Zapamiętajcie to afro!
Curacao z Jordanią raczej nie napoiły się optymizmem przed nadchodzącymi mistrzostwami świata...
Trzeba przyznać, że Tahita Chonga, piłkarza Sheffield United, trudno będzie pomylić z kimś innym (no chyba że trafi na Akrama Afifa z Kataru). Fot. News Images/SIPA USA/PressFocus
MŚ 2026
Mundialowicze z całego świata korzystają z jeszcze kilku dni luzu, aby w trakcie meczów towarzyskich doszlifować to i owo przed wejściem na najbardziej prestiżowy turniej piłkarski. Zobaczymy na nim czterech debiutantów, a trójka z nich (poza Uzbekistanem) przetestowała swoje możliwości w miniony weekend.
Curacao zaczęło mecz ze Szkocją z wielkim optymizmem. Największy gwiazdor Niebieskiej Fali, Tahit Chong, ruszył efektownym sprintem przez pół boiska, by sfinalizować kontrę dającą prowadzenie – ładnie myląc i obrońcę, i bramkarza. Jeśli ktoś ma pomóc Curacao ugrać cokolwiek na MŚ 2026, to właśnie on. Rozpoznać go nie będzie trudno. Chong ma na głowie wielkie afro, a ostatnio w dodatku rozjaśnił sobie końcówki... Niektórzy mówią, że przypomina kapitana Kolumbii z mundialu w 1990 roku, Carlosa Valderramę, i... trudno odmówić im racji.
Niestety dla reprezentacji z Małych Antyli, rajd Chonga był jednym z jej niewielu pozytywnych momentów. Przed przerwą Juergen Locadia (dwukrotny rezerwowy w kadrze Holandii dziewięć lat temu, ale bez debiutu) „poczęstował” nakładką Aarona Hickeya, za co wyleciał z boiska. – Jeśli jesteś dobrym sędzią, to mówisz: „ściągnij go, ale możesz wprowadzić kogoś w zamian” – narzekał na gruzińskiego sędziego Gogę Kikaczeiszwiliego selekcjoner Niebieskiej Fali Dick Advocaat, z czym – oczywiście – niespecjalnie zgadzali się szkoccy kibice. Hickeyowi nic się nie stało, ale chwilę po tym zajściu kontuzji kolana doznała jedna z gwiazd wyspiarzy – Billy Gilmour. Dla pomocnika Napoli diagnoza była bolesna, bo okazało się, że nie pojedzie na mistrzostwa świata. Szkoci postanowili więc zabrać do Ameryki urodzonego w 2007 roku Tylera Fletchera, który w zeszłym sezonie... grał w rezerwach Manchesteru United (zanotował dwa epizody w pierwszej drużynie). Co ciekawe, choć Fletcher zagrał drugą połowę z Curacao, zarazem debiutując w kadrze, pierwotnie nie był przewidziany do wyjazdu na MŚ 2026.
Co do meczu, Szkoci odwrócili losy rywalizacji i wygrali 4:1. Podobny wynik w starciu z Jordanią – czyli drugim debiutantem – zaliczyła Szwajcaria, całkowicie dominując wicemistrzów Azji. Honor mundialowych beniaminków obroniła Republika Zielonego Przylądka. Mocną przecież Serbię ograła aż 3:0 i choć przedstawiciel Bałkanów miał ciut rezerwową jedenastkę, to jednak nie zabrakło na murawie takich postaci, jak Strahinja Pavlović z Milanu, Aleksandar Stanković z Brugii czy 18-letni talent Crvenej zvezdy, Vasilje Kostov.
(PTub)
PRZEDMUNDIALOWE SPARINGI
◼ Bośnia i Hercegowina – Macedonia Północna 0:0
◼ Szkocja – Curacao 4:1 (1:1)0:1 – Chong (17), 1:1 – Curtis (45), 2:1 – Shankland (59), 3:1 – Shankland (64), 4:1 – Christie (81)
◼ Ekwador – Arabia Saudyjska 2:1 (1:0)1:0 – Porozo (35), 2:1 – Valencia (51), 2:1 – Mandash (87)
◼ Korea Południowa – Trynidad i Tobago 5:0 (2:0)1:0 – Son H.-m (40), 2:0 – Son H-m. (43), 3:0 – Hwang H.-ch. (75), 4:0 – Cho G.-s. (65), 5:0 – Cho G.-s. (77)
◼ Meksyk – Australia 1:0 (1:0)1:0 – Vasquez (28)
◼ Japonia – Islandia 1:0 (0:0)1:0 – Ogawa (87)
◼ Szwajcaria – Jordania 4:1 (3:0)1:0 – Embolo (28), 2:0 – Ndoye (33), 3:0 – Xhaka (45+9), 3:1 – Fakhoury (52), 4:1 – Fassnacht (79)
◼ Czechy – Kosowo 2:1 (2:0)1:0 – Ladra (12), 2:0 – Hlożek (32), 2:1 – Emerllahu (80)
◼ Republika Zielonego Przylądka – Serbia 3:0 (1:0)1:0 – Lenini (11), 2:0 – Duarte (59), 3:0 – Benchimol (63)
