Zagadkowa przyszłość
Norbert Huber, jeden z najlepszych środkowych świata, nie wyklucza żadnego scenariusza.
Norbert Huber po sezonie pożegna się z Jastrzębskim Węglem. Fot. Sebastian Sienkiewicz / Press Focus
Ten niespełna 27-latek obecnie jest graczem Jastrzębskiego Węgla. Dołączył do niego przed sezonem 2023/24 i już w pierwszym roku wywalczył mistrzostwo Polski. Wcześniej bronił natomiast barw Cerradu Czarnych Radom, PGE Skry Bełchatów oraz Grupy Azoty ZAKSY Kędzierzyn-Koźle, z którą z kolei zdobył Puchar Europy. Wszystko wskazuje na to, że po zakończeniu bieżących rozgrywek Norbertowi Huberowi znów przyjdzie szukać pracodawcy. – Z tego, co wiem, to drużyna jest już zbudowana. Tak przeczytałem na Twitterze/X, a na nim jest bardzo dużo prawdy. Osoby, które tam się wypowiadają, rzadko się mylą, więc muszę pogodzić się z tym, że moja przygoda z Jastrzębskim Węglem może dobiec końca – zdradził wicemistrz olimpijski z Paryża podczas rozmowy w podkaście #VolleyTime.
Na razie nie wiadomo, gdzie zagra ten środkowy. Sam zawodnik nie wyklucza żadnej możliwości, nawet wyjazdu za granicę, na przykład do ligi włoskiej. W kraju łączono go z Asseco Resovią i PGE Projektem Warszawa.
– Nie znam swojej przyszłości. Nie podjąłem jeszcze żadnej decyzji. Cały czas jestem dostępny na rynku dla potencjalnych podmiotów i widnieję jako wolny zawodnik – dodał.
Dodajmy, że Jastrzębski Węgiel po sezonie czeka rewolucja kadrowa i Huber prawdopodobnie nie będzie jedynym kluczowym zawodnikiem, który odejdzie. Głośno mówi się też o Tomaszu Fornalu, Timothee Carle i Jakubie Popiwczaku. Ważną umowę ma natomiast Łukasz Kaczmarek, a nowe podpisali Anton Brehme i Benjamin Toniutti.
(mic)
