Zabójcze sześć minut

Było trochę wesołego futbolu, ale Lechia pięknie zrewanżowała się Ruchowi za ligową porażkę.

Shuma Nagamatsu uratował chorzowski honor. Fot. Klaudia Grzywocz/ksruch.com

RUCH CHORZÓW

Dobrze, że graliśmy z Lechią tak wcześnie – takie głosy były w Chorzowie powszechne, gdy Ruch w sierpniu ograł Gdańszczan 1:0. Potem spadkowicz „ogarnął się”, dokonał kilku wzmocnień i w sobotę, w meczu kontrolnym, pokazał zupełnie inną twarz. Chęć i motywacja były widoczne dosłownie od pierwszych chwil, bo po sześciu minutach... lechiści prowadzili 2:0.

To był znacznie poważniejszy zespół niż kilka tygodni wcześniej. Ostatecznie skończyło się 3:1 dla Pomorzan, a dwa gole strzelili byli piłkarze Ruchu – Jakub Adkonis i Tomasz Neugebauer. Dla Niebieskich odpowiedział Shuma Nagamatsu. Goli mogło paść jednak więcej – zarówno po jednej, jak i po drugiej stronie, ale brakowało skuteczności (np. oba zespoły zaliczyły po słupku). Ale co trenerzy chcieli przeanalizować, to przeanalizowali. W Ruchu rzucały się w oczy kwestie personalne. Po kontuzjach wrócili już kapitan Szymon Szymański, napastnik Daniel Szczepan oraz pomocnik Denis Ventura – którego kontuzja przeciągnęła się do tego stopnia, że w tym sezonie jeszcze ani razu nie było go nawet w kadrze meczowej. Co ciekawe, pod nieobecność przebywającego na zgrupowaniu kadry U-21 Nikodema Leśniaka-Paducha Szymański zagrał na środku obrony, a nie na nominalnej pozycji defensywnego pomocnika. W większym wymiarze czasowym trenerowi Waldemarowi Fornalikowi pokazał się też Teddy Sutherland, który na skrzydle dostał 75 minut.

W Ruchu szansę z ławki dostali zawodnicy rezerw – 22-letni obrońca Jakub Domagała i 18-letni skrzydłowy Krystian Rakowski. Zabrakło przechodzących rekonwalescencję Agustina Coscii, Kacpra Laskowskiego i Krystiana Wachowiaka, których sztab chce mieć dostępnych na najbliższą niedzielę, gdy w Łodzi Niebiescy zagrają z ŁKS-em. Oczywiście z Lechią nie zagrali wracający z kadry U-19 Mateusz Rosół i Krystian Rostek.

(PTub)

◼ Lechia Gdańsk – Ruch Chorzów 3:1 (2:1)

1:0 – Głogowski, 5 min, 2:0 – Adkonis, 6 min, 2:1 – Nagamatsu, 23 min, 3:1 – Neugebauer, 55 min

LECHIA: Weirauch (46. Holewiński) – Kopasek (46. Żakowiecki), Mavraj (32. Madej), Beskorowajnyj (46. Łopata), Ziółkowski (80. Cwajda) – Bambecki, Iwanow (58. Wójtowicz), Szczepankiewicz (58. Sonko), Mena (70. Sinkiewicz) – Głogowski (46. Blanuta), Adkonis (46. Neugebauer). Trener Władysław ŁUPASZKO.

RUCH: Wrąbel (46. Bielecki) – Konczkowski (46. Wójcik), Komor, Szymański (68. Ventura), del Moral (80. Domagała) – Chrapek (60. Sikora), Kristan (46. Lukić) – Szwedzik (75. Cieślak) Nagamatsu, Sutherland (75. Rakowski) – Pawłowski (60. Szczepan). Trener Waldemar FORNALIK.

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się