Zaczął drugą setkę
Robert Gumny po ponad roku wrócił do pierwszego składu Augsburga. Jego klub obserwuje kolejnego Polaka.
Oczekiwania nie były wysokie, ale Robert Gumny (z lewej) dobrze poradził sobie w meczu ze Stuttgartem. Fot. IMAGO / PressFocus
Wychowanek Lecha Poznań w marcu zeszłego roku zerwał więzadła krzyżowe. Był wtedy tylko rezerwowym Augsburga i kontuzji doznał w czasie treningu. Jak to w takich przypadkach bywa, „Guma” leczył się długo, a do gry w pierwszym zespole wrócił 7 grudnia minionego roku, wchodząc z ławki w starciu z Eintrachtem Frankfurt. Był to dla niego setny występ w szeregach FCA.
Najlepsza sytuacja
W miniony weekend Polak zagrał z kolei w pierwszym składzie w meczu ze Stuttgartem, zaczynając tym samym drugą setkę gier w Augsburgu (jeszcze czterech spotkań brakuje mu do setki w samej Bundeslidze). Zaczął niepewnie, ale z czasem się rozkręcił i prezentował coraz pewniej. Miał nawet swoją sytuację strzelecką, która była całkiem przyzwoita i... najlepsza, jaką miała jego drużyna w tamtym meczu. Augsburg przegrał zasłużenie 0:1, choć wynik mógł być wyższy. Gumny dostał 77 minut jako prawy wahadłowy, korzystając z absencji kolegów – przede wszystkim pierwszego wyboru na tej pozycji, Mariusa Wolfa, który się rozchorował. Były piłkarz Borussii Dortmund w dzisiejszym spotkaniu wyjazdowym z Unionem Berlin powinien być gotowy do gry, co każe sądzić, że Polak wróci na ławkę rezerwowych – chociaż kto wie... Od biedy „Guma” może też wystąpić jako prawy stoper w trzyosobowym bloku defensywnym, jaki preferuje trener Jess Thorup (znajomy Kamila Grabary z czasów Kopenhagi). Mimo kilku kontuzji w obronie szanse na to są jednak niewielkie, tym bardziej że augsburczycy wypożyczyli z Wolfsburga szwajcarskiego stopera Cedrica Zesigera.
Fatalna delegacja
To, kogo wystawi dzisiaj trener Thorup, stoi pod znakiem zapytania. Przed tą kolejką Augsburg zajmował 13. lokatę, mając tylko trzy punkty przewagi nad miejscem barażowym. Dodatkowo to... najgorzej punktująca drużyna Bundesligi na wyjeździe, jedna z trzech – obok Holsteinu i Hoffenheim – która nie wygrała w delegacji. FCA zdobył poza domem ledwie dwa „oczka”. – Zawsze jest presja. Mamy wobec siebie konkretne oczekiwania. Jeśli spojrzymy na tabelę, musimy zrobić wszystko, aby ją obrócić. Trzeba też odnieść pierwsze zwycięstwo na wyjeździe i poprawić się w ofensywie. Z taką grą nie ma szans na zdobycie bramki – mówił po starciu ze Stuttgartem Thorup. Duński szkoleniowiec może odczuwać lekki stres o swoją posadę i nie wiadomo, jak w takich okolicznościach będzie patrzył na Gumnego. 26-latek musi udowodnić swoją wartość, bo jego kontrakt wygasa po sezonie.
Lotka na celowniku
Augsburg 2024 rok zakończył kompromitującą porażką z walczącym o utrzymanie Holsteinem Kiel, który wygrał aż 5:1. Wskutek tego miejsce między słupkami stracił ściągnięty latem bramkarz Nediljko Labrović, co najwyżej średniak w skali Bundesligi. Zastąpił go ten, który był „jedynką” wcześniej, czyli Finn Dahmen, ale władze Augsburga nie są zadowolone z takiego stanu rzeczy. Obecnie sondują rynek pod kątem wzmocnienia pozycji golkipera latem i z tego powodu obserwują Marcela Lotkę z Borussii Dortmund. 23-latek trafił tam w 2022 roku jako opcja numer trzy, która na co dzień występuje w trzecioligowych rezerwach. Jego kontrakt również wygasa latem, a na brak zainteresowania nie może narzekać. Niemcy donoszą, że chciałyby go u siebie Heidenheim (Lotka podobno odrzucił ofertę), Kolonia (lider 2. Bundesligi) i właśnie Augsburg. Polak urodzony w Duisburgu nie zadebiutował co prawda w pierwszym zespole Borussii, ale w Bundeslidze pokazał się z dobrej strony wiosną 2022 roku, kiedy wskoczył do bramki borykającej się z problemami kadrowymi, spadającej z ligi Herthy Berlin. Lotka mógłby być drugim polskim bramkarzem FCA w krótkim czasie, bo przecież niedawno w zespole tym znakomicie radził sobie Rafał Gikiewicz.
Piotr Tubacki
414 DNIczekał na kolejny występ w podstawowym składzie Augsburga Robert Gumny. Po raz ostatni wybiegł od początku 25 listopada 2023 roku w meczu z Unionem Berlin, który zakończył w 23 minucie z urazem żeber.
PROGRAM 17. KOLEJKI
Środa: Bochum – St Pauli (18.30), Union – Augsburg, Bayern – Hoffenheim, Werder – Heidenheim, Stuttgart – Lipsk (wszystkie 20.30)
Wtorkowe mecze zakończone po zamknięciu wydania.
