Wyrównana walka

Nicki Pedersen powrócił do składu ROW-u, ale nie był w stanie pomóc w pokonaniu GKM-u Grudziądz.

GKM dopiero w ostatnich biegach odjechał rybniczanom. Fot. Marcin Bulanda/PressFocus

PGE EKSTRALIGA

Nicki Pedersen 20 czerwca po raz ostatni zaprezentował się w zmaganiach ekstraligi, w wyjazdowym meczu ze Spartą Wrocław. Duńczyk jeździł kiepsko, trener Piotr Żyto zastosował za niego rezerwę taktyczną, przez co zawodnik spakował się i opuścił stadion jeszcze przed zakończeniem meczu. Po tym incydencie szkoleniowiec zdecydował się na poważne zmiany i przestał stawiać na Pedersena. Zaznaczył jednak, że zmiany kadrowe nie oznaczają, że trzykrotny mistrz świata już nigdy nie dostanie od niego szansy. Szkoleniowiec czekał na moment, kiedy Pedersen znów będzie mu potrzebny i w końcu znalazł dla niego miejsce w składzie na rywalizację z GKM-em Grudziądz - po 44 dniach ...

I może Pedersen nie odegrał wielkiej, pierwszoplanowej roli, ale na torze w Rybniku czuł się całkiem komfortowo. Regularnie zdobywał punkty, potrafił walczyć z rywalami (nawet zbyt ostro, bo w 9. biegu zderzył się z Jaimonem Lidseyem, powodując upadek Australijczyka) i jego jazda mogła dawać radość kibicom. To też poniekąd dzięki niemu Rekiny prowadziły bardzo wyrównaną batalię z GKM-em. To jednak nie tylko zasługa doświadczonego Duńczyka. Świetnie spisywał się Maksym Drabik, a  Kacper Tkocz i Paweł Trześniewski zaliczyli podwójne zwycięstwo w biegu młodzieżowym. ROW w końcu potrafił postawić się przeciwnikom i przed biegami nominowanymi nie było wiadome, który zespół wygra.

Waleczność rybniczan była jednak bez znaczenia, bo na finiszu GKM przebudził się i w 14. gonitwie pokonał gospodarzy 5:1. W tym momencie stało się jasne, że grudziądzanie wywiozą z Górnego Śląska dwa punkty i bonus za zwycięstwo w dwumeczu. Mimo tego w ostatnim biegu zaliczyli kolejne podwójne zwycięstwo i ostatecznie pokonali rybniczan 50:40. Tym samym GKM zbliżył się do play offu. Zrównał się punktami z Falubazem Zielona Góra i w ostatnim meczu sezonu zasadniczego w przyszłym tygodniu musi tylko wygrać z Włókniarzem u siebie, żeby na pewno znaleźć się czołowej czwórce.


◼  Innpro ROW Rybnik – Bayersystem GKM Grudziądz 40:50

RYBNIK: Pedersen 6 (2, 1, 2, 1, 0), C. Holder 6+1 (1, 3, 1*, 1, 0), Pludra 4+1 (w, 0, 1*, 3), Drabik 12 (3, 3, 2, 3, 1), Tungate 6 (1, 2, 2, w, 1), Tkocz 3 (3, 0, 0), Trześniewski 3+1 (2*, 0, 1).

GRUDZIĄDZ: Fricke 10+2 (3, 3, 0, 2, 2*), Lidsey 10+1 (2, 1, 3, 2, 2*), Miśkowiak 11+1 (1, 2, 3, 2*, 3), Tarasienko 4+2 (2*, 1*, 1, 0), Jepsen Jensen 11 (0, 2, 3, 3, 3), Małkiewicz 4 (1, 3, 0), Przanowski 0 (0, 0, -), Łobodziński 0 (0). 

 

1. Lublin (m)

13

30

+224

2. Toruń

13

26

+133

3. Wrocław

13

23

+93

4. Grudziądz

13

15

+24

5. Zielona Góra

13

15

-72

6. Częstochowa

13

7

-79

7. Gorzów

13

7

-130

8. Rybnik (b)

13

4

-193

 

METALKAS 2. EKSTRALIGA

◼  Texom Stal Rzeszów – Abramczyk Polonia Bydgoszcz 35:55
◼  Fogo Unia Leszno – Cellfast Wilki Krosno 60:30
◼  Moonfin Malesa Ostrów – Autona Unia Tarnów 52:38

◼  H. Skrzydlewska Orzeł Łódź – Hunters PSŻ Poznań 45:45

1. Leszno (s)

13

30

+226

2. Bydgoszcz

13

25

+156

3. Krosno

13

18

+19

4. Rzeszów

13

18

-19

5. Poznań

13

14

-46

6. Łódź

13

9

-108

7. Ostrów

13

8

-79

8. Tarnów (b)

13

6

-149

 

KRAJOWA LIGA ŻUŻLOWA

◼  Wybrzeże Gdańsk – Ultrapur Start Gniezno 51:39

◼  Lokomotiv Daugavpils – Trans MF Landshut Devils 47:43

1. Gdańsk (s)

11

25

+130

2. Gniezno

11

20

+89

3. Piła

11

17

+50

4. Daugavpils

11

15

-7

5. Landshut

11

10

-26

6. Kraków (b)

11

4

-182

(kaj)