Z KORTÓW

◼ Hurkacz wygrał w Halle ◼ Fręch odpadła drugi raz w Berlinie

◼ Hurkacz zwycięski

Hubert Hurkacz pokonał rozstawionego z numerem 8. Andrieja Rublowa 6:3, 6:2 i awansował do drugiej rundy turnieju ATP na trawiastych kortach w niemieckim Halle. Nad 13. w klasyfikacji tenisistów 28-letnim Rosjaninem o rok starszy Polak dominował przede wszystkim serwisem. Posłał 11 asów, zaliczył tylko jeden podwójny błąd, a po pierwszym podaniu wygrał aż 90 procent akcji. Gdy serwował, oddał rywalowi tylko siedem punktów. Rublow zaserwował pięć asów, ale aż 11-krotnie nie potrafił wykorzystać obu podań. Tenisista z Wrocławia bilans bezpośrednich konfrontacji z Rublowem poprawił na 5-2.

„Hubi” spadł ostatnio na 103. miejsce w światowym rankingu, ale na trawie, a zwłaszcza w Halle, zawsze czuł się świetnie. W 2022 roku triumfował w tej imprezie, a dwa lata temu dotarł do finału, w którym uległ Włochowi Jannikowi Sinnerowi. W przyszłym tygodniu wróci do top 100.

W środę w 1/8 finału Polak zmierzy się z zawodnikiem gospodarzy Danielem Altmaierem. Z plasującym się na 83. pozycji w rankingu ATP Niemcem spotka się po raz trzeci. Pokonał go dwukrotnie – na mączce - w Poznaniu (2019) i w dwa lata temu w Madrycie.

◼ Fręch odpadła dwa razy

Magdalena Fręch przegrała z Niemką Evą Lys 6:7 (7-9), 3:6 w pierwszej rundzie turnieju WTA 500 na trawiastych kortach w Berlinie. W poniedziałek Polka odpadła w ostatniej rundzie kwalifikacji, ale wystąpiła w głównej drabince jako „szczęśliwa przegrana” po wycofaniu się Amerykanki Amandy Anisimovej.

Pierwszy set pojedynku 45. w rankingu Fręch z 80. w tym zestawieniu, grającą z „dziką kartą” Lys był bardzo wyrównany. Przy stanie 6:5 dla pochodzącej z Ukrainy Niemki i serwisie Polki Lys miała trzy piłki setowe, jednak nie zdołała ich wykorzystać i o końcowym wyniku decydował tie-break. W nim reprezentantka gospodarzy prowadziła już 6-3, Fręch zdołała obronić cztery piłki setowe, ale piątą rywalka już wykorzystała.

W drugim secie dominacja Lys była wyraźna. Fręch została czterokrotnie przełamana, walczyła do końca, obroniła dwie piłki meczowe, ale nie była w stanie odmienić losów spotkania trwającego dwie godziny i 10 minut.

(t)

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się