Wyzbyć się demonów

Zwycięstwo z Kuwejtem zapewniło Biało-czerwonym prawo gry o Puchar Prezydenta, ale wcześniej muszą jeszcze zmierzyć się z Gwinejczykami.

Wygląda na to, że Maciej Gębala i jego koledzy sprowadzą dziś do parteru kolejnego przeciwnika. Fot. Paweł Bejnarowicz/PressFocus

MISTRZOSTWA ŚWIATA MĘŻCZYZN

Naszym głównym celem jest zdobycie doświadczenia i pokazanie potencjału w starciu z najlepszymi zespołami na świecie. Zdajemy sobie sprawę z trudności, jakie nas czekają, ale planujemy walczyć w każdym meczu i zostawić ślad w historii. Każde zwycięstwo byłoby dla nasz powodem do dumy - powiedział przed mundialem kapitan Gwinejczyków, Omar Baradji. Z zapowiedzi 27-letniego środkowego nic nie wyszło, bo debiutująca na MŚ reprezentacja nie zdobyła punktu, a w pięciu meczach straciła 162 bramki, zdobywając 104 i przyjedzie jej rywalizować o 31. miejsce.

Mocne skrzydła z Afryki

Właśnie z takim rywalem zmierzą się dziś (18.00, transmisja w TVP Sport) Biało-czerwoni. Będzie to premierowe starcie z zespołem, który w zeszłorocznych mistrzostwach Afryki zajęli 5. miejsce, a historyczny awans na MŚ wywalczyli dzięki pokonaniu (29:26) DR Konga. W składzie Gwinejczyków przeważają zawodnicy występujący we Francji, ale tylko jeden broni barw ekstraklasowego klubu. Śmiało więc można stwierdzić, że to Rubens Pierre jest dziś największą gwiazdą zespołu. Potwierdzają to zresztą statystyki. W do tej pory rozegranych meczach obronił 70 rzutów, uzyskując 31-procentową skuteczność. Trzeba też zwrócić uwagę na skrzydłowych. Adjiri Yven Corcher i Theo Lebo zdobyli po 17 bramek, choć ten pierwszy jest nominalnie lewym rozgrywającym. Duet ten rzadko schodzi z boiska, bo trener Kevin Decaux wielkiego wyboru nie ma, a żyje głównie z podań Davida Eponouha. Uchodzący za reżysera poczynań gwinejskiego zespołu środkowy zanotował do tej pory 15 asyst. Więcej atutów nasz dzisiejszy przeciwnik nie posiada, a fakt, iż prezentuje bardziej europejski handball, a nie tak szalony i żywiołowy jak Algieria oraz Kuwejt, które momentami sprawiały naszym zawodnikom kłopoty, może nam jedynie pomóc.

Prostymi środkami

Zwycięstwo powinno przyjść lekko, łatwo i przyjemnie, a głównym założeniem niech będzie wyzbycie się niewymuszonych błędów (z Kuwejtem było ich 10) i strata jak najmniejszej liczby bramek (z Algierią i Kuwejtem straciliśmy ich po 32, co się odbiło szerokim echem. - W miarę szybko się odnaleźliśmy i uzyskaliśmy bezpieczną przewagę. Po przerwie wróciły jednak stare demony, pojawiła się dekoncentracja i w 45 minucie rywale złapali kontakt. To był nieciekawy fragment, ale zaczęliśmy grać najprostszą piłkę ręczną, która w meczu z taką drużyną była najlepszym sposobem. Poprawiliśmy się w obronie i dzięki temu wygraliśmy - mówił trener Lijewski po spotkaniu z Kuwejtem, dzięki któremu jego podopieczni zagwarantowali sobie 1. miejsce w grupie I „turnieju pocieszenia” w chorwackim Poreczu i ze spokojem mogą czekać na wtorkowy „finał”, czyli mecz o 25. miejsce. Rywala poznają w niedzielę, ponieważ w grupie II rywalizacja jest bardziej zacięta. - Było trochę nerwowo, bo nie mogliśmy szybko odskoczyć i kontrolować tego spotkania od początku. Najważniejsze jest jednak zwycięstwo. Wysoka obrona Kuwejtu funkcjonowała dość dobrze, ale byliśmy na nią przygotowani, choć przeciwko takiemu przeciwnikowi nie gra się łatwo. Cieszę się, że wyszliśmy cało z tego meczu. Przed nami jeszcze dwa, w których chcemy odnieść zwycięstwa - powiedział Piotr Jędraszczyk, wyrastający na głównego środkowego rozgrywającego naszego zespołu.

Marek Hajkowski

17,8 BŁĘDÓW technicznych na mecz popełniają reprezentanci Gwinei; średnia Biało-czerwonych wynosi 12,8.

21,6 BRAMKI zdobyli średnio w dotychczasowych meczach Gwinejczycy, co wraz z Czechami plasuje ich na końcu stawki; średnia Polaków wynosi 31.

44,6 PROCENT z taką skutecznością na MŚ rzuca Gwinea, podczas gdy Polska ma 67%.


REPREZENTACJA GWINEI

◼  Bramkarze: Mohamed Fanboy Camara (23 lata, Espior Olympique), Rubens Pierre (26, Tremblay), Bryan Alex Jabea (33, Torcy Marne La Vallee).

◼  Skrzydłowi: Theo Lebon (28, Union Sportive Dreux Vernouillet), Mohamed Lamine Sylla (24, Espior Olympique).

◼  Rozgrywający: Omar Baradji (27, Union Sportive de Guinee), Adjiri Yven Corcher (27, Angers SCO), Fenotina Bryan Doisel (27, HC De Livry Gargan), David Michee Eponouh (26, Draguignan Var), Kalagban Oulare (22, Espior Olympique), Lilian Pasquet (29, Pontault-Combault), Jordan Florent Pitre (33, Saint-Marcel Vernon HB), Victor Vendependga Sawadogo (38, St. Michel Cugand), Boubou Toure (31, AS ST Ouen L'aumone).

◼  Obrotowi: Sireoumar Dialllo (26, Union Sportive de Guinee), Makan Magassa (35, Joibville HA), Modibo Sidibe (27, Elite Val d'Oise), Sambou Sissoko (34, AS Neuilly en Thelle).

◼  Trener Kevin DECAUX.