Wyścig po Giannisa

W kolejce po słynnego Greka ustawili się między innymi Warriors, Timberwolves, Heat i Knicks.

Giannis Antetokounmpo (numer 34) jest wręcz rozrywany. Fot. Joel Lerner/Xinhua / Press Focus

NBA

Najgorętszym nazwiskiem w tym okienku transferowym jest Giannis Antetokounmpo. Milwaukee potwierdzili, że są gotowi sprzedać swoją gwiazdę, a kolejka chętnych jest bardzo długa. Bobby Marks z ESPN obstawił cztery drużyny, które mają największe szanse na ściągnięcie Greka. Na pierwszym miejscu jest Golden State Warriors, na drugim Miami Heat, a za nimi Minnesota Timberwolves i New York Knicks. Pojawiły się nawet plotki, że Antetokounmpo, który nie gra, bo jest kontuzjowany, był widziany w San Francisco, gdzie grają Wojownicy.

Także Mark Stein, ekspert NBA, twierdzi, że Warriors i Heat to najbardziej prawdopodobne kierunki dla Giannisa. – Wojownicy i Heat to drużyny, które mają obecnie najwięcej do zaoferowania w ramach bezpośrednich transferów. Z kolei Minnesota i Knicks, jeśli naprawdę chcą Giannisa, to dla nich lepiej byłoby, jeśli sytuacja przeciągnie się do lata – uważa Stein. Według nieoficjalnych informacji oferta GSW za Antetokounmpo obejmuje Draymonda Greena, Jonathana Kumingę, Mosesa Moody'ego i Brandina Podziemski oraz aż pięć pierwszorundowych wyborów w drafcie.

Niespodziewanie na horyzoncie pojawiła się też inna wymiana. Chodzi o potencjalne porozumienie między Los Angeles Clippers i Cleveland. Według ustaleń Shamsa Charanii z ESPN klub z Kalifornii chce opuścić James Harden, z kolei Cavaliers oddaliby w zamian znacznie młodszego Dariusa Garlanda. Gdyby doszło do takiego ruchu, niewątpliwie byłaby to jedna z najbardziej hitowych wymian tego okienka. Według nieoficjalnych informacji 36-latek jest niezadowolony, bo Clippers nie chcą mu zapewnić kontraktu, o jakim marzył (chodziło o 80 milionów dolarów za dwa lata). Weteran jest w korzystnej sytuacji, bo wszystkie karty są w jego ręku i może zablokować każdy niekorzystny dla siebie ruch klubu.

A co z Jeremym Sochanem? Czas dramatycznie ucieka, a Polak wciąż jest niepewny swojej przyszłości. Nadal brakuje konkretów. Law Murray w „The Athletic”, dodatku „New York Timesa”, spekuluje, że niewykluczona jest wymiana Polaka za Sama Hausera. Według tej teorii nasz zawodnik trafiłby do mocnego Boston Celtics. Wszystko okaże się w ciągu najbliższych kilkudziesięciu godzin, bo okienko zamyka się już w czwartek.

Charlotte - New Orleans 102:95, Indiana - Houston 114:118, Memphis - Minnesota 137:128, LA Clippers - Philadelphia 113:128.

(p)

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się