Z pogranicza sabotażu
Wraz z nowym rokiem „czerwone latarnie” tabeli nie zmieniły oblicza, po raz enty wywołując u swoich szkoleniowców zgrzytanie zębów i zmuszając do rwania włosów.
Prosto tracone przez gliwiczanki piłki napędzały Kobierki... Fot. KPR Gminy Kobierzyce
ORLEN SUPERLIGA KOBIET
Rozumiem bardzo wiele. Mamy problemy, nie ukrywamy tego, niemniej wychodząc na parkiet trzeba pokazać, że zasługuje się na Superligę. Dzisiaj mam wrażenie, że momentami sami siebie sabotowaliśmy. Liczba błędów była zatrważająca, jak na ten poziom rozgrywkowy - denerwował się po sobotnim meczu Michał Kubisztal. Szkoleniowiec Sośnicy miał do tego powody, ponieważ jego podopieczne po raz enty w tym sezonie pokazały dwa oblicza.
20 technicznych błędów
Pierwsza odsłona była do przyjęcia, choć przez jej większą część jego dziewczęta goniły wynik (2:0 w 3 min, 8:4 w 10 min, 11:8 w 18 min). Gdy tuż przed przerwą Kobierki ukarane zostały podwójnym wykluczeniem, Gliwiczanki zmniejszyły straty do dwóch trafień (14:12). Do szatni schodziły jednak z czterema bramkami na minusie, gubiąc się w prostych sytuacjach, a w drugiej połowie popełniły już istną lawinę błędów. Przez 10 minut zapisały zaledwie jedno trafienie, a rywalki siedem (22:13 w 40 min). - Jeśli jedzie się do zespołu walczącego o medal, trzeba otrzeć się o perfekcję. Tymczasem popełniliśmy około 20 technicznych błędów, a w tej sytuacji nie mogliśmy myśleć o dobrym wyniku. Potrzebujemy punktów jak ryba wody, więc nie pozostaje nic innego, jak dalej ciężko pracować - to druga część komentarza niezadowolonego szkoleniowca z Gliwic.
Podkreślmy jednak wyraźnie, że tak wysokie zwycięstwo podopiecznych trenera Herlandera Silvy jest efektem ich dobrej gry i mocnego podkręcenia tempa po zmianie stron, co podkreślała Wiktoria Kostuch, w poprzednim sezonie zawodniczka... Sośnicy. - Wyciągnęłyśmy wnioski z porażki w Koszalinie. Nie dopuściłyśmy do zawodniczek z Gliwic myśli, że mogą tutaj wygrać. Byłyśmy skoncentrowane przez 60 minut, stąd tak wysoki wynik - uśmiechała się lewoskrzydłowa Kobierek.
Odnotujmy, że najlepszą zawodniczką spotkania została Milana Szukal, u gości wyróżniono Karolinę Mokrzką, a pierwsze bramki zdobyła wracająca po kontuzji Justyna Świerczek.
0:9 w 9 minut
Sośnicy o utrzymanie przyjdzie walczyć z Ruchem Szczypiornem, tymczasem w korespondencyjnym pojedynku w Kaliszu „czerwona latarnia” - ku rozpaczy trenera Ivo Vavry - w identyczny sposób, czyli z pogranicza sabotażu, oddała punkty Galiczance Lwów. Jak bowiem inaczej określić postawę zespołu, który przez kwadrans ma inicjatywę, prezentuje się nieźle i prowadzi 6:5, po czym przez 9 minut nie zdobywa bramki, a sam traci ich aż 9? W tym momencie (6:14 w 24 min) jest praktycznie po meczu. - Cały czas to samo. Idziemy do przodu, nasza gra nie wygląda źle i nagle popełniamy takie błędy, które po prostu wyrzucają nas z rywalizacji. Do tego nie wykorzystujemy stuprocentowych sytuacji. Rzucamy z nieprzygotowanych pozycji, raz za razem pudłujemy ze skrzydeł. To się powtarza od początku sezonu – podkreśla załamany Czech, dodając jakby na przekór wynikowi. - Cały czas jestem optymistą, nie chcę się poddać, bo niby wszystko jest super, ale co z tego, skoro punktów nie ma. A powinny już być na naszym koncie. Jedynym pozytywem tej porażki jest postawa Jovany Kiprijanovskiej, która zagrała rewelacyjnie (7 bramek na 11 rzutów - przyp. red.), choć miała tylko cztery treningi z zespołem. To dziewczyna, która słucha, co trener jej powie. To widać na boisku. Niestety, sama nie jest w stanie dać nam pierwszych punktów w sezonie.
