Zaczną pod Jasną Górą
52. Memoriał Bronisława Idzikowskiego i Marka Czernego oficjalnie zainauguruje sezon żużlowy w Polsce. Obsada częstochowskiego turnieju jest najsilniejsza od lat.
Bartosz Zmarzlik powinien być magnesem dla kibiców niedzielnego memoriału. Fot. Wojciech Szubartowski/PressFocus
Tragiczne historie
Przy okazji turnieju warto przypomnieć, jak zginęli zawodnicy Włókniarza. Ostatnim startem w życiu dla urodzonego w 1936 roku Bronisława Idzikowskiego był mecz z Polonią Bydgoszcz w Częstochowie. Feralne spotkanie miało miejsce 10 września 1961 roku. W czwartym biegu dnia zaliczył fatalny upadek, po którym od razu trafił do szpitala. Mimo olbrzymich starań lekarzy zmarł pięć dni później. Zanim zdecydował się uprawiać niezwykle niebezpieczną dyscyplinę jaką jest żużel próbował innych sportów, sukcesy odnosił w boksie. Marek Czerny przyszedł na świat w 1951 roku. Od najmłodszych lat interesował się motoryzacją, więc naturalnym wyborem było przez niego wstąpienie do Włókniarza. Przygodę z czarnym sportem tragicznie zakończył, mając zaledwie 21 lat. Tragiczny okazał się dla niego 31 sierpnia 1972 roku i jeden z turniejów o Srebrny Kask w Rzeszowie. Tor znajdował się w fatalnym stanie po opadach deszczu. Na szczycie pierwszego łuku trzeciego biegu wjechał w kałużę w efekcie czego jego motocykl z całym impetem uderzył w bramę wjazdową do parku maszyn, która dodatkowo się otworzyła. Nieprzytomnego zawodnika przewieziono go do szpitala, gdzie mimo usilnych starań lekarzy zmarł 26 września. Jego śmierć spowodowała wielką żałobę w Częstochowie, a oprócz rodziny i znajomych żegnały go tłumy kibiców Włókniarza.
Mariusz Rajek
LISTA STARTOWA:
1. Jaimon Lidsey2. Jason Doyle
3. Szymon Woźniak
4. Krzysztof Buczkowski
5. Rohan Tungate
6. Bartosz Zmarzlik
7. Kacper Woryna
8. Piotr Pawlicki
9. Jakub Miśkowiak
10. Franciszek Karczewski
11. Mads Hansen
12. Luke Becker
13. Sebastian Szostak
14. Szymon Ludwiczak
15. Timo Lahti
16. Robert Chmiel
17. Alan Ciurzyński
18. Paweł Caban
WŁÓKNIARZ BEZ SZANS W KROŚNIE
W piątek rozegrane zostały pierwsze mecze kontrolne przed nowym sezonem. Włókniarz spisał się bardzo słabo na torze przedstawiciela 1. ligi, przegrywając różnicą 18 punktów z Wilkami w Krośnie. Wynik z perspektywy częstochowskiej wygląda kiepsko, nawet biorąc pod uwagę, że skład Częstochowian w opinii ekspertów mocno odstaje od pozostałych ekip ekstraligi. Na przyzwoitym poziomie pojechali Jaimon Lidsey oraz Mads Hansen, pozytywnie zaskoczył Sebastian Szostak. Bardzo słabo zaprezentowali się za to kreowani na liderów Rohan Tungate oraz Jakub Miśkowiak, bezbarwni byli również juniorzy.
◼ Cellfast Wilki Krosno – Krono-Plast Włókniarz Częstochowa 54:36
Wilki: 9. Becker 8+1 (2*,2,1,3) 10. Birkemose 8+1 (2,1*,2,2,1) 11. Chmiel 11+1 (3,3,2*,3) 12. Musielak 5 (1,1,3,0,0) 13. Doyle 9 (3,3,3,-) 14. Bańdur 4+1 (2*,1*,1,0) 15. Kowalski 6+1 (3,1,2*,0) 16. Kręglicki 3 (3).
Włókniarz: 1. M. Hansen 9+2 (1,2,3,1*,2*) 2. Miśkowiak 3 (0,0,d,1,2) 3. Tungate 6 (0,0,2,1,3) 4. Szostak 7 (3,2,0,2) 5. Lidsey 9 (2,3,1,3) 6. Karczewski 2+1 (1,0,0,1*) 7. Ludwiczak 0 (0,0,0).
