Wyprowadzają Gong(a)
Po letnich transferach widać, że łódzki klub myśli o polepszeniu wyniku z poprzedniego sezonu.
Czy trener Daniel Myśliwiec dobrze wykorzystał swój pierwszy letni okres przygotowawczy w Widzewie? Fot. Tomasz Folta/PressFocus
WIDZEW ŁÓDŹ
Miniony sezon łódzki klub ukończył na 9. miejscu. W nadchodzącym chciałby poprawić ten wynik. Aby tego dokonać, potrzebne były kadrowe roszady. Działacze Widzewa od początku okna transferowego byli bardzo aktywni. Najpierw wzmocniono defensywę, sięgając po czterokrotnego reprezentanta Kosowa, Kreshnika Hajriziego. 25-letni obrońca dotychczas występował w szwajcarskim FC Lugano. Urodził się właśnie w Szwajcarii, z Lugano zdobył puchar i wicemistrzostwo kraju. W tamtejszej ekstraklasie rozegrał 71 meczów, zdobywając cztery bramki i notując jedną asystę. Dodatkowo w minionym sezonie wystąpił w ośmiu meczach europejskich pucharów, w tym sześciu w fazie grupowej Ligi Konferencji Europy.
Ofensywę wzmocniono z kolei 25-latkiem z Nigerii. Ze słowackiego AS Trenczin ściągnięto Hilarego Gonga. To szybki skrzydłowy, który w poprzednim sezonie zdobył 5 bramek w 31 meczach. Podczas letnich sparingów dał się poznać jako niezły drybler, który potrafi dokładnie dograć piłkę ze skrzydła. Nigeryjczykowi będzie w Łodzi raźniej, bo trafił do Widzewa z Trenczyna wspólnie z Samuelem Kozlovskim, słowackim obrońcą. Łódzki zespół zasilił także Jakub Łukowski grający do tej pory w Koronie Kielce. Klub pożegnał się z kolei z kilkoma piłkarzami, których kontrakty wygasły. Wśród nich znaleźli się m.in Dominik Kun i Serafin Szota.
KOMENTARZ „SPORTU”
Będzie progres?
Kibice Widzewa jak zwykle nie zawiedli i wykupili wszystkie karnety. W innych klubach o takim wyczynie mogą tylko pomarzyć. Oczywiście łódzcy fani liczą, że ich doping poniesie piłkarzy i sprawi, że z pomocą dwunastego zawodnika osiągną możliwie najlepszy wynik. Kibice 4-krotnego mistrza Polski zapewne chcieliby, aby obecny zespół nawiązał do sukcesów sprzed lat, ale w tym sezonie zadowolić powinno ich miejsce w „ósemce”. Pierwszy sezon po powrocie do ekstraklasy w 2022 roku Widzew zakończył na 12. miejscu, miniony na 9. Jak będzie tym razem? Czy będzie progres? Kadrowo Widzew wygląda ciekawie, trener Daniel Myśliwiec może spokojnie kontynuować swoją wizję, ale pamiętać należy, że za nim pierwszy letni okres przygotowawczy w Łodzi, a jak wiadomo ten okres jest krótki. Bardzo szybko uzyskamy odpowiedź, jak poradził w nim sobie opiekun Widzewa. Tak czy owak klub ten ma zadatki, aby być „czarnym koniem” nadchodzących zmagań.
Krzysztof Polaczkiewicz
