Z Lubina pod Klimczok

Marcin Włodarski poprowadził środowy trening i oficjalnie został zaprezentowany jako nowy szkoleniowiec Górali. Czy to początek większej rewolucji w kadrze drugoligowca?

Tym, który ma ugasić pożar przy Rychlińskiego, jest Marcin Włodarski. Fot. FB/Podbeskidzie Bielsko-Biała

PODBESKIDZIE BIELSKO-BIAŁA

Włodarski podpisał kontrakt obowiązujący do końca sezonu 2026/27. Jak się dowiedzieliśmy, zagwarantowano w nim bonusy w przypadku realizacji głównego celu klubu, jakim jest powrót na zaplecze ekstraklasy. W sztabie szkoleniowym pozostał Tomasz Pawliczak, który po czterech spotkaniach w roli pierwszego trenera, znów będzie pełnić rolę asystenta. Włodarskiego wspomagać również będą Dawid Plizga, trener przygotowania motorycznego Mateusz Surowiec oraz trener bramkarzy Paweł Rompa.

Inne opcje

Gdyby nie udało się porozumieć z 43-letnim Włodarskim, to rezerwowymi opcjami byli Piotr Tworek, którego zatrudnienie rok temu poważnie rozważał Janusz Szymura, prezes Rekordu Bielsko-Biała, ale ostatecznie postawił na Dariusza Ruckiego. Opcją numer trzy w Podbeskidziu był Aleksander Kowalczyk. 31-latek zaczynał pracę w Escoli Varsovia, a potem był trenerem lub asystentem w dwóch mało znanych klubach z niższych lig w Hiszpanii i Włoch. Od stycznia do czerwca pełnił rolę członka sztabu szkoleniowego w Widzewie Łódź.

Włodarski karierę szkoleniową rozpoczynał w Karpatach Krosno jako grający trener. Tam w zespołach juniorskich prowadził późniejszego reprezentanta Kamila Piątkowskiego czy Sylwestra Lusjusza. Dobry warsztat Włodarskiego ponad dekadę temu dostrzegł Bartłomiej Zalewski, ówczesny selekcjoner kadry do lat 15, który zaprosił go do współpracy w ramach Akademii Młodych Orłów, powierzając rolę koordynatora. To zaowocowało objęciem - w 2018 roku - funkcji członka sztabu kadry do lat 19, a w kolejnych latach jego pozycja w młodzieżowym futbolu rosła. O nowym trenerze Podbeskidzia głośno zrobiło się latem 2023 roku, kiedy prowadzona przez niego kadra Biało-czerwonych zachwycała kibiców podczas mistrzostwa Europy do lat 17.

Kolanko odżyje?

Polacy wygrali grupę, a w ćwierćfinale odprawili Serbów. Dopiero w półfinale ulegli późniejszym zwycięzcom, Niemcom, zdobywając brąz. W trakcie turnieju grali widowiskowo i ofensywnie; w pięciu meczach zdobyli aż 16 bramek. Dzięki zajęciu 3. miejsca zakwalifikowali się do mistrzostw świata, ale w listopadowym turnieju zawiedli - przegrali wszystkie trzy spotkania grupowe, zdobywając tylko jednego gola. Czołową postacią tamtej reprezentacji był Krzysztof Kolanko, który wielokrotnie wybiegał na murawę jako kapitan. Po kilku miesiącach Włodarski i Kolanko znów będą mieli możliwość współpracować, bo 19-latek do końca sezonu wypożyczony jest z Zagłębia Lubin. Pod wodzą trenera Pawliczaka utalentowany skrzydłowy stracił miejsce w składzie, ale można przypuszczać, że będzie jednym z pierwszych beneficjentów drugiej w tej rundzie zmiany na ławce trenerskiej klubu spod Klimczoka.

Stażysta u Probierza

Wiosną zeszłego roku Włodarski dołączył do sztabu pierwszej reprezentacji Polski jako trener-stażysta. Następnie pojechał z drużyną narodową na mistrzostwa Europy w Niemczech, pełniąc w sztabie selekcjonera Michała Probierza rolę przedstawiciela trenerów młodzieżowych drużyn narodowych. Z kadrą rozstał się we wrześniu zeszłego roku, gdy objął ekstraklasowe Zagłębie Lubin. Na ławce Miedziowych debiutował w meczu Pucharu Polski z... Podbeskidziem, które ekstraklasowy zespół wyeliminował z tych rozgrywek. Łącznie poprowadził Zagłębie w 18 spotkaniach, a jego bilans to 6 wygranych, 2 remisy i 10 porażek. W marcu rozstał się z klubem, a w ostatnich dniach łączony był z pierwszoligowym GKS-em Tychy.

(gru)

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się