Zagrożeni, podzieleni

W Łęcznej i Mielcu jeden punkt nikogo nie satysfakcjonuje.

Dawid Tkacz odebrał trzy punkty Stali Mielec, w której grał w sezonie 2024/25. Fot. Kacper Pacocha/PressFocus

Łącznie cztery spotkania wygrały Górnik (jedno) oraz Stal (trzy). Zatem mecz dwóch najgorszych drużyn w lidze było starciem o „sześć” punktów. Sytuacja przegranego mogła stać się bardzo trudna, ale oba zespoły zostały ranne, bo podzieliły się punktami.

Pierwsza bramka padła w 20 minucie. Paweł Kruszelnicki przeprowadził rajd w pole karne i próbował dograć do partnerów, ale Luka Gucek niefortunnie interweniował kierując piłkę do własnej bramki. Goście byli lepsi w pierwszej połowie i mieli nawet szansę na podwyższenie prowadzenia, ale po jednym ze strzałów bardzo dobrze interweniował Łukasz Budziłek.

Po przerwie na boisku rządzili i dzielili piłkarze gospodarzy. Maciej Gostomski musiał pozazdrościć golkiperowi Górnika udanych interwencji, ponieważ 37-latek bronił jak w transie. Wydawało się, że już żaden piłkarz gospodarzy nie da rady pokonać doświadczonego golkipera, a sam napastnik Patryk Paryzek zmarnował dwie doskonałe sytuacje. Jednak w 80 minucie wszystko stało się nieaktualne, bo Gostomski… zawalił, wypuszczając piłkę po strzale z dystansu. Dopadł jej wprowadzony kilka minut wcześniej Dawid Tkacz i wyrównał stan meczu.

Oba zespoły próbowały jeszcze przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę, ale ostatecznie się nie udało i wynik nie uległ zmianie. Kibice obu klubów długo czekają już na zwycięstwa swoich podopiecznych. Górnicy ostatni raz triumfowali na początku października w meczu z Miedzią Legnica (2:0), z kolei Mielczanie muszą się cofnąć pamięcią jeszcze dalej, bo do 25 sierpnia i pokonania 1:0 GKS-u Tychy.

Dużym wydarzeniem dla społeczności fanów z Łęcznej był powrót Bartosza Śpiączki. Doświadczony zawodnik pauzował od końcówki września po doznanej kontuzji w starciu z Wisłą Kraków. Jednak 34-latek wrócił do zdrowia i jest do dyspozycji trenera Jurija Szatałowa, który będzie potrzebował mocnego charakteru, żeby jeszcze spróbować zawalczyć o pozostanie w 1 lidze.

(MC)

OCENA MECZU ⭐

◼ Górnik Łęczna – Stal Mielec 1:1 (0:1)

0:1 – Gucek, 20 min (samobójcza), 1:1 – Tkacz, 80 min

GÓRNIK: Budziłek – Szabaciuk, Gucek, Jaroszyński – Bednarczyk (74. Nowogoński), Osipiuk (46. Ahmedov), Kryeziu, Myszor – Orlik, Paryzek (74. Śpiączka), Spacil (74. Tkacz). Trener Jurij SZATAŁOW.

STAL: Gostomski – Szeliga, Puerto, Senger, Kavcić (86. Matynia) – Pisek (70. Domański), Wlazło, Cykało – Cybulski, Fućak, Kruszelnicki (54. Gerbowski). Trener Ireneusz MAMROT.

Sędziował Dominik Sulikowski (Gdańsk). Widzów 1 143. Żółte kartki: Osipiuk – Senger, Matynia.

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się