Zamiast hitu - kit...

Sędziowie uznali kontrowersyjnego gola na 2:1, czym w dużej mierze ułatwili Unii wygraną.

W takich okolicznościach Martin Kasperlik zdobył pierwszą bramkę. Fot. PAP/Art Service

TAURON HOKEJ LIGA

Oczekiwaliśmy wielu nieszablonowych akcji, strać podbramkowych oraz efektownych goli, a tymczasem mecz na szczycie” pomiędzy Unią Oświęcim i ECB Zagłębiem Sosnowiec długimi fragmentami były nudny. Może tylko trzecia odsłona przyniosła więcej emocji, ale przyczynili się do tego arbitrzy. Niemniej Unia odniosła cenne zwycięstwo i zbliżyła się na punkt do lidera z Sosnowca.

- Mamy swoje problemy, ale będziemy chcieli się przeciwstawić liderowi – stwierdził tajemniczo w rozmowie z niżej podpisanym trener Robert Kalaber, ale szczegółów nie wyjawił. Później okazało się, że gospodarze wystąpią bez trzech ważnych ogniw: obrońcy Lukasha Matthewsa oraz napastników Nicka Mautreya i Miki Partanena, którzy leczą kontuzje i w przyszłym tygodniu mają powrócić do zajęć. Natomiast między słupkami zobaczyliśmy Linusa Lundina, który leczył kontuzję, a także testowanego 29-letniego obrońcę Jakuba Kuebša (194 cm, 100 kg) ostatnio reprezentującego HC Tabor. Czech ma grać przez całą 3. rundę i potem działacze mają zadecydować czy podpiszą z nim kontrakt. Natomiast w zespole gości pojawił narzekający na uraz kręgów szyjnych Michał Naróg, który tak świetnie spisuje w lidze, ale ze zgrupowania kadry musiał zrezygnować.

W pierwszej odsłonie miejscowi kibice mieli powody do radości, bo gospodarze mocno ruszyli do przodu i po kilku sekundach obrońca Bartosz Florczak zatrudnił Niilo Halonena, a pod koniec 2 min po nonszalanckim zagraniu jednego z obrońców gości, który próbował przekazać krążek na drugą stronę tafli, przejął gumę” Martin Kasperlik i nie miał problemów ze zdobyciem gola. Potem goście próbowali atakować, ale czynili dość nieporadnie.

Po przerwie sosnowiczanie zaprezentowali się nieco lepiej, stworzyli kilka groźnych sytuacji i, co najważniejsze, doprowadzili do remisu. Nim to jednak nastąpiło było sporo zamieszania pod bramkami, aż wysiłki Zagłębia  zostały nagrodzone. W 45 min aktywny Sebastina Brynkus strzelił na bramkę, a Lundin odbił krążek przed siebie. Dopadł do niego Jere Jokinen i posłał nad rozłożonym na lodzie szwedzkim golkiperem do siatki. Goście zasłużenie zdobyli gola, bo byli zespołem aktywniejszym, szukającym bramkowych okazji. A gospodarze? Grali w jednostajnym tempie i nie mogli zaskoczyć Halonena, choć w 33 min Roman Diukow trafił w słupek.

Ostatnia tercja była najciekawsza, choć też nie porywała. W 43 min Ołeksander Peresunko trafił w poprzeczkę, a w 47 min bramkarz Halonen ruszył bramkę i za moment Erik Ahopleto posłał „gumę” do siatki. Sędziowie nie mieli żadnych wątpliwości i uznali gola nawet bez analizy wideo! Rzadko wyrażamy opinie na temat sędziów, ale ta decyzja była błędna i miała wpływ na dalszy przebieg potyczki. Przy kolejnym golu już nikt nie miał wątpliwości, bo Peresunko podwyższył na 3:1, a potem ustalił wynik spotkania. Gra mocno się zaostrzyła i dochodziło do niepotrzebnych przepychanek i mecz się przedłużył.

Włodzimierz Sowiński

◼  Unia Oświęcim – ECB Zagłębie Sosnowiec 4:1 (1:0, 0:1, 2:0)

1:0 – Kasperlik (1:54), 1:1 – Jokinen – Brynkus (34:48), 2:1 – Ahopelto – Florczak – Heikkinen (46:21), 3:1 – Peresunko - Kasperlik (48:03), 4:1 – Peresunko – Kasperlik (53:48)

Sędziowali: Bartosz Kaczmarek i Wojciech Czech – Oliwier Kasperek i Michał Kret. Widzów 2674.

UNIA: Lundin; Scarlett – Söderberg, Mäkelä (2) – Florczak, Kubeš – Diukow, Mościński – Prokopiak; Petraš (2) – Olsson Trkulja – Krzemień, Kusak – Heuikkinen – Ahopelto, Kasperlik - Rac – Peresunko, Prusak – Galant (2) – Ziober. Trener Robert KALABER.

ZAGŁĘBIE: Halonen (2); Ciura (2) – Sozanski, Biłas – Naróg, Wanacki – Kotlorz, Krawczyk (2); Brynkus – Seppala – Jokinen, Piiponen – Roine – Chmielewski, Bernacki – Alanen – Sirkia, Gromadzki (4) – Kaczyński – Sołtys (2), Ciepielewski. Trener Matias LEHTONEN.

Kary: Unia – 8 (2 tech.) min, Zagłębie – 10 min.

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się