Zabrakło paliwa

Na wirtualnej platformie Wisły dla piłkarskich talentów nie ma dziś oznak życia. Prezes zapowiada, że wróci z potrójną siłą.

Umowę Orlenu z Wisłą w 2021 roku ogłaszał sam Daniel Obajtek, ówczesny prezes. Fot. Krzysztof Porębski/PressFocus

WISŁA KRAKÓW

Na początku 2024 roku krakowski klub i sponsor strategiczny ogłosili „napędzanie piłkarskich talentów”. Wkrótce skończyło się paliwo i projekt zderzył się z finansową ścianą. Jarosław Królewski zapewnia, że wieści o jego śmierci są przesadzone.

Miała być ekspansja

W ubiegłym tygodniu pisaliśmy o Wisła Kraków Sports Intelligence Hub – projekcie 13-krotnego mistrza Polski oraz dwóch uczelni (Akademia Górniczo-Hutnicza i Akademia Kultury Fizycznej), który jest w grze o rządowe dofinansowanie. Biała Gwiazda i dwa ośrodki naukowe chciałyby tworzyć z połączenia sportu i nauki nowoczesne rozwiązania zmieniające piłkę nożną. O tym, że wielkie plany nie zawsze daje się realizować, Wisła przekonała się przy rozwijaniu Talent Platform. To realizacja marzenia Jarosława Królewskiego z okresu, gdy jeszcze nie stał za sterami jednego z największych polskich klubów. – To ekspansja Wisły na Małopolskę. Chciałem, by powstało centralne miejsce, w którym możemy szkolić młodzież, wymieniać się z nią wiedzą, ale też otrzymywać od niej treści, by obserwować większą liczbę osób. Teraz w trakcie sezonu jesteśmy w stanie odwiedzić dwie, trzy, maksymalnie cztery szkoły. Zależy nam, by nawiązać relacje z placówkami, przyszłymi piłkarzami Wisły, trenerami, nauczycielami wychowania fizycznego, a potem ciągle je budować. Chcemy udostępniać rodzicom to, co wypracujemy w Wiśle: model gry, diety itp. – mówił niemal dwa lata temu.

Pusty bak

Partnerem tytularnym Talent Platform była spółka Orlen Oil z Grupy Orlen, sponsor strategiczny klubu od 2021 do 2024 roku. Pięć miesięcy przed końcem obowiązywania umowy Orlen Oil i Wisła ogłosiły start wirtualnej platformy, na której miały skorzystać dzieci i młodzież oraz trenerzy, nauczyciele i kluby partnerskie. Młodym talentom proponowano wiele lekcji, a także specjalne wyzwania rzucane przez byłych i ówczesnych piłkarzy Białej Gwiazdy, m.in. „Podcinką jak Rodado”, „Broń jak Broda”, „Obij poprzeczkę jak Kazimierz Kmiecik”, za których skuteczne wykonanie najlepsi mieli otrzymywać nagrody. Trenerzy uzyskali możliwość certyfikacji kursów i ich komercjalizacji. Na tym – jako pośrednik – miał zarabiać klub. – Liczymy, że projekt będzie się napędzał, bo przede wszystkim ma zachęcić młodych ludzi do uprawiania sportu, piłki nożnej – podkreślał Królewski. Ciekawie zapowiadający się projekt szybko został schowany z powodu braku środków na funkcjonowanie. 

Jest nadzieja

Skończyła się umowa z Orlen Oil, skończyło się napędzanie talentów z jego pomocą.  Platforma nadal istnieje, ale szybko można się przekonać, że jest coś jest nie tak, a informacje na niej zawarte są bardzo nieaktualne. Przykład? Mariusz Jop, trener pierwsze drużyny, jest tam przedstawiany jako szkoleniowiec rezerw. Królewski zapowiedział, że projekt Talent Platform jeszcze będzie przynosił owoce.   Nic się nie zmarnuje i wróci z potrójną siłą w nowym sezonie – oznajmił. 

Michał Knura

Cztery w Turcji

Piłkarze Wisły wrócą do treningów 5 stycznia, a na koniec miesiąca - tydzień przed pierwszym meczem o punkty - czeka ich sparing ze Stalą Mielec. Od 11 do 25 stycznia będą trenować w Turcji i rozegrają tam zagrają cztery mecze kontrolne. Ich rywalami będą Mladost Luczani z Serbii (14.01), Neftchi Fergana (17.01) Kolos Kowaliwka (21.01) i Mlada Boleslav (24.01).


Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się