Wygrała z Igą, a potem finał

Nie było mocnych w Rzymie na Elinę Switolinę. Ukrainka pokonała w finale Coco Gauff i w Wiecznym Mieście znów triumfowała po 8 latach - już po raz trzeci w karierze!

31-letnia Elina Switolina została najstarszą tenisistką, która zdobyła trzy lub więcej tytułów w jednym turnieju rangi WTA 1000. Fot. PAP/EPA

Na kolejne zwycięstwo w turnieju rangi WTA 1000 Elina Switolina czekała właśnie 8 lat, ale była trzecia rakieta świata dokonała tego w sobotę. 31-letnia tenisistka rodem z Odessy po dwóch godzinach i 49 minutach pokonała w finale na kortach ziemnych w Internazionali BNL d'Italia rozstawioną z numerem 3. Coco Gauff 6:4, 6:7 (5-7), 6:2. To już jej trzeci triumf w Rzymie, po dwóch kolejnych wygranych w latach 2017 i 2018 (ma też w kolekcji dwa „tysięczniki” w Dubaju 2017-18). Tym samym wyrównała osiągnięcie o 7 lat młodszej Igi Świątek z lat 2021-22 i 24.

A 22-letnia Amerykanka przegrała w Wiecznym Mieście drugi finał z rzędu – przed rokiem z Białorusinką Aryną Sabalenką.

Mama rządzi

Ukrainka – mama niespełna 4-letniej córki Skai - ma znakomity czas. Została najstarszą tenisistką, która zdobyła trzy lub więcej tytułów w jednym turnieju rangi Tier I/WTA 1000, wyprzedzając Amerykankę Serenę Williams (w 2013 w Miami w wieku 31 lat i 173 dni).

Switolina jest też pierwszą zawodniczką, która w jednej edycji turnieju w Rzymie odniosła trzy zwycięstwa nad rywalkami z czołowej piątki rankingu – poza Gauff (4. WTA) i Świątek (3.) w półfinale, w ćwierćfinale odprawiła wiceliderkę rankingu Jelenę Rybakinę z Kazachstanu. Każdy z tych meczów był trzysetowym bojem, a statystyką, która najlepiej oddaje zawziętość Ukrainki, jest liczba obronionych break pointów: finale wygrała aż 14 z 17 piłek, które mogły skutkować przegranym gemem przy własnym serwisie, a łącznie w trzech ostatnich spotkaniach obroniła ich 41 z 53.

Dominacja Ukrainek

Switolina zdobyła swój 20. tytuł WTA, stając się pierwszą ukraińską tenisistką w erze Open, która tego dokonała. Jest też niepokonana w finałach na kortach ziemnych - poprawiła swój bilans do 8-0! - Kiedy wracałam (po macierzyństwie – przyp. red.), najpierw chciałam znów być w pierwszej setce, bo zaczynałam od zera, potem w top 30, żeby być rozstawioną. Od zeszłego roku zaczęłam myśleć: OK, mój poziom chyba już jest odpowiedni i mogę wejść do top 10 – mówiła po triumfie w Rzymie. W poniedziałek w nowym notowaniu rankingu przesunie się z 10. na 7. miejsce.

Na razie na kortach ziemnych w tym sezonie dominują Ukrainki – 23-letnia Marta Kostjuk, podopieczna polskiej trenerki Sandry Zaniewskiej, wygrała w kwietniu turnieje w Rouen (250) i „tysięcznik” w Madrycie. Ciekawe, czy za trzy tygodnie w Paryżu jedna z nich wzniesie puchar na kortach Rolanda Garrosa. Tytułu bronić będzie Gauff...

(ToM)

CYTAT

„Najpierw Kostyuk teraz Svitolina, można było lepiej wylosować w BJKCup” (pisownia oryginalna)

Dawid Celt na X; kapitan polskiej reprezentacji, która w kwietniu przegrała w Gliwicach z Ukrainą 0-4


GRAJĄ NASI

◼ Zawalczą o Paryż

Maja Chwalińska (113. WTA), Katarzyna Kawa (138.) i Linda Klimovicova (157.) zagrają od poniedziałku w trzystopniowych kwalifikacjach wielkoszlemowego Rolanda Garrosa, który startuje w niedzielę 24 maja. Na otwarcie Chwalińska (nr 8.) zmierzy się z Francuzką Alice Rame (192.), rywalką Kawy (nr 26.) będzie Amerykanka Ayana Akli (240.), a Klimovicovej – Serbka Lola Radivojević (145.). W eliminacjach w stolicy Francji wezmą udział także m.in. była liderka rankingu Czeszka Karolina Pliskova czy mistrzyni US Open (2019) Kanadyjka Bianca Andreescu.

◼ Majchrzak w Hamburgu...

Po przerwie spowodowanej kontuzją kolana – półtora miesiąca - Kamil Majchrzak (76. ATP) zagra w tym tygodniu w turnieju ATP 500 na kortach ziemnych w Hamburgu, w którym uniknął kwalifikacji. 30-letni Piotrkowianin w pierwszej rundzie zmierzy się z Argentyńczykiem Camilo Ugo Carabellim (61.).

◼ ... a Fręch w Strasburgu

Magdalena Fręch (45. WTA) zmierzy się z kwalifikantką w turnieju WTA 500 na kortach ziemnych w Strasburgu. Łodzianka marzy o pierwszej wygranej od... 28 lutego, gdy awansowała do finału w meksykańskiej Meridzie. Z „jedynką” rozstawiona jest Kanadyjka Victoria Mboko (9.); we Francji 19-latka trenowała z Wimem Fissettem, który do marca był szkoleniowcem Igi Świątek.

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się