Wywrócony stolik

Zapowiadaliśmy, że w Niepołomicach niebiesko-czerwoni zagrają innym niż dotychczas ustawieniem. Tak się stało i przełamali passę ośmiu gier bez zwycięstwa.

Jakub Szymański, stoper Polonii, w ostatnim czasie wraz z kolegami skutecznie muruje dostęp do bytomskiej bramki. Fot. Sebastian Sienkiewicz / Press Focus

POLONIA BYTOM

Mała rzecz, a cieszy – mogą powiedzieć bytomscy kibice po niedzielnej skromnej wygranej swego zespołu z outsiderem pierwszoligowej tabeli. - Wygrać na Puszczy i nie stracić bramki to duża rzecz – cieszył się trener Polonii, Konrad Gerega. W trakcie trzytygodniowej przerwy wraz ze sztabem zdecydował się na przejście z ustawienia 1-3-4-3 na 1-4-3-3. - Szukaliśmy optymalnej struktury. Musieliśmy coś zmienić, za dużo mieliśmy do tej pory remisów – uzasadniał tę zmianę. Pozornie banalną, ale też przysparzającą sporo kłopotów zawodnikom. - Parę razy widziałem w tym okresie momenty zwątpienia u piłkarzy. Zrozumiałe; wcześniejsi trenerzy preferowali model 1-3-4-3 i zespół miał nawyki taktyczne, w których czuł się swobodnie i pewnie. Tymczasem wywróciliśmy stolik! - zauważał opiekun Polonii.

Ryzyko - na siebie

Bezpośrednie próby niekoniecznie zwiastowały powodzenie. Cztery gole stracone w sparingu z Rakowem, dwa – z jego trzecioligowymi rezerwami. Konsekwentnie jednak wdrażano w życie nowe ustalenia taktyczne. - A ja konsekwentnie powtarzałem chłopakom, że są dobrymi zawodnikami, a ryzyko biorę na siebie – przyznawał Geraga.

Trudny moment bez strat

I owo ryzyko, przynajmniej na razie, się opłaciło; nawet jeśli samo widowisko z udziałem obu drużyn na kolana nie rzucało. - Owszem, dużo było w tym meczu bezpośredniej gry, mało płynnych akcji. Ale tego się spodziewaliśmy. Świetnie zagrali nasi stoperzy, dobrze – cały zespół. No i wytrzymaliśmy bez strat trudny moment w drugiej połowie – przypominał trener Polonii, zapowiadając, że z obranej parę tygodni temu drogi Bytomianie nie zejdą. - Owszem, było jeszcze sporo niedociągnięć taktycznych – przyznawał Gerega. - Będziemy jednak to granie rozwijać, a ja bardzo wierzę w chłopaków – zaznaczał.

Moment na doszlifowanie

Terminarz zdaje się Polonii i zmianom w niej dokonywanym sprzyjać. Po „przejściu przez Puszczę”, teraz niebiesko-czerwoni zagrają z Chrobrym. Jeszcze kilka tygodni wstecz mówiono by, że do Bytomia przyjeżdża czołowy zespół Betclic 1. Ligi. Po ostatniej zadyszce Głogowianie mają jednak obecnie w tabeli... tyle samo punktów, co Polonia. Co więcej – od 283 minut nie zdobyli gola ligowego! Moment na doszlifowanie detali i eliminację wspomnianych przez Geregę niedociągnięć w nowym systemie wydaje się więc idealny!

Dariusz Leśnikowski

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się