Wykorzystując niepowodzenie
Chrobry Głogów nie awansował do ekstraklasy, więc musi liczyć się z tym, że jego kadra w letnim oknie może się uszczuplić.
Szymon Bartlewicz właśnie zamienił Głogów na Katowice. Fot. Mateusz Sobczak / Press Focus
GKS KATOWICE
W tym tygodniu pisaliśmy o potencjalnych wzmocnieniach GKS-u Katowice. Klub ma być zainteresowany sprowadzeniem Bartosza Wolskiego z Motoru Lublin, Gabriela Kobylaka z Legii Warszawa czy Samuela Mraza, znanego z występów w Motorze i Zagłębiu Lubin. Na horyzoncie pojawiło się kolejne nazwisko, a klub z Bukowej dość szybko potwierdził te doniesienia.
Chrobry Głogów nie awansował do ekstraklasy, w finale baraży przegrywając z Wieczystą Kraków. A że był to bardzo dobry sezon w wykonaniu ekipy z Dolnego Śląska, należało przypuszczać, że bogatsze kluby będą wykorzystywać jego niepowodzenie i kusić wyróżniających się zawodników. Na takie kroki nie trzeba było długo czekać, ponieważ już dzień po porażce z Wieczystą Myrosław Mazur, jeden z najlepszych obrońców w lidze, opuścił szeregi Chrobrego i dołączył do Miedzi Legnica. Ukrainiec za fantastyczny sezon został nominowany do nagrody Odkrycie sezonu I ligi. GieKSa postanowiła skorzystać na niedzielnej przegranej Głogowian z Wieczystą – Katowiczanie we wtorek podpisali kontrakt z Szymonem Bartlewiczem.
GieKSa już od dwóch lat próbowała ściągnąć tego młodego zawodnika. Dotąd Chrobry jednak nie był zainteresowany sprzedażą za wszelką cenę i proponował zaporowe kwoty wykupu. Teraz klub z Głogowa nie miał wiele do powiedzenia, ponieważ 20-latkowi kończył się kontrakt i do Katowic mógł przenieść się za darmo.
GKS zyskał młodego piłkarza, który ma już spore doświadczenie na zapleczu ekstraklasy. W sumie w I lidze – licząc razem z meczami w barażach – rozegrał 94 spotkania. W pierwszej drużynie Chrobrego zadebiutował w wieku 17 lat, w sezonie 2022/23. Od rozgrywek 2023/24 był zawodnikiem pierwszego składu. Co ważne, potrafi odnaleźć się na wielu pozycjach. W Chrobrym grał jako skrzydłowy, ofensywny pomocnik, a nawet jako napastnik! W GieKSie zapewne powalczy o miejsce w składzie z Bartoszem Nowakiem, Emanem Markovicem, Marcelem Wędrychowskim i Mateuszem Wdowiakiem. Konkurencja spora, ale graczy do rotacji – w przypadku Katowiczan – nigdy za wiele. Należy pamiętać przecież o tym, że zawodnicy Rafała Góraka w nadchodzących rozgrywkach nie tylko będą grali w ekstraklasie i Pucharze Polski, ale przy dobrych wynikach walczyć też będą w Lidze Konferencji.
(kaj)
