Z wysokiego „C”

Jak debiutować, to właśnie w taki sposób. Trener Marcin Włodarski misję pod Klimczokiem rozpoczął od efektownego zwycięstwa z wyżej notowanym rywalem.

Lucjan Klisiewicz (z lewej) miał spory udział w wygranej Górali. Fot. Krzysztof Dzierżawa/PressFocus

Skupiamy się nad odbudową pewności siebie, bo tego nam ostatnio brakowało. Chcemy to osiągnąć poprzez zaangażowanie i posiadanie piłki, bo taki będzie nasz styl - zapowiadał przed debiutem Marcin Włodarski. Co prawda w niedzielnym spotkaniu dłużej przy piłce utrzymywali się goście, ale to gospodarze byli skuteczniejsi. Jeśli tak będzie w kolejnych meczach, szkoleniowiec na pewno nie będzie narzekał.
Spotkanie rozpoczęło się od akcji Kacpra Gacha, który pognał lewą stroną i podał na dalszy słupek do Krzysztofa Kolanki. Skrzydłowy na piątym metrze wypatrzył Lucjana Klisiewicza, a napastnik płaskim strzałem przy słupku już w 2 minucie otworzył wynik. Resovia powinna odpowiedzieć po kwadransie. Do centry z rzutu rożnego doszedł Dominik Banach, którego uderzenie piętą równie efektownie zatrzymali Gach i Bartosz Martosz. Ostatnia akcja bramkowa w tej części spotkania to strzał Gacha, po którym piłka ostemplowała poprzeczkę.
Po zmianie stron Podbeskidzie szybko podwyższyło prowadzenie. W polu karnym po rzucie rożnym faulowany był Marcin Biernat i do piłki ustawionej na 11 metrze podszedł sam poszkodowany, zdobywając drugiego gola. Od tego momentu gospodarze się cofnęli, a goście szukali okazji do złapania kontaktu. Dwukrotnie bliski szczęścia był Jakub Jokel - w 67 minucie jego strzał z pola karnego świetnie obronił Konrad Forenc, a 2 minuty później bramkarz Podbeskidzia zatrzymał groźne uderzenie z rzutu wolnego. Ostatnie 7 minut regulaminowego czasu goście grali w osłabieniu. Kontuzji doznał bowiem Banach, a trener Piotr Kołc wykorzystał już limit zmian.
Efektem liczebnej przewagi było drugie trafienie Klisiewicza, który w doliczonym czasie gry skorzystał z błędu golkipera, minął go przed polem karnym, kierując piłkę do pustej bramki. Było to 6. zwycięstwo Górali w 11. starciu tych drużyn; oprócz tego mają 5 remisów. 

(gru)

OCENA MECZU

◼  Podbeskidzie Bielsko-Biała - Resovia 3:0 (1:0)

1:0 - Klisiewicz, 2 min, 3:0 - Biernat, 50 min (karny), 3:0 - Klisiewicz, 90+3 min

PODBESKIDZIE: Forenc - Kolanko (62. Sitek), Ściuk, Biernat, Majsterek, Gach - Urynowicz (77. Szumilas), Kizyma (90+5. Zawada), Takacz (62. Piątek), Martosz - Klisiewicz (90+5. Osyra). Trener Marcin WŁODARSKI.

RESOVIA: Tetyk - Rębisz (46. Pieniążek), Banach, Szymocha, Kowalski-Haberek, Romanowski (70. Hanc) - Czyżycki (77. Czapniewski), Bąk, Jokel, Jaroch (62. Letniowski) - Bałdyga (62. Silny). Trener Piotr KOŁC.

Sędziował Karol Wójcik (Siedlce). Widzów 2300.

Żółte kartki: Urynowicz, Biernat, Takacz.

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się