Wyższa półka
Madziarzy to rywal ze światowej elity, choć ostatnio Biało-czerwoni z nimi wygrywali.
Szymon Kiełbicki już w tym sezonie strzelał Węgrom w Budapeszcie i chciałby powtórzyć ten wyczyn. Fot. Marcin Bulanda/PressFocus
REPREZENTACJA POLSKI
Powoli zbliża się najważniejsze dla naszych kadrowiczów wydarzenie w tym sezonie międzynarodowym - majowe (2-8) mistrzostwa świata Dywizji 1A w Sosnowcu. Trudno się dziwić, że przygotowania nabrały już odpowiedniego rytmu. Po zwycięskim dwumeczu z Litwą 3:1 i 3:0 nadszedł czas na kolejny sprawdzian formy. Tym razem w Budapeszcie nasi hokeiści zagrają ze stałym rywalem, Węgrami, którzy po raz drugi z rzędu wystąpią w MŚ elity, w Szwajcarii.
Niemal w komplecie
W środowisku krąży opinia, że kadrowicze zdają sobie sprawę z powagi sytuacji i stąd też finał play offu został zamknięty w serii 4-0, tylko dlatego, by hokeiści GKS-ów z Tychów i Katowic mogli szybciej uczestniczyć w zgrupowaniach. Tę informacje należy traktować z przymrużeniem oka, bo nikt nie mógł przewidzieć takiego scenariusza. Początkowo Tyszanie i Katowiczanie mieli pojawić się na zgrupowaniu 20 kwietnia, ale przyjechali o tydzień wcześniej. Tak więc kadra jest niemal w komplecie, brakuje tylko Pawła Zygmunta, który z Litwinowem gra baraże o utrzymanie w ekstralidze. Bartosz Fraszko i Grzegorz Pasiut, jak już wcześniej informowaliśmy, narzekają na urazy i zrezygnowali z kadry.
Zbyt dużo czasu na treningi w Tychach nie było. Trenerzy i kadrowicze spotkali się w poniedziałek po południu, trenowali dwa razy we wtorek, zaś wczoraj wsiedli do autokaru i pojechali nad Dunaj. Wieczorem przeprowadzili trening w Budapeszcie, zaś w czwartek i piątek zagrają towarzysko z Madziarami.
Strzeli „setka”
Biało-czerwoni mieli już okazję w tym sezonie potykać się z Węgrami w Europejskim Pucharze Narodów i 14 grudnia wygrali 5:2, a gole zdobywali Jakub Lewandowski, Szymon Kiełbicki, Jakub Ślusarczyk, Damian Tyczyński oraz Michał Naróg (debiutanckie trafienie). W obecnej kadrze, poza Tyczyńskim, wszyscy strzelcy będą mogli powiększyć swój dorobek bramkowy. „Tyczka” znalazł się na liście rezerwowych, ale bez szans na zastąpienie któregoś z napastników w obecnej kadrze.
Aron Chmielewski już na pierwszym zgrupowaniu w Bytomiu miał problemy zdrowotne, ale ostatecznie z Litwinami zagrał jedno spotkanie. Gdyby wystąpił w obu w Budapeszcie, zanotowałby 100. występ w reprezentacji. Taką szansę ma na pewno Patryk Wronka, który zaliczył 99 gier w narodowym zespole i pewnie mu strzeli „setka”.
Podczas krótkiego zgrupowania na drobne kontuzje narzekali: obrońca Karol Biłas z Zagłębia oraz kapitan Tyszan Filip Komorski. Urazy nie wyglądały na zbyt groźne i obaj pojechali na Węgry, jednak ich występy są pod znakiem zapytania. Grupa jest wystarczająca szeroka, więc nie będzie kłopotu ze składem.
Jasny cel
- Mamy jasny cel w tym sezonie i zrobimy wszystko, by znów znaleźć się w elicie – mówi kapitan reprezentacji Kamil Górny. - Cieszy mnie duża liczba meczów towarzyskich przed turniejem mistrzowskim, bo trenerzy będą mogli sprawdzić wszystkie ustawienia formacji. Za nami udany dwumecz z Litwą i z dobrej strony pokazała się młodzież. Z Michałem Narogiem, ostoją spokoju, miałem okazję grać w ubiegłorocznych mistrzostwach świata w Rumunii i, mam nadzieję, że i teraz tak będzie. W kadrze jest spora rywalizacja i mamy kilku zawodników mocno naciskających na bardziej doświadczonych reprezentantów. W defensywie jest nas dziewięciu, ale pewnie trenerzy zdecydują się na grę siedmioma. Wśród napastników konkurencja jest jeszcze większa i kilku z nich znajdzie się poza drużyną. To jednak zmartwienie na potem, bo przed nami ważne, choć towarzyskie spotkania, które też chcielibyśmy wygrać.
Biało-czerwoni w swojej bogatej historii najwięcej razy spotykali się z Norwegią (76 razy) i właśnie z Węgrami (72). Z Madziarami w ostatnim czasie minimum raz w sezonie, a w tym cyklu będą to spotkania nr 2 i 3!
Włodzimierz Sowiński
Kadra Biało-czerwonych
Bramkarze: Tomaš Fučik (GKS Tychy), Michał Kieler (GKS Katowice), Maciej Miarka (ECB Zagłębie Sosnowiec).
Obrońcy: Olaf Bizacki, Mateusz Bryk i Bartłomiej Pociecha (wszyscy GKS Tychy), Karol Biłas, Bartosz Ciura, Michał Naróg i Jakub Wanacki (wszyscy Zagłębie), Kamil Górny (Polonia Bytom), Eryk Schafer (Energa Toruń).
Napastnicy: Sebastian Brynkus i Aron Chmielewski (obaj Zagłębie), Mateusz Gościński, Filip Komorski, Alan Łyszczarczyk i Dominik Paś (wszyscy GKS Tychy), Szymon Kiełbicki i Jakub Ślusarczyk (obaj JKH GKS Jastrzębie), Patryk Krężołek (Banik Sokolov), Jakub Lewandowski i Mikołaj Syty (obaj Energa), Krzysztof Maciaś (Witkowice Ridera), Mateusz Michalski i Patryk Wronka (obaj GKS Katowice), Christian Mroczkowski (Polonia), Kamil Wałęga (Vlci Żlin).
40 ZWYCIĘSTW odnieśli Biało-czerwoni z Węgrami w 72 meczach, a ponadto 6 razy zremisowali i 26 meczów przegrali; bilans bramkowy 229:156.
