Wygrani i przegrani kolejki
WYGRANI…
1. Piękne wicemistrzostwo
To była prawdziwa rzeź! Górnik przed ostatnią kolejką postawił sprawę jasno – szedł po wicemistrzostwo Polski i nic go nie zatrzymało. Ofiarą zespołu Michala Gasparika został Radomiak. Zabrzanie w 45 minut zdobyli pięć goli. Byli nieprawdopodobnie skuteczni. W znakomity sposób uczcili zakończenie kariery przez Lukasa Podolskiego i w najlepszym możliwym stylu zdobyli srebrne medale. To oznacza, że Górnika zobaczymy w eliminacjach do Ligi Mistrzów. Tam w drugiej rundzie wśród potencjalnych rywali są: Fenerbahce, Bodo/Glimt, Olympiacos Pireus. Losowanie 17 czerwca.
2. Co za historia!
To, co wydarzyło się w Szczecinie, na długo pozostanie w głowach kibiców GKS-u Katowice. Scenariusz zwycięskiego remisu z Pogonią Szczecin był nie do wymyślenia nawet przez najbardziej kreatywnych artystów tego świata. Czerwona kartka bramkarza Szczecinian, gol w doliczonym czasie zdobyty przez Marcela Wędrychowskiego, wychowanego w akademii Pogoni i ostateczny awans do europejskich pucharów. Radość katowickiego zespołu była w pełni zrozumiała – jeszcze pół roku temu niewielu spodziewało się, że ekipa Rafała Góraka znajdzie się w europejskich pucharach. Była przecież na... spadkowym miejscu!
3. Uratowani
Porażka Lechii Gdańsk z Bruk-Betem sprawiła, że wiele zespołów mogło odetchnąć z ulgą. Widzew Łódź zdobył trzy punkty w meczu z Piastem, więc sam w ostatniej chwili zapracował na utrzymanie. Natomiast Gliwiczanie muszą mówić o ogromnym szczęściu. Gdyby Lechia wygrała w Niecieczy, wówczas spadliby na drugi poziom rozgrywkowy. Z kolei Cracovia zaliczyła piąty remis z rzędu – pod koniec sezonu drużyna prezentowała się nie najlepiej, ale wystarczająco dobrze, lepiej od ciągle tracącej punkty w końcówce Lechii.
PRZEGRANI…
1. Więcej zrobić się nie dało
W Warszawie już cieszono się z awansu do europejskich pucharów. Gdy zakończył się mecz Legii z Motorem, który Wojskowi wygrali 4:0, wciąż jednak trwało spotkanie GieKSy w Szczecinie. Miny zrzedły piłkarzom ze stolicy, gdy rzutem na taśmę Katowiczanie uratowali remis z Portowcami i wyprzedzili ich w tabeli. Czterobramkowa przewaga nad Lublinianami przestała mieć znaczenie. Marek Papszun zrobił wiele, żeby wyprowadzić zespół z kryzysu, ale zabrakło mu punktu, który Legia straciła m.in. w Katowicach, gdy w lutym zremisowała przy Nowej Bukowej 1:1.
2. Sprawa w Trybunale
Od 6 kwietnia Lechia nie wygrała meczu. Na własne życzenie spadła z ekstraklasy. Mimo wszystko miała szansę na uratowanie sezonu w ostatniej kolejce. Mierzyła się z już zdegradowanym Bruk-Betem. Wygrana w Niecieczy oznaczałaby pewne utrzymanie. Scenariusz był wymarzony dla podopiecznych Johna Carvera, którzy jednaknie potrafili pokonać Słoni na ich terenie. Potrzebowali zwycięstwa, a przegrali 2:3. Angielski szkoleniowiec od razu po ostatnim gwizdku ogłosił, że był to jego ostatni mecz w roli szkoleniowca Lechii. Biało-zieloni
zapowiadają teraz wojnę z PZPN! Kierują karę pięciu ujemnych punktów do Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu w Lozannie. Lato nad morzem będzie gorące!3. Niewykorzystana szansa
GKS Katowice zremisował z Pogonią w Szczecinie 1:1. To oznaczało, że ewentualna wygrana Zagłębia Lubin z Jagiellonią zapewniłaby Miedziowym miejsce w top5 i eliminacje Ligi Konferencji (II runda). Zespół Leszka Ojrzyńskiego nie był jednak w stanie osiągnąć celu. Białostoczanie wyszli na prowadzenie w pierwszej połowie, gdy z rzutu karnego gola zdobył Afimico Pululu, żegnający się z Jagiellonią po sezonie. Zagłębie nie odpowiedziało na ten cios i nie skorzystało na utracie punktów GieKSy.
KJ
