Wykończona, ale zadowolona

Katarzyna Niewiadoma rozpoczęła sezon od 5. miejsca w wyścigu UAE Tour. W Zjednoczonych Emiratach Arabskich triumfowała Elisa Longo Borghini.

Podczas finałowej wspinaczki Katarzyna Niewiadoma długo utrzymywała się na kole Elisy Longo Borghini. Fot. UAE Team ADQ

KOLARSTWO 

Czeroetapowa impreza najwyższej kategorii (World Tour) rozstrzygnęła się w końcówce ostatniego odcinka, który prowadził na górę Jebel Hafeet (10,7 km podjazdu o średnim nachyleniu 6,9 proc.). Doświadczona Włoszka, której bardzo zależało na trzecim zwycięstwie w „domowym wyścigu, bo jeździ w UAE Team ADQ, kilkukrotnie przyspieszała, znacząco redukując prowadzącą grupę. W końcu po jej kolejnym ataku została na czele tylko z Niewiadomą, która wcześniej dyktowała solidne tempo w czołówce. Jednak wkrótce także mistrzyni Polski została z tyłu i zmęczona dała się wyprzedzić jeszcze trzem innym rywalkom. Do mety dotarła jako piąta ze stratą blisko minuty do zwyciężczyni i takie miejsce zajęła w klasyfikacji końcowej.

– Wykończona, ale zadowolona – napisano na mediach społecznościowych grupy CANYON-SRAM zondacrypto. – Kasia poszła na całość, bo chciała wygrać i nie poddała się bez walki.

Warto dodać, że wszystkie trzy pierwsze sprinterskie etapy wygrała Holenderka Lorena Wiebes (SD Worx), która w niedzielę zameldowała się na 54. miejscu, tracąc do Longo Borghini 8.46. Znacznie więcej, bo kilkanaście minut do zwyciężczyni straciły dwie inne Polki, które startowały w Zjednoczonych Emiratach Arabskich – Karolina Kumięga i srebrna medalistka olimpijska na torze Daria Pikulik.

Klasyfikacja końcowa 4. UAE Tour (cztery etapy): 

1. Elisa Longo Borghini (Włochy, UAE Team ADQ) 13:06.32 
2. Monica Trinca Colonel (Włochy, Liv AlUla Jayco) strata 14 s. 
3. Femke de Vries (Holandia, Visma-Lease a Bike) 17 ... 5. Katarzyna Niewiadoma ( CANYON-SRAM zondacrypto) 1.09, 73. Karolina Kumięga (St Michel-Preference Home-Auber93) 12.27, 94. Daria Pikulik (Human Powered Health) 17.15.


Belg dostał skrzydeł

W wyśmienitej dyspozycji na początku sezonu znajduje się Remco Evenepoel. Podwójny mistrz olimpijski z Paryża, który od tego roku jeździ w grupie Red Bull-BORA-hansgrohe, nie przestaje... wygrywać! Pod koniec stycznia, dzień po dniu, triumfował w trzech wyścigach na Majorce (jazda drużynowa na czas i dwa klasyki), a wczoraj także w Hiszpanii zwyciężył w pięcioodcinkowym Volta Comunitat Valenciana, gdzie wygrał „czasówkę” i najtrudniejszy etap.

(gak)

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się