Wymarzony początek
Dwa zwycięstwa w dwóch pierwszych meczach – Polki ruszyły bardzo mocno!
Julia Szczurowska z przytupem weszła do reprezentacji. Fot. volleball world
Biało-czerwone w trzech poprzednich latach kończyły Ligę Narodów na trzecim miejscu. W bieżącej edycji, mimo sporych zmian w drużynie – z różnych przyczyn brakuje m.in. Agnieszki Korneluk, Malwiny Smarzek czy Marleny Kowalewskiej - też mają wysokie aspiracje i znów mierzą w podium. Zmagania rozpoczęły w Nankinie i meczu z Belgią. Dodajmy, że w Chinach nie ma też Magdaleny Stysiak, która ma później dołączyć do reprezentacji, bo dostała więcej czasu na odpoczynek.
Przetrwały trudności
Belgijki do Chin przyjechały w najmocniejszym zestawieniu, takim samym, w jakim występowały rok temu na mistrzostwach świata w Tajlandii. Tam właśnie, w 1/8 finału, oba zespoły spotkały się po raz ostatni. Po zaciętym starciu Polska wygrała 3:2 i teraz powtórzyła ten rezultat. - Cieszę się, że dziewczyny nie spuściły głów, kiedy gra nie układała się po naszej myśli. Oczywiście, kiedy zaczynamy, jesteśmy podekscytowani, ale jak pojawiają się trudności, to trzeba je przetrwać. Trzeba wywierać presję zagrywką, być odważną w ataku. Nie można w trudnych sytuacjach wybierać łatwych rozwiązań. Drużyna musi mieć odpowiedniego ducha i odwagę, które będą je prowadzić w takich momentach – mówił po meczu Stefano Lavarini, trener naszej drużyny.
Skuteczność debiutantki
Początek spotkania raczej nie zapowiadał problemów Polek. Zaczęły dobrze, od prowadzenia 6:2. Rywalki szybko jednak wróciły do gry i po chwili było 6:6. Od tego momentu gra była wyrównana. Nasze siatkarki miały jednak problemy z utrzymaniem wysokiej dyspozycji. Po efektownych zagraniach zdarzały im się fatalne błędy. Seriami też traciły punkty. W efekcie zwycięzcę wyłonił tie-break. Przełamanie w nim nastąpiło przy wyniku 5:4 dla Biało-czerwonych. Wtedy debiutująca w Lidze Narodów Julia Szczurowska zaserwowała dwa asy. Zrobiło się 7:4 i Polki nie oddały prowadzenia.
W naszej drużynie kapitalnie zaprezentowała się właśnie Szczurowska. Atakująca zdobyła 25 punktów i po zakończeniu spotkania była zadowolona ze swojej postawy. - To niesamowite uczucie zwyciężyć w pierwszym meczu. To będzie nas motywować w kolejnych spotkaniach. Kadra się zmienia, ale nie obchodzi nas wiek i inne czynniki, interesuje nas tylko reprezentowanie Polski. Zostawimy na parkiecie krew, pot i łzy, aby wygrać jak najwięcej – podkreśliła.
Chwilowe problemy
W drugim starciu na Polki czekały Czeszki, które pierwszego dnia sprawiły sporą niespodziankę i ograły Chinki. Z naszymi zawodniczkami niewiele miały jednak do powiedzenia. Przewaga Biało-czerwonych, zwłaszcza w dwóch pierwszych setach, była zdecydowana. Były pewne i skuteczne. Tym razem pierwsze skrzypce grały Martyna Łukasik i Monika Lampkowska. Nie tylko dokładnie przyjmowały, ale wobec słabszej postawy Szczurowskiej, trzymały też ofensywę.
W pierwszej partii tylko raz zrobiło się nerwowo, gdy rywalki zbliżyły się na punkt (21:20), ale Polki błyskawicznie odpowiedziały. Najpierw złą passę przełamała Szczurowska, a w kolejnych akcjach punkty dołożyły Łukasik i blokiem Anna Obiała.
Najbardziej wyrównany był trzeci set. Czeszki poprawiły swoją grę. Długo mecz był wyrównany. Polki dopiero w końcówce odskoczyły na 23:18. W ostatnich akacjach nie zawiodły Łukasik oraz Lampkowska.
Kolejny mecz Polki rozegrają w piątek od godz. 13.30 z Serbią.
