Z ZIMOWYCH AREN
◼ Shiffrin po raz 109.! ◼ Odermatt wygrał bez walki ◼ Sztafeta szósta ◼ Maratony po skandynawsku
◼ Shiffrin po raz 109.!
NARCIARSTWO ALPEJSKIE
Amerykanka Mikaela Shiffrin odniosła 109. zwycięstwo w Pucharze Świata, wygrywając slalom w szwedzkim Aare. O blisko sekundę wyprzedziła Niemkę Emmę Aicher, a na najniższym stopniu podium stanęła Szwajcarka Wendy Holdener. 31-letnia Shiffrin miała sporą przewagę już po pierwszym przejeździe, a w drugim jeszcze ją powiększyła. Wygrała ósmy slalom w sezonie, wyrównując swój własny rekord. Już wcześniej zapewniła sobie dziewiątą w karierze małą Kryształową Kulę w tej konkurencji, ale o szósty triumf w klasyfikacji generalnej PŚ do końca będzie musiała walczyć z 22-letnią Aicher - ma zapas 140 pkt., a do zakończenia sezonu pozostały cztery finałowe zawody, po jednych w każdej konkurencji.
Dzień wcześniej Austriaczka Julia Scheib wygrała przedostatni w sezonie slalom gigant i zapewniła sobie małą Kryształową Kulę za zwycięstwo w klasyfikacji końcowej tej konkurencji. Po pierwszym przejeździe prowadziła Szwajcarka Camille Rast, która mogła jeszcze wyprzedzić Scheib w klasyfikacji giganta. Jednak w drugim ominęła bramkę, co dało Austriaczce piąte zwycięstwo w sezonie. Drugie miejsce, ze stratą 0,36 sek. zajęła Amerykanka Paula Moltzan, a trzecia była Nowozelandka Alice Robinson - strata 0,75.
Mikaela Shiffrin - superstar! Fot. PAP/EPA
◼ Odermatt wygrał bez walki
Z powodu intensywnych opadów śniegu i mgły odwołane zostały oba męskie supergiganty we francuskim Courchevel, a z powodu braku możliwych terminów nie zostaną przeniesione w inne miejsce. W tej sytuacji na jedne zawody przed końcem sezonu w Norwegii (22 marca) Szwajcar Marco Odermatt jest już pewny czwartego z rzędu końcowego zwycięstwa w supergigancie, ponieważ ma 158 punktów przewagi nad zajmującym drugie miejsce Austriakiem Vincentem Kriechmayrem, a do zdobycia pozostało najwyżej 100 pkt. 28-letni Odermatt jest już także pewny piątej z rzędu Dużej Kryształowej Kuli za zwycięstwo w klasyfikacji generalnej PŚ i trzeciego kolejnego triumfu w zjeździe. Ma jeszcze szanse na piąty końcowy sukces w slalomie gigancie.
◼ Sztafeta szósta
SHORT TRACK
Kobieca sztafeta zajęła drugie miejsce w finale B mistrzostw świata w Montrealu, i została sklasyfikowana na szóstym miejscu. Polki rywalizowały w składzie Natalia Maliszewska, Nikola Mazur, Gabriela Topolska i Kornelia Woźniak. W finale B osiągnęły czas 4:17,286, przegrywając z Koreą Płd. - 4:17,060. Złoty medal zdobyły Holenderki – 4:10,519. Na podium stanęły jeszcze Włoszki - 4:10,570 i Chinki – 4:11,185.
Siódmy na 500 m był Felix Pigeon, który w zaledwie dwuosobowym finale B zajął drugie miejsce. Finał A wygrał Kanadyjczyk Steven Dubois - 40,153, drugi był Holender Jens van ’t Wout - 40,329, a trzeci Turek Furkan Akar - 40,641. Natomiast polska sztafeta mieszana, w składzie Łukasz Kuczyński, Pigeon, Maliszewska i Mazur, została zdyskwalifikowana w półfinale.
◼ Maratony po skandynawsku
BIEGI NARCIARSKIE
Norweg Einar Hedegart wygrał rywalizację na 50 km techniką dowolną PŚ w Holmenkollen. Zanotował czas 1.51:38,2. Podium uzupełnili jego rodacy. Drugi na mecie Harald Oestberg Amundsen stracił 0,4, a Martin Loewstroem Nyenget - 1,1 sek. Wśród kobiet triumfowała Szwedka Frida Karlsson. Długo biegła duża grupa, której tempo nadawały liderka PŚ Jessie Diggins i Szwedka Frida Karlsson. 20 km przed metą czołówka wyraźnie zwolniła. Po zmianie nart na pierwszym podbiegu zaatakowała Karlsson i samotnie minęła metę (2.07:48,2). W czołowej trójce zabrakło miejsca dla Norweżek. Wyprzedziły je kolejne Szwedki - druga była Linn Svahn (strata 1.48,0), a Joanna Sundling trzecia - 1.48,4 za triumfatorką. Zmierzająca po Kryształową Kulę Diggins zajęła szóstą pozycję.
