Wynikiem zapłaciliśmy za odpowiedzi
Jan Urban nie sprawiał wrażenia zdruzgotanego tym, co zobaczył we Wrocławiu w wykonaniu podopiecznych. Oto podsumowanie meczu z Ukrainą oczami selekcjonera.
Jan Urban już zapowiedział, że w spotkaniu z Nigerią Kacper Potulski pojawi się w wyjściowym składzie. Fot. PAP/Maciej Kulczyński
O WARTOŚCI MECZU Z UKRAINĄ
Wiele pytań sobie przed tym meczem stawiałem, nie na wszystkie odpowiedzi dostałem. Ale to nie były stracone 90 minut. Dobre spotkanie zagrał Tomek Kędziora, również Kuba Piotrowski, choć to jego strata skończyła się bramką. Natomiast tych rotacji w składzie musi być dużo, tak będzie również i w kolejnym spotkaniu. Ja muszę się dowiedzieć, na kogo mogę liczyć. Stąd debiuty, i stąd więcej minut dla chłopaków, którzy w eliminacjach grali mniej. Sprawdzam Mateusza Żukowskiego, sprawdzę Karola Czubaka – przyglądamy się, ile mogą nam dać. Natomiast zapewniam, że jeśli gralibyśmy jeden mecz, mam najmocniejszy skład w głowie; zresztą większość kibiców pewnie też go ma. Ale niektórzy piłkarze z tego podstawowego zestawienia nie przyjechali w najwyższej formie, i to było widać jak na dłoni. W wielu wypadkach już przed meczem ustalone było, że ktoś – choćby Piotrek Zieliński – zagra tylko połowę.
O RÓŻNICACH W DETERMINACJI MIĘDZY NIEDZIELNYMI RYWALAMI
W poprzednich meczach rzeczywiście potrafiliśmy odrabialiśmy straty, reagować pozytywie na gole rywali – nawet z Holandią na wyjeździe. Tym razem w drugiej połowie nie było zbyt wiele gry kombinacyjnej w naszym wykonaniu. Było za to wiele serducha, by wynik odmienić, i na jedną bramkę zasłużyliśmy – by wymienić sytuację Karola Świderskiego, przy której bramkarz po prostu poszedł „w ciemno” i został trafiony piłką. Jestem natomiast przekonany i potwierdzam to, że bardziej zaangażowani byli zawodnicy Ukrainy. Dlaczego? Bo prowadził reprezentację nowy trener, i to jest normalne, że każdy chciał mu się pokazać na maksa.
O POTENCJALNYCH REZERWACH PERSONALNYCH
We wrześniu do tej drużyny wróci Matty Cash, wróci Kuba Moder, we Wrocławiu nie było Michała Skórasia. Zresztą już w środę, w spotkaniu z Nigerią, zmian będzie dużo. Więcej minut na pewno dostanie Kacper Potulski, zapewne zagra w wyjściowym składzie. Nie widzę innej formy oceniania nowych piłkarzy. Na treningach, w gierkach przyglądaliśmy się im z bliska, ale to oczywiście nie to samo, co warunki meczowe. Tyle że jeśli decydujemy się w meczach sparingowych na różne rozwiązania, to musimy być gotowi i na to, ze zapłacimy za to wynikiem. I zapłaciliśmy. Tylko jaką miałbym odpowiedź, gdybym wystawił najlepszy skład, i za dwa dni zrobił to samo?
Notował (DaL)
