Z Syprzakiem na Łotwę

Selekcjoner Jota Gonzalez zapowiadał, że po mistrzostwach Europy zmiany będą kosmetyczne, a tymczasem dokonał małej rewolucji.

Na tak walecznego Kamila Syprzaka bardzo liczymy; tu w meczu MŚ ze Szwajcarami, jego ostatnim jak do tej pory. Fot. Norbert Barczyk/PressFocus

REPREZENTACJA MĘŻCZYZN

Wczoraj selekcjoner reprezentacji rozesłał powołania do 18 zawodników, którzy 19 w Jełgawie i 22 marca w Ostrowie Wielkopolskim zmierzą się z Łotyszami w ramach 2. rundy eliminacji mistrzostw świata 2027 w Niemczech. Zwycięzca dwumeczu, w już bezpośrednim starciu o awans, zmierzy się z Austrią.

Czeka ponad rok

Mimo że ostatnie Euro było nieudane (Polska zajęła 21. miejsce, nie została rozstawiona podczas losowania i musi się przebijać przez dwustopniowe eliminacje), Jota Gonzalez zapowiedział, że jeśli dokona zmian w kadrze, to będą one kosmetyczne. Tymczasem podczas analizy kadry można przecierać oczy ze zdumienia, a jedno nazwisko przykuwa szczególną uwagę. To Kamil Syprzak, który znów będzie miał okazję założyć biało-czerwoną koszulkę. O sytuacji światowej klasy obrotowego powiedziano i napisano bardzo wiele. Przypomnijmy jednak, że zawodnik PSG ostatni raz dla narodowych barw grał na mundialu w styczniu 2025 roku, ale podczas jego ostatniej fazy (turnieju o Puchar Prezydenta IHF w chorwackim Poreczu) odczuwał dolegliwości bólowe i nie chcąc siedzieć na trybunach, postanowił wrócić do Paryża, żeby się leczyć. Poinformował o tym ówczesnego selekcjonera Marcina Lijewskiego, który na wyjazd się nie zgodził. Syprzak zdecydował się więc na samowolkę, za co miał zostać ukarany.

Kwestia zaufania

Rodzaj kary nie został upubliczniony, ale od tego czasu wiele się zmieniło. „Sypa” nigdy nie powiedział, że rezygnuje z występów w kadrze, ale do dyspozycji będzie dopiero, gdy wyleczy kolano. W długiej rozmowie z obecnym selekcjonerem dowiedział się, że ten bardzo na niego liczy, chce wokół niego zbudować reprezentację, ale jednocześnie rozumie, iż najważniejszy jest powrót do zdrowia. Panowie byli „w kontakcie” od kwietnia i w końcu ich drogi się zeszły. - W ostatnich dniach odbyłem z Kamilem kilka rozmów, w trakcie których uzyskałem informację, że kolano, z którym się zmagał przez większą część pierwszej części sezonu, jest już w lepszym stanie i jest gotowy, aby pomóc kadrze. Następnie porozmawiałem z pozostałymi reprezentantami o jego powrocie i podjąłem decyzję, że powołam Kamila na dwumecz z Łotwą. Sytuację rozwiązaliśmy wewnątrz drużyny i dlatego jej szczegóły pozostaną w szatni. Uważam, że w tej chwili najważniejsze jest to, żeby nie wracać do przeszłości, lecz patrzeć w przyszłość i pozostać zjednoczonymi dla dobra reprezentacji. Od samego początku mojej pracy w Polsce powtarzałem, że potrzebujemy jedności i zaangażowania wszystkich najlepszych zawodników - mówił na związkowej stronie selekcjoner Jota Gonzalez, a jego słowa potwierdził obrotowy. - Powrót do reprezentacji to dla mnie ważny moment. Przed nami walka o awans na mistrzostwa świata, dlatego skupiam się na pracy i przygotowaniach, by jak najlepiej pomóc drużynie. Dziękuję trenerowi Gonzalezowi za zaufanie - przekazał Syprzak.

Bramka za bramką

Uff, można odetchnąć, bo kadra zyskuje światowej klasy zawodnika, który gra w niej od 2011 roku, pomógł w zdobyciu brązowego medalu mistrzostw świata (2015), zanotował 180 występów i 417 bramek. Miejmy nadzieję, że kolejne zapisze już w tym miesiącu. Prawie 35-letni szczypiornista notuje ostatnio udane występy. W bieżącym sezonie ekstraklasy francuskiej zdobył 54 trafienia i jego PSG wraz z HBC Nantes przewodzi tabeli, natomiast w Lidze Mistrzów uzyskał 37 trafień, z czego 15 w dwóch ostatnich spotkaniach z RK Zagrzeb i OTP Bank-Pick Szeged.

Sześć nowych twarzy

Względem składu, który reprezentował Polskę podczas niedawnego Euro, hiszpański selekcjoner dokonał łącznie sześciu zmian. Oprócz wspomnianego Syprzaka w dwumeczu z Łotwą zobaczymy Filipa Michałowicza, Marcela Jastrzębskiego, Oliwiera Kamińskiego, Piotra Mielczarskiego oraz Marcina Peplińskiego, którzy zajmą miejsce Marka Marciniaka, Dawida Dawydzika, Jakuba Skrzyniarza, Michała Daszka, Pawła Paterka i Damiana Przytuły. - To moje decyzje, a powody czysto sportowe. Postanowiłem dać odpocząć wspomnianym graczom, by popracować z innymi. Za przykład mogę podać Michała Daszka, który jest świetnym zawodnikiem, ale tym razem bardziej chcę postawić na Wiktora Tomczaka. Chcę natomiast rotować składem, aby mieć możliwość sprawdzić kolejnych obiecujących zawodników. Obserwacja graczy w meczach klubowych, a na zgrupowaniu to dwie różne sprawy. Chcę też zaznaczyć, że zawodnicy, którzy teraz nie otrzymali powołania, mogą wrócić już przy kolejnej okazji. Nie przestałem liczyć na żadnego z nich - podkreślił trener Gonzalez, który ze swoimi podopiecznymi spotka się 15 marca na zgrupowaniu w Pruszkowie.

Marek Hajkowski

KADRA NA ŁOTWĘ

Bramkarze: Marcel Jastrzębski (RK Nexe/Chorwacja), Miłosz Wałach (Vardar Skopje/Macedonia Północna); skrzydłowi: Mikołaj Czapliński, Filip Michałowicz (obaj Wybrzeże Gdańsk), Arkadiusz Moryto, Piotr Jarosiewicz (obaj Industria Kielce); rozgrywający: Tomasz Gębala, Marcin Pepliński, Wiktor Tomczak (wszyscy Wybrzeże), Piotr Jędraszczyk, Michał Olejniczak (obaj Industria), Ariel Pietrasik (Kadetten Schaffhausen/Szwajcaria), Piotr Mielczarski (CD Bidasoa Irun/Hiszpania), Oliwier Kamiński (Gwardia Opole), Andrzej Widomski (Eurofarm Pelister Bitola/Macedonia Północna); obrotowi: Maciej Gębala (HC Erlangen/Niemcy), Wiktor Jankowski (Vardar), Kamil Syprzak (PSG/Francja)

W rezerwie pozostają: Michał Daszek (Wisła Płock), Sebastian Kaczor (USAM Nimes Gard/Francja), Marek Marciniak (Vardar), Paweł Paterek (Chrobry Głogów), Dmian Przytuła (RK Zagrzeb/Chorwacja), Jakub Skrzyniarz (Bidasoa), Przemysław Urbaniak (KPR Ostrovia), Patryk Walczak (Zagrzeb).

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się