Zbigniew Cieńciała
KOBIERZYCE: Sałtaniuk, Chojnacka - Wiśniewska 5, Buklarewicz 1, Drażyk 2, Ważna 3, Arciszevskaja 3, Kostuch 4, Mączka 1/1, Kucharska, Szukal 6, Gakidova, Kozioł 2, Świerczek 4, Stapurewicz 2, Holińska 1. Kary: 10 min. Trener Herlander SILVA.
SOŚNICA: Glosar, Wawrzynkowska - Dmytrenko 2, Kozimur 5, Mokrzka 7/2, Strózik 2, Guziewicz 2, Andronik, Tukaj, Leśniak 2, Szczotka 1, Skubacz, Kaczmarek. Kary: 6 min. Trener Michał KUBISZTAL.
◼ Tauron Ruch Szczypiorno Kalisz - HC Galiczanka Lwów 29:33 (10:19)
RUCH SZCZYPIORNO: Gryczewska, Fornalczyk - Trawczyńska 2, Kiprijanovska 7, Gęga 4, Petroll, Szarkova 4, Doktorczyk 3, Jasinowska 2, Bondarenko 1, Diablo 6/4, Bury. Kary: 6 min. Trener Ivo VAVRA.
GALICZANKA: Poliak, Standyk - Hawrysz 8/1, Diaczenko 3, Dmytryszyn 6, Kołodiuk 5, Tkacz 2, Markiewicz 3, Prokopiak, Kozak 6. Kary: 4 min. Trener Witalij ANDRONOW.
◼ PGE MKS El-Volt Lublin - MKS Piotrcovia 29:26 (18:13)
LUBLIN: Wdowiak, Martins - Górna 8/4, Prieto 2, Lima 1, Matuszczyk 1, M. Więckowska, Radosavljević 7, Planeta 1, D. Więckowska 1, Przywara 1, Andruszak 3, Rosiak 3, Szynkaruk 1. Kary: 12 min. Trener Paweł TETELEWSKI.
PIOTRCOVIA: Sarnecka, Cieślak - Królikowska 1, Domagalska 4, Roszak 8/4, Noga 3, Polańska, Gadzina 7, Pankowska, Sobecka, Grobelna, Byzdra 3, Masna. Kary: 8 min. Trener Horatiu PASCA.
START: Pentek, Suliga - Pahrabicka 5, Zych 7, Wicik, Grabińska, Kozłowska 5/3, Szczepaniak 1, Masalowa 1, Chwojnicka, Tarczyluk 3, Kuźmińska. Kary: 12 min. Trenerka Magdalena STANULEWICZ.
KOSZALIN: Gomaa 1 - Furmanets 3, Nowicka 1, Kovarzova 11/4, Rycharska 1, Arsenievska 3, Lasek 2, Bayrak 1, Naumczyk, Żmijewska, Knezević 3, Jura. Kary: 8 min. Trener Dmytro HREBENIUK.
◼ KGHM MKS Zagłębie Lubin - Enea MKS Gniezno 45:37 (23:21)
ZAGŁĘBIE: Zima, Maliczkiewicz, Piotrowska - Janas 6, Jakubowska 13/3, Kochaniak 2, Drabik 3, Fernandez 6/3, Grzyb 8, Cavo 5, Cesareo 2, Jureńczyk. Kary: 6 min. Trenerka Bożena KARKUT.
GNIEZNO: Hypka, Osowska - Bartkowiak 6, Łęgowska 7, Fegic 2, Głębocka 1, Cygan 5, Lipok 5/3, Hartman, Nurska 7, Rocha 3/2, Kuriata 1 (CZK, 45 min - gradacja kar), Musiał. Kary: 10 min. Trener Peter KOSTKA.
|
1. Zagłębie |
13 |
39 |
484:349 |
|
2. Lublin |
12 |
30 |
382:314 |
|
3. Piotrcovia |
13 |
27 |
390:346 |
|
4. Gniezno |
13 |
21 |
397:368 |
|
5. Kobierzyce |
13 |
21 |
392:368 |
|
6. Galiczanka |
13 |
18 |
358:382 |
|
7. Koszalin |
13 |
18 |
356:401 |
|
8. Start |
13 |
14 |
372:426 |
|
9. Sośnica |
13 |
4 |
342:425 |
|
10. Ruch |
12 |
0 |
323:417 |
14. seria - 7-10 stycznia: Zagłębie - Galiczanka, Gniezno - Lublin, Sośnica - Start, Koszalin - Ruch, Piotrcovia - Kobierzyce.
(mar)