WYNIKI
Grupa 3 (Nankin)
◼ Belgia – Polska 2:3 (20:25, 25:22, 23:25, 25:18, 13:15)
BELGIA: Van Sas (1), Herbots (30), Lemmens (12), Martin (22), Demeyer (5), Koulberg (3), Rampelberg (libero) oraz Nagels, Deleu, Krenicky (4), Debouck (libero), Fransen (3), Verhelst (2). Trener Kris VANSNICK.
POLSKA: Wenerska (1), Lampkowska (15), Obiała (12), Szczurowska (25), Łukasik (13), Jurczyk (3), Szczygłowska (libero) oraz Grabka, Sieradzka (8), Łysiak, Piasecka (8), Kecher (1), Koput (1). Trener Stefano LAVARINI.
Sędziowali: Denny Francisco Cespedes Lassi (Dominikana) i Ozan Cagi Sarikaya (Turcja). Widzów 394.
Przebieg meczuI: 8:10, 15:14, 18:20, 20:25.
II: 9:10, 15:12, 18:20, 25:22.
II: 8:10, 15:12, 20:18, 23:25.
IV: 10:7, 15:12, 20:15, 25:18.
V: 4:5, 7:10, 13:15.
Bohaterka – Julia SZCZUROWSKA.
◼ Czechy – Polska 0:3 (22:25, 22:25, 20:25)
CZECHY: Grabovska, Grozer (13), Koulisiani (6), Brancuska (8), Mlejnkova (9), Jehlarova (8), Digrinova (libero) oraz Kneiflova (1), Svobodova (1), Dostalova, Smidova (2), Orvosova (1), Rejmanova. Trener Ioannis ATHANASOPOULOS.
POLSKA: Wenerska, Lampkowska (13), Jurczyk (1), Szczurowska (8), Łukasik (15), Obiała (6), Szczygłowska (libero) oraz Grabka (1), Sieradzka (10), Koput (4). Trener Stefano LAVARINI.
Sędziowali: Ksenija Jurković (Chorwacja) i Denny Francisco Cespedes Lassi (Dominikana). Widzów 365.
Przebieg meczuI: 5:10, 10:15, 17:20, 22:25.
II: 7:10, 11:15, 16:20, 22:25.
II: 8:10, 14:15, 16:20, 20:25.
Bohaterka – Monika LAMPKOWSKA.
Tajlandia – Serbia 0:3 (24:26, 22:25, 19:25), Chiny – Czechy 0:3 (20:25, 20:25, 24:26), Chiny – Tajlandia 3:2 (25:14, 24:26, 25:19, 23:25, 15:7).
Grupa 1 (Quebec)
Ukraina – USA 0:3 (16:25, 17:25, 23:25), Francja – Japonia 1:3 (25:23, 12:25, 22:25, 13:25), Kanada – Niemcy 1:3 (26:28, 25:22, 18:25, 18:25).
Grupa 2 (Brasilia)
Dominika – Turcja 2:3 (25:17, 20:25, 16:25, 25:23, 11:15), Włochy – Bułgaria 3:0 (25:22, 25:16, 27:25), Brazylia – Holandia 3:1 (25:17, 25:15, 25:27, 25:23).
|
1. POLSKA |
2 |
2/0 |
5 |
6:2 |
|
2. USA |
1 |
1/0 |
3 |
3:0 |
|
3. Włochy |
1 |
1/0 |
3 |
3:0 |
|
4. Serbia |
1 |
1/0 |
3 |
3:0 |
|
5. Japonia |
1 |
1/0 |
3 |
3:1 |
|
6. Brazylia |
1 |
1/0 |
3 |
3:1 |
|
7. Niemcy |
1 |
1/0 |
3 |
3:1 |
|
8. Czechy |
2 |
1/1 |
3 |
3:3 |
|
9. Turcja |
1 |
1/0 |
2 |
3:2 |
|
10. Chiny |
2 |
1/1 |
2 |
3:5 |
|
11. Belgia |
1 |
0/1 |
1 |
2:3 |
|
12. Dominikana |
1 |
0/1 |
1 |
2:3 |
|
13. Tajlandia |
2 |
0/2 |
1 |
2:6 |
|
14. Kanada |
1 |
0/1 |
0 |
1:3 |
|
15. Holandia |
1 |
0:1 |
0 |
1:3 |
|
16. Francja |
1 |
0/1 |
0 |
1:3 |
|
17. Bułgaria |
1 |
0/1 |
0 |
0:3 |
|
18. Ukraina |
1 |
0/1 |
0 |
0:3 |
Następne mecze 5.06.: Brazylia – Dominikana, Kanada – USA, Belgia – Czechy, Serbia – Polska, Dominikana – Bułgaria, Ukraina – Japonia.
(mic)
