Zapach Europy...

Eman Markovic w czterech ostatnich spotkaniach zdobył sześć bramek i razem z Bartoszem Nowakiem jest najskuteczniejszym zawodnikiem GieKSy.

Po ostatnich wydarzeniach trudno wyobrazić sobie katowicki zespół bez Norwega. Fot. PAP/Art Service

GKS KATOWICE

Po przerwie zimowej GieKSa jest drugą najlepiej punktującą drużyną w ekstraklasie. Po wygranej z Bruk-Betem (5:1) zespół Rafała Góraka może pochwalić się 27 punktami zdobytymi w 2026 roku. To wynik znakomity – trzecia pod tym względem jest Legia, która uzbierała 21 pkt, a pierwszy jest Lech z 29 pkt. Tym samym GKS, zespół, który zimował w strefie spadkowej, teraz, po efektownym zwycięstwie z Niecieczanami, jest na trzecim miejscu. Za nim w tabeli jest Jagiellonia i Raków, które mają zaległy mecz przeciwko sobie. Cóż jednak z tego?! Katowice są bardzo blisko europejskich pucharów! – To nasz cel. Pozostały nam trzy mecze i zrobimy wszystko, żeby wygrać każdy z nich. Zyskaliśmy sporo pewności siebie. Mamy niezłe szanse – powiedział śmiało po spotkaniu z Bruk-Betem Eman Markovic.

A może hat trick?

Norweg jest jednym z tych piłkarzy, którzy wiosną znacząco przyczynili się do świetnych wyników Katowiczan. W zespole długo pracowali nad tym, żeby był gotowy do gry w ekstraklasie. Żeby nie tylko był świetny w ofensywie, ale też potrafił wpasować się w wymagania trenera Góraka w grze defensywnej. Gdy w końcu nadszedł jego moment, zaczął zdobywać gole jak na zawołanie. Zaczął od bramki w dogrywce w półfinałowym starciu z Rakowem w Pucharze Polski. Od tego momentu stał się zawodnikiem pierwszej jedenastki i zagrał w czterech kolejnych meczach ligowych. Z Lechem zdobył dwa gole, podobnie z Motorem i w ostatniej rywalizacji z Bruk-Betem. Gdy popatrzymy wstecz, zobaczymy, że w październiku w Niecieczy także ustrzelił dublet. Zapytaliśmy Markovica, czy już zawsze, gdy zdobędzie gola, za chwilę po raz kolejny wpisze się na listę strzelców? – Może kiedyś się to zmieni. Na razie mi to nie przeszkadza, ale może w kolejnym spotkaniu zdobędę hat tricka – uśmiechał się 26-latek. O jego formę zapytany też został trener GieKSy, Rafał Górak. Może ma do mnie pretensje, że nie daję mu czasu na skompletowanie hat tricka, bo ściągam go z boiska przed końcem meczu – żartował podczas konferencji prasowej. – Gratuluję Emanowi, bo pomógł nam w tej rundzie. Cała drużyna jest jednak dobrze dysponowana i nawzajem się nakręcamy – dodał szkoleniowiec.

Tego chcą!

Gdy kilka tygodni temu rozmawialiśmy z Markovicem, stwierdził, że gdy europejskie puchary są na wyciągnięcie ręki, można je poczuć. Po niedzielnym starciu GieKSa jest bardzo blisko czołówki, więc… Czuć puchary jeszcze mocniej! Pozostało nam dziewięć punktów do zdobycia. Będziemy walczyć o każdy z nich. Będziemy patrzeć, jak radzą sobie nasi rywale, ale przede wszystkim zrobimy wszystko, co się da, żeby zagrać w pucharach. Tego właśnie chcemy! – powiedział Markovic. Jedyne, co może zastanawiać kibiców, to fakt, że GKS z ostatnich trzech meczów dwa zagra na wyjeździe. A to właśnie przy Nowej Bukowej Katowiczanie są najsilniejsi – w 2026 r. jeszcze w roli gospodarza nie przegrali (sześć wygranych i remis). Z kolei na wyjeździe w 2026 r. z siedmiu meczów wygrali dwa, zremisowali dwa i przegrali trzy. – Nie da się ukryć, że atmosfera na naszym obiekcie nas napędza. Kibice dają nam energię, która sprawia, że czujemy się, jakbyśmy grali z jednym zawodnikiem więcej. Nawet w meczu z Bruk-Betem mieliśmy trudniejsze pierwsze 10 minut. Mieliśmy jednak takie wsparcie, że zdobyliśmy gola i później grało nam się łatwiej. Są też z nami na wyjazdach i na pewno pomogą nam w Gliwicach – stwierdził Markovic. Przed GKS-em wspomniany przez Norwega mecz z Piastem, następnie spotkanie u siebie z Jagiellonią, bezpośrednim konkurentem o europejskie puchary, oraz starcie w Szczecinie z Pogonią.

Kacper Janoszka

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się