarz Dawida Błanika. Fot. Dawid Figura / Press Focus

11. KORONA KIELCE

Na otwarcie sezonu ekipa Jacka Zielińskiego przez chwilę była w strefie spadkowej, ale po siedmiu kolejkach znalazła się w top 5 ekstraklasy. Wówczas myśleliśmy, że czas pracy doświadczonego szkoleniowca (zatrudniony został w  sierpniu 2024 r.) przełożył się na wyniki i że Korona z nowym właścicielem (od 6 marca 2025 r.) Łukaszem Maciejczykiem zmierza w dobrą stronę. Zespół wyglądał na gotowy do walki o europejskie puchary. Z czasem jednak pomysł Korony na wygrywanie meczów został rozszyfrowany przez rywali, drużyna zaczęła tracić punkty, a że sezon dla wszystkich był bardzo wyrównany, a zarazem szalony, to pod koniec Kielczanie musieli drżeć o utrzymanie.

Ostatecznie wytrzymali presję, w przedostatniej kolejce w meczu o życie pokonując Widzew. Korona, po sześciu meczach bez wygranej, udowodniła na koniec, że ma charakter i potencjał, żeby w przyszłości walczyć nie tylko o utrzymanie w najwyższej klasie rozgrywkowej. Zresztą takie chyba są też ambicje właściciela. Nie po to zatrudnił Mariusza Stępińskiego, sprowadzając go z Omonii Nikozja, i nie po to podpisał kolejny trzyletni kontrakt z liderem i gwiazdą zespołu Dawidem Błanikiem, żeby walczyć co sezon o utrzymanie. Koronę stać na więcej!

I sądzono, że już w minionym sezonie to „więcej” zademonstruje. Świeżo po przerwie zimowej Korona wygrała 2:1 z Legią, a obie bramki zdobył właśnie Stępiński. Wtedy mogło się wydawać, że ów snajper, czterokrotny reprezentant Polski, był brakującym elementem, że z nim w składzie Korona ruszy na podbój górnej części tabeli. Tyle że ten 31-latek zbawicielem się nie stał, a dublet w meczu z Legią był jednym z ledwie kilku przebłysków. Później zdobył jeszcze dwa gole: w przegranym 1:2 meczu z Lechem i w zwycięskim starciu z Arką (3:0). Mimo wszystko podpisał nową umowę z klubem. W Kielcach wierzą, że po dobrze przepracowanym letnim obozie Stępiński stanie się czołowym strzelcem w ekstraklasie. Bo właśnie tego brakuje Koronie.

Bezsprzecznie najważniejszym zawodnikiem Kielczan, który bezpośrednio wpłynął na to, że drużyna utrzymała się w ekstraklasie, był Błanik. I choć nie jest on „dziewiątką”, zdobył... dziewięć goli w tym sezonie. Pod tym względem nie miał sobie równych w drużynie. Drugi był Konstantinos Sotiriou, czyli… środkowy obrońca. Dopiero za nim jest Stępiński z czterema trafieniami, a trzy bramki zdobył inny napastnik, Hiszpan Antonin. W Koronie potrzebny jest więc ktoś, kto odciąży Błanika, na którym spoczywa ogromna odpowiedzialność za działania ofensywne. Jeśli ktoś taki się znajdzie – nawet w postaci skuteczniejszego Stępińskiego – wyniki Kielczan powinny ulec poprawie.

Wiele wskazuje na to, że Korona będzie musiała zadbać także o defensywę, a konkretnie o klasowego bramkarza, bo latem Xavier Dziekoński może zostać sprzedany. Ten 22-latek w zakończonym sezonie rozegrał wszystkie ligowe mecze, a spisywał się w nich tak dobrze, że wybrano go najlepszym bramkarzem rozgrywek.

Kacper Janoszka

STRZELCY (40)

9 – Błanik
5 – Sotiriou
4 – Pięczek, Stępiński
3 – Antonin, Długosz, Remacle
2 – Davidović, Matuszewski, Resta
1 – Smolarczyk, Svetlin
samobójcza – Cojocaru (Pogoń)

 

ZŁOTE BUTY (28 piłkarzy)

Dziekoński 188, Remacle 170, Svetlin 165, Pięczek 146, Błanik 145, Sotiriou 140, Długosz 139, Resta 121, Matuszewski 118, Antonin 101, Smolarczyk 91, Davidović 85, Nono 71, Stępiński 71 (tylko wiosną), Zwoźny 65, Rubezić 61, Gustafson 43 (w), Niski 40, Nikołow 38, Popow 29 (tylko jesienią), Kamiński 22 (j), Budnicki 16 (j), Ciszek 14, Cebula 11, Głowiński (j), Hańćko (w), Minuczyc (j), Strzeboński (j)

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się