Zaiskrzyło w Detroit

San Antonio Spurs kontynuują najdłuższą serię zwycięstw. Tym razem wygrali na wyjeździe z Pistons.

W Detroit serię liderów przerwali świetnie usposobieni Spurs. Fot. Detroit Pistons

NBA

W poniedziałek rozegrano trzy spotkania. Zdecydowanie na pierwszy plan wybijał się mecz w Little Caesars Arena w Detroit, gdzie Pistons podejmowali Spurs. Oba zespoły od dawna były niepokonane – gospodarze zaliczyli serię 5 kolejnych wygranych, a goście aż ośmiu. Twierdza Detroit została zdobyta. San Antonio pokazało, że na fizyczną grę potrafi odpowiedzieć nie tylko talentem, ale i twardym charakterem. Głównym architektem zwycięstwa był Victor Wembanyama, który zanotował 21 pkt, 17 zbiórek i 6 bloków. Najskuteczniejszy na parkiecie był jednak Devin Vassell, zdobywca 28 pkt. – To był wieczór, w którym potwierdziliśmy nasz progres i potencjał. To był dobry test – przyznał po meczu Wembanyama.

Mimo że „Wemby” miał problemy ze skutecznością (6/16 z gry), koledzy z drużyny stanęli na wysokości zadania. Vassell trafił aż siedem trójek, a trzech innych zawodników zaliczyło dwucyfrowe zdobycze punktowe. Łącznie Spurs trafili 18 z 40 rzutów zza łuku.

Trener Pistons, J.B. Bickerstaff, nie szczędził rywalom pochwał: – Wiemy, jak utalentowany i wpływowy jest „Wemby", ale to nie jest jednoosobowy show. Spurs mają mnóstwo utalentowanych graczy na obwodzie.

Na parkiecie iskrzyło. Mecz obfitował w emocje nie tylko czysto sportowe. W pierwszej połowie doszło do spięcia po ofensywnym faulu Cade'a Cunninghama na Stephonie Castle’u. Keldon Johnson ruszył w obronie kolegi, popychając lidera Detroit, na co ostro zareagował Jalen Duren. Johnson i Duren zostali ukarani przewinieniami technicznymi. Wembanyama określił styl gry Pistons mianem „bully ball” (siłowa, agresywna koszykówka), dodając, że cieszy się z doświadczenia tak fizycznej gry. Tymczasem trener Spurs, Mitch Johnson, podsumował rywali krótko: – Oni testują twoją twardość. Detroit balansuje na granicy, ale moim zdaniem jej nie przekracza.

Spurs rozgrywają obecnie tzw. Rodeo Road Trip. To ich coroczna tradycja, zapoczątkowana w 2003 roku. Polega na tym, że rozgrywają długą serię meczów (zazwyczaj od sześciu do dziewięciu) wyłącznie na wyjeździe, ponieważ w ich macierzystej hali Frost Bank Center (dawniej AT&T Center) odbywa się San Antonio Stock Show & Rodeo. Impreza rodeo jest tak duża, że arena jest zajęta przez zwierzęta i wystawców i nie mamiejsca na koszykówkę. Obecnie Ostrogi mają za sobą pięć meczów poza własnym obiektem, wszystkie wygrane. Przed nimi jeszcze cztery wyjazdy, a we własnej hali pojawią się dopiero 5 marca.

Detroit Pistons - San Antonio Spurs 103:114, Memphis Grizzlies - Sacramento Kings 114:123, Houston Rockets - Utah Jazz 125:105

(p)

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się