Zalewski bez trenera

Porażka z Bologną przypieczętowała los Ivana Juricia.

Roma znów zwalnia. Tym razem „ofiarą” stał się Ivan Jurić. Fot. Riccardo Antimiani/EPA

WŁOCHY

Chorwacki szkoleniowiec został zwolniony po kolejnej, piątej w 12 spotkaniach, porażce „Giallorossich”. Tym razem ekipa Ivana Juricia przegrała z Bologną. Nic nie dały kolejne zmiany w składzie, fenomenalne bramki Stephana El Shaarawy'ego. Roma znów nie była w stanie zatrzymać rywala, z którym wygrać powinna bez większych problemów. Kiedy Jurić zastępował Daniele De Rossiego miał przynieść ekipie z Rzymu poprawę formy i stabilizację. Zamiast tego wyniki były z meczu na mecz coraz gorsze. Proste błędy, między innymi Nicoli Zalewskiego, który w niedzielnym meczu nie pojawił się nawet na ławce rezerwowych, zadecydowały o kolejnych straconych punktach i ostatecznie mizernej zdobyczy w postaci 13 „oczek”. Efektem 12. pozycja po rozegranych 12 pojedynkach. 

Władze zespołu z Rzymu czekają teraz trudne dni. Przerwa na kadrę to idealna okazja do zmian. Pytanie pozostaje jednak jedno - kto ma pojawić się w miejscu Juricia? Jeszcze kilkanaście dni temu wydawał się realny powrót z emerytury Claudio Ranieriego, który Romie by nie odmówił. Szanse na ten powrót jednak zmalały. Nie wydaje się także, by ponownie na ławce „Giallorossich” miał zasiąść De Rossi, który także był brany pod uwagę. Na czele pretendentów jest obecnie Roberto Mancini, który wróciłby chętnie do pracy w piłce klubowej. Ostatnim jego klubem był Zenit w 2018 roku. Alternatywą jest Massimiliano Allegri, który od kilku miesięcy czeka na ciekawą ofertę. Pewnym jednak jest, że Romę czekają trudne decyzje. Te na pewno dotkną też Zalewskiego. Polak nie jest w stanie ustabilizować formy. Nie jest wykluczone, że nowy trener Romy nie będzie chciał na niego stawiać.

Meczem w Rzymie, którybył ważny między innymi dla Łukasza Skorupskiego, który wrócił do bramki Bologny w meczu ligowym, żyła jednak tylko część fanów calcio. Inni zerkali na Mediolan, gdzie w niedziele zmierzyli się lider i wicelider. Piotr Zieliński w większość spotkanie spędził na ławce rezerwowych, na którego ponownie w lidze nie postawił Simone Inzaghi. Polak na murawie zameldował się w końcówce w miejsce nieoczywistej postaci spotkania, a więc Hakana Calhanoglu. Turek najpierw doprowadził do wyrównania, jednak później zmarnował rzut karny. Inter zremisował i spadł na czwarte miejsce w tabeli. 

(ptom)

  • Lecce - Empoli 1:1 (0:1)

0:1 - Pellegri (33), 1:1 - Pierotti (77)

  • Venezia - Parma 1:2 (1:1)

1:0 - Caviglia (5), 1:1 - Valeri (17), 1:2 - Bonny (68)

  • Cagliari - Milan 3:3 (1:2)

1:0 - Zortea (2), 1:1 - Leao (15), 1:2 - Leao (40), 2:2 - Zappa (53), 2:3 - Abraham (69), 3:3 - Zappa (89)

  • Juventus - Torino 2:0

1:0 - Weah (18), 2:0 - Yildiz (84)

  • Atalanta - Udinese 2:1 (0:1) 

0:1 - Kamara (45+3), 1:1 - Pasalic (56), 2:1 - Toure (60. samobójcza)

  • Roma - Bologna 2:3 (0:1)

0:1 - Castro (25), 1:1 - El Shaarawy (63), 1:2 - Orsolini (66), 1:3- Carlsson (77), 2:3 - El Shaarawy (82)

  • Fiorentina - Verona 3:1 (1:1)

1:0 - Kean (4), 1:1 - Serdar (18), 2:1 - Kean (59), 3:1 - Kean (90+2)

  • Monza - Lazio 0:1 (0:1)

0:1 - Zaccagni (36).

  • Inter - Napoli 1:1 (1:1)

0:1 - McTominay (23), 1:1 - Calhanoglu (43)

 

1. Napoli

12

26

19:9

2. Atalanta

12

25

31:15

3. Fiorentina

12

25

25:10

4. Inter

12

25

26:14

5. Lazio

12

25

25:14

6. Juventus

12

24

21:7

7. Milan

11

18

20:14

8. Bolonia

11

18

14:13

9. Udinese

12

16

15:17

10. Torino

12

14

15:17

11. Empoli

12

15

9:10

12. Roma

12

13

14:17

13. Parma

12

12

16:19

14. Verona

12

12

17:27

15. Cagliari

12

10

12:21

16. Como

12

10

13:22

17. Genoa

12

10

9:22

18. Lecce

12

9

5:21

19. Monza

12

8

10:15

20. Venezia

12

8

11:21

1.-4. - LM, 5. - LE, 6. - LKE, 18.-20. - spadek

STRZELCY

11 - Retegui (Atalanta)
8 - Kean (Fiorentina)
7 - Thuram (Inter)
6 - Lookman (Atalanta), Vlahović (Juventus)